Pocovidowy zespół zapalny coraz częściej i u dorosłych

PIMS-TS
unsplash.com/ Hermes Rivera
Autor Bożena Stasiak09.12.2020

PIMS-TS (Paedriatric Inflammatory Multisystem Syndrome Temporally Associated with SARS-CoV-2), czyli pocovidowy wieloukładowy zespól zapalny to zagrażające życiu powikłanie, które może pojawiać się w kilka tygodni (najczęściej po 3 – 4) po zakażeniu koronawirusem u dzieci, głównie w wieku 8 – 9 lat. Co istotne, PIMS może wystąpić także u tych dzieci, które zakażenie przeszły bezobjawowo lub tylko z niewielkimi objawami.

Jest wiele objawów, towarzyszących temu zespołowi, stąd też jego nazwa – „wieloukładowy” i stąd trudności z postawieniem właściwej diagnozy. Najbardziej charakterystyczne to bardzo wysoka gorączka, zapalenie spojówek, wymioty, biegunka, silny ból brzucha (może sugerować zapalenie wyrostka robaczkowego), wysypka przypominająca rumień, ale najgroźniejszą jest ostra niewydolność sercowo-naczyniowa.

Objawy nasilają się tak szybko, że stan dziecka błyskawicznie się pogarsza. Jak to określił ojciec jednego z dzieci dotkniętych PIMS – „W jednej chwili z dziecka uciekło 95 proc. życia!”.

- Dlatego trzeba bić na alarm – ostrzega immunolog dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Izby Lekarskiej. – Dzisiaj dziecko ze zmianami skórnymi, z zapaleniem spojówek i z gorączką powinno być traktowane od razu jako potencjalny pacjent z zespołem pocovidowym, żebyśmy nie podawali w ciemno antybiotyków, które w tej chorobie nic nie pomogą, a opóźnią właściwe leczenie.

W leczeniu PIMS stosuje się dożylnie immunoglobuliny oraz sterydy. Obecnie w polskich szpitalach przebywa ok. 100 dzieci z PIMS, lekarze obserwują jednak wzrost przypadków. Okazuje się, że pocovidowy wieloukładowy zespół zapalny występuje nie tylko u dzieci, ale i u dorosłych. Został on określony jako MIS-A (Multisystem Inflammatory Syndrome in Adults).

Jak więc widać, ta choroba, COVID-19 nie kończy się na wypisie ze szpitala, coraz częściej mamy do czynienia z zespołami pocovidowymi, które mogą okazać się dużo groźniejsze niż samo zakażenie SARS-CoV-2.

Następny artykuł