Kryzys finansowy w szpitalach. Pacjenci bez leczenia biologicznego
Rosnąca liczba pacjentów z ciężkimi chorobami autoimmunologicznymi, mimo kwalifikacji przez specjalistów, nie może rozpocząć leczenia biologicznego z powodu braku środków w szpitalach. W odpowiedzi na kryzys chorzy zainicjowali ogólnokrajową petycję do Ministerstwa Zdrowia, domagając się pełnego finansowania nowoczesnych terapii.
- Niedofinansowanie szpitali blokuje programy lekowe i wstrzymuje leczenie biologiczne nowych chorych
- Zwłoka w podawaniu leków biologicznych oznacza dla pacjentów postęp choroby oraz trwałe inwalidztwo
- W odpowiedzi na kryzys pacjenci złożyli petycję do Ministerstwa Zdrowia o finansowanie tych terapii
Programy lekowe w szpitalach. Kasa jest pusta
Placówki medyczne w całej Polsce borykają się z niedofinansowaniem innowacyjnych terapii. Pacjenci alarmują, że system nie nadąża za ich potrzebami. Choć kwalifikacje przebiegają zgodnie z procedurami, bariera finansowa okazuje się nie do przejścia. Sytuacja ta zmusza lekarzy do odsuwania w czasie terapii, które powinny ruszyć natychmiast po diagnozie. Wiele ośrodków wyczerpało limity kontraktów, co oznacza zamrożenie przyjęć nowych osób do programów lekowych. Takie sygnały napływają od pacjentów m.in. z ośrodków w Bydgoszczy i Wrocławiu.
- Zjawisko to określane bywa w środowisku medycznym jako „turystyka pacjentów”. Chorzy krążą między placówkami w poszukiwaniu ośrodka, dysponującego wolnymi miejscami w programie (lekowym – przyp. red.). Pacjenci relacjonują, że słyszą: „proszę czekać”, „nie mamy środków”, „na razie nie możemy rozpocząć leczenia” – czytamy w petycji.
Konsekwencje braku leczenia biologicznego
Opóźnienia w podawaniu leków biologicznych mają bezpośrednie, katastrofalne przełożenie na stan chorych. W petycji pacjenci wprost wskazują na dramatyczne skutki bezczynności systemu. Dla osób chorujących na reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczycowe zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, chorobę Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego oraz inne przewlekłe choroby autoimmunologiczne każdy miesiąc oczekiwania oznacza postęp choroby, utratę sprawności oraz pogorszenie jakości życia.
- Czas ma znaczenie – zwłoka w leczeniu chorób autoimmunologicznych niesie nieodwracalne skutki. Dla osoby zdrowej kilka miesięcy oczekiwania może wydawać się niewielkim problemem. W przypadku pacjenta z aktywną postacią choroby autoimmunologicznej oznacza to jednak utrzymywanie się stanu zapalnego, postępującą destrukcję stawów i narządów, utratę sprawności funkcjonalnej i konieczność hospitalizacji oraz pogorszenie jakości życia – czytamy w petycji.
Zwłoka prowadzi do trwałego inwalidztwa, eliminując młode, aktywne zawodowo osoby z życia społecznego i zawodowego.
Petycja pacjentów jako sprzeciw
Chorzy podjęli formalne kroki, kierując apel do Minister Zdrowia. W tekście petycji podkreślają niesprawiedliwość obecnych mechanizmów:
- Pacjenci, którzy spełnili wszystkie kryteria medyczne i zostali zakwalifikowani do leczenia przez lekarzy specjalistów, pozostają bez terapii wyłącznie z powodów finansowych – piszą autorzy petycji.
Sygnatariusze domagają się systemowych gwarancji zapewniających płynność finansową programów, by żaden chory spełniający kryteria nie był odsyłany z braku środków.
Pacjenci potrzebują wsparcia
Inicjatorzy akcji podkreślają, że tylko szerokie poparcie społeczne może zmusić decydentów do zmian. Zwracają uwagę na problem etyczny ochrony zdrowia, pisząc, że pacjenci „tracą zdrowie nie dlatego, że medycyna nie potrafi im pomóc, ale dlatego, że system ochrony zdrowia nie zapewnia im leczenia na czas”. Podkreślają, że pacjenci nie powinni rywalizować ze sobą o dostęp do terapii, która przysługuje im na mocy obowiązujących przepisów.
- Nie powinno dochodzić do sytuacji, w której lekarz prowadzący dysponuje wskazaniami klinicznymi do włączenia leczenia i formalnie kwalifikuje chorego do programu, lecz nie może rozpocząć terapii wyłącznie z powodu ograniczeń finansowych placówki – piszą sygnatariusze apelu.
Petycję można podpisać pod oficjalnym adresem internetowym akcji społecznej.