Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Najnowsze Wiadomości > Sejm przyjął nowe przepisy dla przychodni. Grożą ogromne kary
Wiktoria Klóska
Wiktoria Klóska 05.11.2026 11:02

Sejm przyjął nowe przepisy dla przychodni. Grożą ogromne kary

Sejm przyjął nowe przepisy dla przychodni. Grożą ogromne kary
AxOst

Przychodnie i inne placówki medyczne mają zostać objęte nowymi obowiązkami dotyczącymi zatrudniania lekarzy i dentystów. Sejm przyjął przepisy przewidujące zakaz pracy w publicznej ochronie zdrowia dla medyków, którzy naruszą określone zasady. Placówki będą musiały codziennie sprawdzać specjalny rejestr, a prywatne gabinety także informować pacjentów o zakazie nałożonym na lekarza. Za zlekceważenie obowiązków przewidziano karę sięgającą nawet 1 mln zł.

  • Lekarz może otrzymać czasowy lub dożywotni zakaz pracy w publicznym systemie
  • Zakaz nie oznacza automatycznie utraty możliwości pracy prywatnej
  • Przychodnie będą musiały sprawdzać rejestr przed udzielaniem świadczeń
  • Pacjent prywatnej placówki ma zostać poinformowany o zakazie dotyczącym lekarza
  • Za naruszenie obowiązków placówce grozi do 1 mln zł kary

Nowe przepisy dla lekarzy i przychodni. Co przyjął Sejm?

Przyjęta przez Sejm ustawa dotyczy m.in. limitów wynagrodzeń i czasu pracy medyków, ale przewiduje też sankcje za naruszanie zasad pracy w publicznej ochronie zdrowia. Wśród nich znalazł się zakaz udzielania świadczeń w publicznym systemie, który może dotyczyć zarówno lekarzy, jak i lekarzy dentystów. To rozwiązanie istotne nie tylko dla samych medyków. Wymaga również od przychodni sprawdzania, czy osoba mająca przyjmować pacjentów nie została takim zakazem objęta.

Czasowy zakaz będzie mógł obowiązywać od roku do ośmiu lat. Przy jego nakładaniu prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ma uwzględniać m.in. charakter oraz wagę stwierdzonych nieprawidłowości. Nie oznacza to więc, że każdy przypadek naruszenia zasad ma prowadzić do identycznej sankcji. Znaczenie mają okoliczności konkretnej sprawy, a długość zakazu będzie mieścić się w przewidzianych ustawą granicach.

Dożywotni zakaz pracy w NFZ. Kiedy będzie groził lekarzowi?

Nowe przepisy przewidują także znacznie dalej idącą sankcję: dożywotni zakaz pracy w publicznej ochronie zdrowia. Ma on dotyczyć lekarza, który po wcześniejszym ukaraniu dopuści się kolejnego naruszenia. Istotne jest to, kiedy do niego dojdzie. Ustawa obejmuje zarówno sytuację, w której lekarz ponownie naruszy przepisy podczas obowiązywania czasowego zakazu, jak i przypadek naruszenia w ciągu dziesięciu lat od jego zakończenia.

Zakaz dotyczy jednak pracy w publicznym systemie, a nie całkowitego wykonywania zawodu. Lekarz lub dentysta objęty taką sankcją nadal będzie mógł udzielać świadczeń w sektorze prywatnym. Dla pacjenta to ważne rozróżnienie: obecność lekarza w prywatnym gabinecie nie musi oznaczać, że nie ciąży na nim zakaz dotyczący publicznej ochrony zdrowia. Dlatego przepisy przewidują dodatkowe obowiązki informacyjne po stronie placówek prywatnych.

Przychodnia musi sprawdzać rejestr lekarzy każdego dnia

Przed rozpoczęciem udzielania świadczeń pracodawca będzie musiał codziennie zweryfikować, czy dany lekarz lub dentysta znajduje się w rejestrze osób objętych zakazem pracy w publicznej ochronie zdrowia. Nie wystarczy więc sprawdzenie wykonane przy zatrudnieniu ani jednorazowe potwierdzenie uprawnień. Kontrola ma następować przed rozpoczęciem udzielania świadczeń, a obowiązek obejmie również podmioty prywatne. Weryfikacja będzie musiała pozostawić po sobie udokumentowany ślad. Placówka ma zapisać:

  • datę i godzinę sprawdzenia rejestru,
  • numer prawa wykonywania zawodu (PWZ) sprawdzanego lekarza lub dentysty,
  • wynik przeprowadzonej weryfikacji.

To oznacza nową, regularną czynność organizacyjną dla osób odpowiedzialnych za pracę przychodni. Samo ustne zapewnienie, że rejestr został sprawdzony, nie spełni wymogu dokumentowania kontroli. W razie sprawdzania przestrzegania przepisów znaczenie będzie miało nie tylko to, czy weryfikację przeprowadzono, ale również czy odnotowano wymagane dane.

Zobacz też: Działa na naczynia krwionośne jak kwas. Ryzyko tętniaka aorty wzrasta 4-krotnie

 

Prywatne placówki mogą zapłacić do 1 mln zł kary

W prywatnej ochronie zdrowia dochodzi jeszcze obowiązek przekazania pacjentowi informacji, że wybrany lekarz jest objęty zakazem pracy w publicznym systemie. Informacja ma być podana „w sposób wyraźny i zrozumiały”. Nie może ograniczać się do komunikatu, z którym pacjent zetknie się dopiero przypadkiem. Przepisy wymieniają konkretne momenty i miejsca, w których taka wiadomość ma być dostępna:

  • podczas rejestracji na wizytę, także przez system internetowy,
  • przed udzieleniem świadczenia zdrowotnego,
  • w publicznych informacjach umożliwiających wybór lekarza i rezerwację wizyty, również na stronie placówki oraz w serwisach rezerwacyjnych.

Prywatna przychodnia będzie więc musiała zadbać jednocześnie o codzienną kontrolę rejestru i o to, by pacjent otrzymał informację we właściwym czasie. Za nieprzestrzeganie tych obowiązków podmiot leczniczy może zostać ukarany kwotą do 1 mln zł. Decyzję o nałożeniu kary ma podejmować Rzecznik Praw Pacjenta. To górna granica sankcji, a nie automatyczna kwota naliczana za każde uchybienie. Przepisy zostały przyjęte przez Sejm; samo głosowanie nie oznacza jeszcze, że wszystkie nowe obowiązki już obowiązują.

Zobacz też: Seniorzy czekają na "15. emeryturę". Wystarczy spełnić ten jeden warunek

 

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Wiktoria Klóska
O autorze
Wiktoria Klóska
Redaktor Pacjenci

Redaktorka w Grupie Iberion i autorka publikacji w serwisie Pacjenci. Do redakcji dołączyła w listopadzie 2025 roku. Ukończyła filologię polską o specjalizacji publicystyczno-dziennikarskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Pierwsze doświadczenie redakcyjne zdobywała podczas praktyk w „Dzienniku Bałtyckim”. W swojej pracy stawia na rzetelność, zrozumiały język i weryfikowanie informacji. Prywatnie interesuje się literaturą i światem perfum.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: sejm NFZ lekarze
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: