Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Choroby i leczenie > Borelioza. Kiedy trzeba iść do laboratorium, by się zbadać, a kiedy po antybiotyk
Ewa Basińska
Ewa Basińska 15.07.2026 09:07

Borelioza. Kiedy trzeba iść do laboratorium, by się zbadać, a kiedy po antybiotyk

Borelioza. Kiedy trzeba iść do laboratorium, by się zbadać, a kiedy po antybiotyk
Kiedy należy zbadać się w kierunku boreliozy? Fot. Canva/@BogdanV

Sezon wiosenno-letni sprzyja aktywności kleszczy, co corocznie wywołuje u wielu osób niepokój przed zachorowaniem na boreliozę. Pacjenci często szukają pomocy na własną rękę, wykonując kosztowne i skomplikowane badania laboratoryjne zaraz po ukąszeniu. Lek. Agata Strukow, dyrektorka do spraw edukacji medycznej w laboratoriach ALAB, wyjaśnia, jak wygląda prawidłowa ścieżka diagnostyczna i dlaczego obecność rumienia wędrującego zmienia zasady gry.

  • Widzisz rumień wędrujący? To pewna borelioza. Nie rób badań, idź od razu do lekarza po antybiotyk
  • Brak rumienia i objawy po tygodniach? Zrób test ELISA, a przy dodatnim potwierdź go Western-Blot
  • Pamiętaj: leczymy pacjenta, nie same wyniki. Same przeciwciała bez objawów nie wymagają leczenia

Rumień wędrujący, sygnał jest jasny

Wielu pacjentów uważa, że każde ukąszenie kleszcza wymaga potwierdzenia badaniem krwi. Jak podkreśla Agata Strukow, jest to błędne przekonanie, które opóźnia rozpoczęcie właściwej terapii. Jeśli w miejscu wkłucia pajęczaka pojawi się charakterystyczna zmiana skórna, zwana rumieniem wędrującym, diagnostyka laboratoryjna staje się już zbędna, ponieważ rumień wędrujący jest charakterystyczny dla boreliozy. Rumień wędrujący rozwija się zazwyczaj po kilku dniach i stopniowo powiększa swoje granice do 2-3, czasem więcej cm, pozostawiając jaśniejszy środek. 

- Jeżeli po ukąszeniu kleszcza zobaczymy, że mamy rumień wędrujący, to na bank jest borelioza. Wtedy nie robimy żadnych badań i nie słuchajmy się nikogo, że jeszcze mamy iść do laboratorium tracić czas na badania. To jest bez sensu – podkreśla Agata Strukow. 

Obecność tej zmiany jest wystarczającą podstawą do włączenia antybiotykoterapii przez lekarza.

Dwuetapowa diagnostyka serologiczna

Jeśli nie ma rumienia, a pacjent po upływie kilku tygodni od kontaktu z kleszczem odczuwa niepokojące objawy, podstawą rozpoznania staje się dwuetapowe badanie krwi. Pierwszym krokiem jest test przesiewowy, który polega na oznaczeniu przeciwciał w klasach IgM oraz IgG metodą ELISA.

Jeżeli badanie przesiewowe da wynik negatywny, to jak uspokaja Agata Strukow, pacjent może być spokojny – infekcji nie ma. Jeśli jednak wynik okaże się dodatni lub wątpliwy, bezwzględnie należy przejść do drugiego etapu. Jest to badanie potwierdzające, wykonywane metodą Western-Blot. Dopiero zestawienie wyników obu tych etapów daje lekarzowi podstawę do oceny stanu pacjenta. Pomijanie pierwszego kroku i wykonywanie od razu droższego testu potwierdzającego nie ma medycznego uzasadnienia.

Czas ekspozycji ma znaczenie

Wokół przenoszenia boreliozy krąży wiele mitów. Wbrew obiegowej opinii, nie każdy kleszcz jest nosicielem krętków Borrelia burgdorferi. Co więcej, sam fakt ugryzienia przez zakażonego osobnika nie oznacza automatycznego zachorowania. Aby doszło do transmisji bakterii do organizmu człowieka, kleszcz musi pozostawać w skórze odpowiednio długo. Zazwyczaj proces ten wymaga co najmniej kilkunastu lub kilkudziesięciu godzin żerowania pajęczaka. Szybkie i prawidłowe usunięcie kleszcza ze skóry znacząco zmniejsza ryzyko zakażenia boreliozą. Warto wiedzieć, że w przypadku kleszczowego zapalenia mózgu transmisja wirusa następuje niemal natychmiast po ukąszeniu, dlatego tak ważna jest profilaktyka w postaci szczepień ochronnych na tę chorobę.

Leczymy pacjenta, nie same wyniki

Diagnostyka boreliozy wymaga ostrożności i ścisłej współpracy z lekarzem. Obecność samych przeciwciał we krwi, bez jakichkolwiek objawów klinicznych, nie powinna być powodem do wdrażania antybiotykoterapii. Zdarza się, że dodatnie wyniki badań utrzymują się u pacjentów przez wiele lat po skutecznie wyleczonej infekcji.

- Borelioza jest taką chorobą, gdzie bardzo liczy się połączenie objawów z poziomem badań laboratoryjnych – przypomina Agata Strukow.

Dopiero w sytuacji, gdy dodatnim testom serologicznym towarzyszą konkretne symptomy, takie jak bóle stawowe, neurologiczne czy przewlekłe zmęczenie, lekarz ma pełne podstawy do rozpoczęcia leczenia. W przypadku podejrzenia zaawansowanej, przewlekłej boreliozy, konieczna bywa diagnostyka specjalistyczna obejmująca badanie płynu mózgowo-rdzeniowego.

Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
None
Kryzys finansowy w szpitalach. Pacjenci bez leczenia biologicznego
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Sebastian Kumorek
Antybiotyk a jelita. Dietetyk tłumaczy, jak mądrze odbudować mikrobiom
Zasiłek opiekuńczy
Zasiłek opiekuńczy na chore dziecko. Wielu rodziców zapomina o tym jednym dokumencie i traci pieniądze
Szczepienie
Wielki Quiz o Szczepieniach: sprawdź, czy na pewno wiesz wszystko o szczepieniach?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: