Wczesne czereśnie z importu pod lupą. Możliwe przekroczone normy pestycydów, ruszają kontrole
Sezon na czereśnie ruszył z kopyta, a rynki i dyskonty zalała fala wczesnych owoców z importu. Choć kuszą głęboką czerwienią i słodkim smakiem, pod cienką skórką mogą kryć substancje, których nasza wątroba wolałaby nie spotkać. Z raportów dotyczących bezpieczeństwa żywności wynika, że owoce miękkie pochodzące spoza ścisłych regulacji unijnych częściej przekraczają dopuszczalne normy pozostałości pestycydów (MRL). Zanim wrzucisz garść apetycznych nowalijek do ust, musisz wiedzieć, z jakim zagrożeniem masz do czynienia – i jak za pomocą domowej chemii w 15 minut zneutralizować ten toksyczny ładunek.
Dlaczego czereśnie chłoną substancje z zewnątrz?
Czereśnie regularnie pojawiają się w zestawieniu tzw. "brudnej dwunastki" (Dirty Dozen), czyli rocznej liście produktów rolniczych o najwyższym stężeniu pestycydów. Zjawisko to wynika bezpośrednio z anatomii samego owocu.
W przeciwieństwie do bananów czy cytrusów, czereśnie nie posiadają grubej łupiny ochronnej. Ich cienka i delikatna skórka sprawia, że fungicydy i insektycydy stosowane na plantacjach osadzają się na powierzchni, a niekiedy przenikają do płytszych warstw miąższu. Dodatkowo, aby wczesne owoce z importu przetrwały długi transport, pokrywa się je warstwą środków przeciwgrzybiczych. Zwykłe opłukanie ich zimną wodą pozwala usunąć zaledwie 15-20% tych substancji.
Skuteczne mycie owoców. Sama woda to za mało
Opłukanie owoców pod kranem nie jest wystarczającym rozwiązaniem, by uchronić nasz mikrobiom jelitowy przed wpływem chemii rolniczej. Badania naukowe opublikowane w czasopiśmie Journal of Agricultural and Food Chemistrydowodzą, że najskuteczniejszym środkiem neutralizującym pestycydy nie jest ocet ani specjalistyczne płyny ze sklepów ekologicznych, lecz roztwór zasadowy. Środki ochrony roślin (takie jak tiabendazol czy fosmet) ulegają przyspieszonej degradacji w środowisku o wysokim pH.
Zasada 15 minut – jak prawidłowo myć czereśnie:
- przygotuj roztwór: dodaj 1 pełną łyżkę sody oczyszczonej na 1 litr wody;
- zanurz w nim czereśnie i pozostaw na kwadrans;
- wyciągnij owoce i dokładnie płucz je pod bieżącą, chłodną wodą przez 15-20 sekund.
Ten prosty proces umożliwia usunięcie pestycydów z powierzchni owoców ze skutecznością na poziomie niemal 96 procent.
Zignorowanie higieny owoców miękkich może skutkować niepożądanymi reakcjami ze strony układu pokarmowego i immunologicznego. Połączenie pozostałości po opryskach z drobnoustrojami z transportu u wrażliwych osób może wywołać dolegliwości żołądkowo-jelitowe.
Symptomy, na które warto zwrócić uwagę po zjedzeniu niedokładnie umytych owoców to m.in.:
- skurcze w nadbrzuszu i mdłości, pojawiające się w ciągu kilku godzin po spożyciu,
- dolegliwości ze strony układu pokarmowego, mogące prowadzić do utraty elektrolitów,
- wysypka lub uczucie mrowienia wokół ust, co jest typową reakcją kontaktową błon śluzowych,
- bóle głowy i dekoncentracja.
Same czereśnie to jednak cenne źródło antocyjanów i polifenoli o działaniu przeciwzapalnym. Kluczem nie jest rezygnacja z ich spożycia, lecz świadoma higiena przed podaniem.
Kontrole GIS i sytuacja na polskim rynku czereśni
Jakość importowanych owoców wywołała reakcję Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Minister Stefan Krajewski zwrócił się do Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS) o wzmożenie działań kontrolnych. Decyzja ta ma związek z sezonowym wzrostem importu owoców, m.in. z Serbii i Turcji.
Państwowa Inspekcja Sanitarna, we współpracy z Inspekcją Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), będzie sprawdzać m.in. badania na obecność pozostałości środków ochrony roślin oraz zgodność oznakowania produktów.
Tymczasem na rynku pojawiają się już pierwsze krajowe zbiory, takie jak odmiany Vega, Carmen czy Summit. Ceny polskich czereśni w hurcie wynoszą średnio około 15 zł za kilogram, jednak pod wpływem ogromnej konkurencji z importu (owoce z południowej Europy i Mołdawii oferowane są często poniżej 10 zł za kg), stawki ulegają obniżeniu. Taka sytuacja stanowi wyzwanie dla krajowych rolników, którzy muszą konkurować z tanim produktem z zagranicy.
Bibliografia:
- Wpływ roztworów zasadowych na degradację pestycydów na powierzchni owoców miękkich, Journal of Agricultural and Food Chemistry. Link do badania
- Komunikaty Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczące wzmożonych kontroli owoców z importu. Link do badania
- Raporty cenowe rynków hurtowych (m.in. Bronisze). Link do badania