Seniorze, tak podkręcisz pracę mózgu. Tłumaczy psycholog
Myślisz, że na zmianę jest już za późno? Psychologowie obalają ten mit. Neuroplastyczność mózgu sprawia, że możemy zmieniać nawyki, sposób myślenia i reakcje emocjonalne w każdym wieku.
O tym, dlaczego rozwój nie kończy się wraz z dorosłością, opowiada psycholożka Alina Adamowicz w rozmowie z Martą Sadkowską dla Pacjenci.pl.
- Mózg zachowuje zdolność do zmiany i uczenia się przez całe życie
- Nawet utrwalone nawyki i schematy myślenia można przebudować
Nigdy nie jest za późno na zmianę
Przez lata uważano, że rozwój mózgu kończy się wczesną dorosłością, a potem następuje jedynie powolna degradacja. Dziś wiemy, dzięki badaniom Erika Kandela (noblisty), że jest zupełnie inaczej. Mózg zachowuje swoją plastyczność przez całe życie, co oznacza, że zawsze możemy nauczyć się nowych strategii radzenia sobie ze stresem, zmienić negatywne przekonania na swój temat czy wypracować nowe nawyki.
Ta wiedza daje ogromną nadzieję i poczucie sprawczości. Nie musimy być niewolnikami swojej przeszłości czy genów. Nawet jeśli przez lata myśleliśmy o sobie źle, możemy "przeprogramować" te ścieżki neuronalne. Wymaga to jednak systematyczności, ponieważ mózg nie lubi pustki – stary nawyk trzeba zastąpić nowym, zdrowszym zachowaniem, aby zmiana była trwała.
Nasz mózg jest właśnie plastyczny, możemy się nauczyć nowych rzeczy, bo kiedyś jeszcze nie tak dawno jak były badania, no to myśleliśmy, że mózg się rozwija tylko do dojrzałości człowieka - mówi w rozmowie z portalem Pacjenci.pl psycholog Alina Adamowicz
Ruch jako lek dla umysłu
Jednym z najpotężniejszych narzędzi wspierających neuroplastyczność jest aktywność fizyczna. Nie chodzi tu o wyczynowy sport, ale o regularny ruch, który uruchamia produkcję kluczowych substancji w naszym organizmie. Psycholożka wskazuje na białko BDNF, które działa jak konserwator i budowniczy mózgu. To właśnie ono odpowiada za tworzenie nowych połączeń między neuronami i ochronę tych już istniejących.
Włączenie ruchu do codziennej rutyny jest prostsze, niż myślimy. Może to być spacer, taniec w domu czy zrobienie kilku przysiadów w przerwie od pracy. Ruch jest naturalnym antydepresantem, często skuteczniejszym i zdrowszym niż farmakologia w łagodnych stanach obniżonego nastroju.
Jest takie białko w mózgu BDNF, jest to taki konserwator mózgu, budowniczy, no bez i najszybciej uaktywnia go właśnie ruch, nie tabletki, ruch - podkreśla Alina Adamowicz

Sen - nocna regeneracja neuronów
Trzecim filarem dbania o sprawność mózgu, obok nauki i ruchu, jest sen. To nie jest stracony czas, ale okres intensywnej pracy organizmu na poziomie komórkowym. W trakcie fazy REM uaktywnia się układ glimfatyczny, który działa jak ekipa sprzątająca. Jego zadaniem jest wypłukanie toksyn nagromadzonych w ciągu dnia oraz naprawa uszkodzeń.
Bez odpowiedniej dawki snu nasz mózg nie jest w stanie efektywnie przetwarzać emocji ani zapamiętywać informacji. Przewlekłe niewyspanie prowadzi do "bałaganu w głowie", drażliwości i spadku funkcji poznawczych. Dbanie o higienę snu jest więc fundamentem dbania o zdrowie psychiczne i fizyczne, niezbędnym do zachowania jasności umysłu na długie lata.
Podczas snu, a szczególnie tego REM, uaktywnia się układ limfatyczny i tam wpada ekipa sprzątająca, czyli usuwa nam toksyny, robi nam porządek - dodaje Alina Adamowicz
Źródło: Pacjenci