Mateusz Morawiecki bije na alarm ws. 13. i 14. emerytur. "Budżet na to nie pozwoli"
Były premier Mateusz Morawiecki poruszył na konferencji prasowej temat świadczeń dla emerytów. Jego zdaniem tylko odpowiedzialne zarządzanie finansami publicznymi pozwoli utrzymać świadczenia dla seniorów. Uważa, że jest to możliwe, ale potrzebni są do tego fachowcy.
- Wypłaty dodatkowych świadczeń pieniężnych zależą bezpośrednio od kondycji budżetu państwa.
- Przyszłość programów wsparcia dla seniorów stanowi obecnie ważny temat w debacie publicznej.
- Odpowiednie zarządzanie finansami ma kluczowe znaczenie dla stabilności systemu emerytalnego.
13. i 14. emerytura zagrożone? Mateusz Morawiecki zabrał głos
Mateusz Morawiecki podczas konferencji zwrócił uwagę na fakt, że w debacie publicznej mówi się o tym, że trzeba będzie zabrać seniorom 13. i 14. emeryturę.
Mówię jasno - przy dobrym zarządzaniu finansami, przy uszczelnieniu budżetu, przy naprawie finansów publicznych, przy obniżeniu kosztów obsługi długu, co też jest możliwe i potrafię to zrobić, potrafimy to zrobić, bo już nie raz wcześniej to robiliśmy, będzie można utrzymać wszystkie korzyści dla seniorów, będzie można je rozwijać, rozwijać domy seniorów, a jednocześnie nie doprowadzać to tego, by deficyt budżetowy był coraz wyższy. To jest możliwe, ale potrzeba od tego fachowców, którzy potrafią zarządzać finansami publicznymi, nie takich nieudaczników i partaczy, z którymi dziś mamy do czynienia, tylko profesjonalistów i Rozwój Plus jest taką ekipą - mówił Mateusz Morawiecki.
To my wcześniej pokazaliśmy, że potrafimy uszczelnić budżet, potrafimy przeznaczać środki na seniorów i dziś w wigilię 9 rocznicy obniżenia wieku emerytalnego raz jeszcze to podkreślamy. Stabilne zarządzanie finansami publicznymi i budżetem, a nie budżet powiązany na trytytki, pozwolą rozwijać programy dla seniorów - dodał.
Zobacz też: Te 3 polskie warzywa działają jak zastrzyk na odchudzanie. Apetyt spada do zera
13. i 14. emerytura - komu przysługuje?
Trzynasta emerytura trafia do wszystkich osób pobierających emeryturę lub rentę (z ZUS, KRUS czy wypracowaną rentę socjalną) – dostaje ją każdy, bez względu na to, ile zarabia.
Czternastka działa inaczej: pełną kwotę otrzymują seniorzy z niższą emeryturą (do 2900 zł brutto). Przy wyższych świadczeniach obowiązuje zasada „złotówka za złotówkę”, czyli dodatek jest odpowiednio pomniejszany. Co ważne, oba te świadczenia są przyznawane automatycznie – ZUS i KRUS wypłacają je automatycznie.
Zobacz też: Seniorzy stracą prawo jazdy? Resort podjął decyzję. Jest nowa granica wieku
Świadczenia dla seniorów to dla wielu ogromne podreperowanie budżetu
Dla wielu starszych osób to duży zastrzyk gotówki, który pomaga pokryć koszty leków, rachunków czy drożejącej żywności. Zarówno 13., jak i 14. emerytura w podstawowej kwocie są równe najniższej emeryturze.
Oznacza to, że seniorzy o najniższych dochodach mogą w ciągu roku zyskać dodatkowo równowartość dwóch pełnych emerytur. Co istotne, tych pieniędzy nie może zająć komornik, więc w całości trafiają one na konto lub do rąk emeryta.
Zobacz też: Najbardziej bezużyteczny suplement. Polacy łykają go jak cukierki

Źródło: Twitter, wpolityce.pl