Włosy to nie tylko efekt działania kosmetyków, ale odzwierciedlenie kondycji całego organizmu. Trycholog Karolina Piskorska przekonuje, że zdrowe i mocne włosy zaczynają się od wewnętrznej równowagi, a kluczem do ich regeneracji są regularne masaże skóry głowy, świadomy relaks i dbanie o mikrokrążenie. W rozmowie z Martą Sadkowską (Pacjenci.pl) wyjaśnia, dlaczego stres i napięcie mają tak duży wpływ na włosy i jak holistyczne podejście może przywrócić im witalność.
Wiele osób koncentruje się na kondycji włosów, zapominając, że to skóra głowy odpowiada za ich wzrost i zdrowie. Jak podkreśla Karolina Piskorska, trycholog, odpowiednia pielęgnacja skóry głowy, obejmująca jej dotlenianie i pobudzanie mikrokrążenia, ma kluczowe znaczenie w profilaktyce wypadania i starzenia się włosów.
– Zdrowie włosów zaczyna się od środka – przekonuje trycholog Karolina Piskorska. W rozmowie z Martą Sadkowską (Pacjenci.pl) ekspertka tłumaczy, jak ogromny wpływ na kondycję włosów mają dieta, flora bakteryjna jelit, przyjmowane leki i suplementy. Jej zdaniem, zanim sięgniemy po zewnętrzne środki pielęgnacyjne, warto uporządkować organizm od wewnątrz.
Leczenie łysienia plackowatego wymaga holistycznego, systematycznego podejścia. Jak podkreśla trycholog Karolina Piskorska, kluczowa jest zasada "50 na 50" – działanie zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Skuteczna terapia zaczyna się od szczegółowej diagnostyki i wywiadu zdrowotnego.
Z wiekiem włosy stają się cieńsze, bardziej kruche i skłonne do wypadania. Szczególnie u kobiet po menopauzie wymagają one specjalnej troski. Trycholog Karolina Piskorska podkreśla, że skuteczna pielęgnacja cienkich, dojrzałych włosów powinna łączyć działania zewnętrzne (kosmetyki) z wewnętrznymi (dieta i suplementacja).
Współczesny świat pełen jest chemicznych substancji – od żywności po kosmetyki. Dlatego coraz więcej osób szuka naturalnych alternatyw, również w pielęgnacji i koloryzacji włosów. Trycholog Karolina Piskorska podkreśla znaczenie ograniczania ekspozycji na chemię i wybierania bezpiecznych rozwiązań dla zdrowia skóry głowy i włosów.
Fryzjerzy reklamują keratynowe prostowanie i nanoplastię jako zabiegi regenerujące włosy. Z dumą prezentują zdjęcia włosów swoich klientek – gładkich, idealnie prostych. Za każdy taki zabieg kasują ok. 600 złotych. Nie mówią jednak, że popularna "keratyna" może szkodzić.O tym, kiedy lepiej odpuścić sobie keratynowe prostowanie włosów i jak bardzo fryzjerzy wprowadzają nas w błąd, opowiedziała na swoim Instagramie Olga Poniatowska, słynna trycholog.