depresja
fot. pixabay.com
Autor Bożena Stasiak - 14 Sierpnia 2020

Samotność jak groźna choroba - może zabić

To już nawet nie epidemia, ale pandemia. I nie chodzi o koronawirusa, który co prawda też się do tego przyczynił, ale o …samotność, która staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem. W Polsce w ciągu ostatnich 10 lat liczba osób żyjących samotnie wzrosła o ponad 30 proc. Jest ich dziś ok. 7 mln, a wśród nich są zarówno ludzie młodzi, jak i w podeszłym wieku.

Eksperci reprezentujący różne specjalności (m. in. psycholodzy, neurolodzy, biolodzy, kardiolodzy) zwracają uwagę, że samotność to nie tylko problem społeczny, ale także, i to w dużo większym stopniu, zdrowotny. Ci, którzy przez dłuższy czas (ten czas jest odczuwalny indywidualnie) żyją samotnie, są bardziej narażeni na wiele schorzeń, mogących nawet zakończyć się śmiercią. To dlatego, tłumaczą psycholodzy kliniczni z Uniwersytetu Alabama, że w ich organizmach dochodzi do przewlekłego stanu zapalnego. A ten powoduje szereg reakcji w komórkach, po latach prowadzących do zawału, udaru czy raka. Ryzyko zgonu na skutek zawału czy udaru u osób samotnych jest o ok. 30 proc. wyższe niż u tych, które nie są samotne.

Ponadto, jak wykazał eksperyment naukowców z Imperial College w Londynie, w mózgach osób samotnych zostaje zaburzona produkcja dopaminy, jednego z przekaźników uczucia przyjemności – jest jej o wiele mniej niż w mózgach osób żyjących stadnie. Niedobory tego neuroprzekaźnika zwiększają poziom stresu, ryzyko depresji, osłabiają funkcje poznawcze. Dlatego samotność powinna być wpisana na listę czynników przyczyniających się do śmierci, uważają naukowcy z tegoż uniwersytetu.

Zanim jednak samotność znajdzie się na takiej liście (jeśli w ogóle do tego dojdzie), już teraz samotni powinni zadbać o odpowiednią profilaktykę. Z pewnością inaczej będzie to wyglądać w przypadku osób młodych, nie obciążonych chorobami, a inaczej w przypadku osób starszych, w większości już schorowanych.

- Samotności można przeciwdziałać na wiele sposobów – przekonują naukowcy z uniwersytetu w Alabamie, którzy opracowali specjalny poradnik dla samotnych. Znajdują się w nim tak proste, konkretne porady jak np. gra w planszówki z sąsiadami, wspólne oglądanie telewizji, wspólne spacery czy chociażby pół godziny rozmowy dziennie ze znajomym.

Problem pandemii samotności, pogłębiający się wśród młodych, dostrzegli incjatorzy koncepcji colivingu. To amerykański pomysł na wspólnoty mieszkaniowe. W takiej wspólnocie każdy miałby przestrzeń tylko dla siebie, a byłaby też przestrzeń wspólna dla wszystkich. W Polsce koncepcja colivingu dopiero startuje, ale już budzi zainteresowanie. Do końca roku tę alternatywę , często tańszą, a na pewno bardziej komfortową dla tradycyjnego wynajmu, będą mogli przetestować mieszkańcy Warszawy, Wrocławia, Krakowa i Trójmiasta.

Następny artykuł