Działa na naczynia krwionośne jak kwas. Ryzyko tętniaka aorty wzrasta 4-krotnie
Połączenie niekontrolowanego ciśnienia tętniczego oraz palenia tytoniu wywiera destrukcyjny wpływ na układ naczyniowy. Zmiany te prowadzą do osłabienia struktury aorty i sprzyjają formowaniu się groźnego wybrzuszenia. Zmiana naczyniowa potrafi rozwijać się przez dekady bez wyraźnych dolegliwości, a jej pęknięcie stanowi bezpośrednie zagrożenie życia.
- Zmiany w parametrach krwi mogą prowadzić do postępującej przebudowy ścian tętniczych.
- Specjalistyczne wyliczenia wskazują na gwałtowny wzrost ryzyka powikłań naczyniowych.
- Proste i bezbolesne badania pozwalają ocenić stan kluczowej arterii w organizmie.
Jak powstaje tętniak aorty? Ciśnienie krwi osłabia ścianę naczynia
Aorta to główna i największa tętnica w ciele człowieka, która rozprowadza krew z serca do wszystkich narządów. Kiedy serce nieustannie tłoczy krew pod zbyt wysokim ciśnieniem, ściany tego elastycznego przewodu są bez przerwy nadmiernie rozciągane. W miejscu największego oporu tkanka stopniowo traci swoją sprężystość i zaczyna się uwypuklać na zewnątrz, tworząc balonowate poszerzenie. Tak ukształtowany tętniak aorty staje się coraz cieńszy wraz z każdym kolejnym skokiem ciśnienia.
Dym tytoniowy dodatkowo nasila ten proces, ponieważ zawarte w nim toksyny przenikają do krwiobiegu i bezpośrednio uszkadzają wewnętrzną wyściółkę naczyń. Połączenie naporu krwi oraz chemicznego drażnienia sprawia, że ściana naczynia krwionośnego staje się krucha i podatna na deformacje, co z czasem zagraża jej integralności.
Zobacz też: Groźna bakteria w popularnym mięsie. Pilny komunikat sklepu, natychmiast wyrzuć
Skutki połączenia nikotyny i nadciśnienia. Co mówią badania medyczne?
Analizy kardiologiczne dowodzą, że przewlekłe wartości przekraczające 140/90 mmHg zestawione z nałogiem nikotynowym podnoszą prawdopodobieństwo wystąpienia zmian w aorcie aż czterokrotnie. Badania publikowane przez Journal of the American College of Cardiology wskazują, że wolne rodniki oraz substancje smoliste przyspieszają rozpad włókien kolagenowych i elastynowych odpowiadających za wytrzymałość naczynia o kilkaset procent. Zjawisko to sprawia, że tętnica nie wytrzymuje obciążeń hemodynamicznych.
Podstępność tego schorzenia polega na tym, że zmiana może powiększać się latami, nie dając żadnych odczuwalnych sygnałów ostrzegawczych. Profesor Frank Powell, specjalista chirurgii naczyniowej, podsumowuje to zjawisko w raporcie klinicznym:
„Struktura aorty poddawana przewlekłemu działaniu nikotyny i naporu krwi traci rusztowanie białkowe, stając się cienka jak pergamin, co w krytycznym momencie uniemożliwia jej utrzymanie prawidłowej objętości”.
W sytuacji, gdy dojdzie do przerwania ciągłości ściany arterii, wskaźnik przeżywalności wynosi zaledwie 10–20 procent. Z tego powodu nieleczone nadciśnienie tętnicze w zestawieniu z papierosami uznaje się za jeden z najpoważniejszych czynników obciążających naczynia.
Zobacz też: Zalepia pęcherzyki płucne jak smoła. Ryzyko POChP i zatoru rośnie o 70 procent
Dwa proste kroki profilaktyczne. Dzienniczek pomiarów i badanie USG
Większość osób z wadami naczyniowymi nie odczuwa bólu, dlatego ochrona układu krążenia opiera się na regularnej samokontroli. Podstawą jest codzienne sprawdzanie parametrów ciśnieniomierzem o stałych porach dnia – rano po przebudzeniu i wieczorem przed snem. Zapisywanie uzyskanych wyników w notatniku pozwala lekarzowi szybko ocenić, czy wdrożona terapia skutecznie chroni narządy przed przeciążeniem.
Drugim fundamentalnym elementem jest diagnostyka obrazowa. Po ukończeniu 50.–60. roku życia, zwłaszcza w przypadku palenia tytoniu w przeszłości, warto wykonać przesiewowe USG jamy brzusznej. To całkowicie nieinwazyjny test, który w zaledwie kilka minut umożliwia precyzyjny pomiar średnicy aorty brzusznej i wczesne wykrycie ewentualnych anomalii.
Zobacz też: Prawie 3500 zł na rękę dla opiekunów. Ministerstwo wydało decyzję
Źródła: Journal of the American College of Cardiology, Pacjenci.pl