Bardzo zła sytuacja na Pomorzu. Karetki nie nadążają wyjeżdżać do zgłoszeń
Trudne warunki pogodowe doprowadziły do paraliżu systemu ratownictwa medycznego w województwie pomorskim. Służby pracują w trybie nadzwyczajnym, starając się opanować gwałtowny przyrost wezwań i zapewnić pomoc wszystkim poszkodowanym.
Obciążenie systemu ratownictwa medycznego
System ratownictwa medycznego na Pomorzu znajduje się w bardzo złej sytuacji. Lawinowy wzrost liczby zgłoszeń doprowadził do ich znacznego nawarstwienia. Jednocześnie karetki nie nadążają z realizacją interwencji, a oddziały ratunkowe pozostają przepełnione.
W gdańskiej dyspozytorni medycznej na realizację oczekuje obecnie kilkadziesiąt zgłoszeń. W efekcie w Słupsku w kolejce pozostaje kilka następnych wezwań wymagających podjęcia działań.
Dodatkowym problemem jest czas pracy zespołów medycznych. Ambulanse stoją zdecydowanie dłużej przed szpitalami.
Wpływ gołoledzi na pracę ratowników
Główną przyczyną trudnej sytuacji w całym województwie pomorskim jest gołoledź. Powoduje ona lawinowy przyrost liczby zgłoszeń i znacząco utrudnia bieżącą pracę ratowników.
Większość interwencji dotyczy urazów kończyn dolnych i górnych. Pacjenci cierpią z powodu złamań, skręceń oraz bolesnych stłuczeń.
Lód na nawierzchniach sprawia, że karetki jadą do pacjentów znacznie dłużej. Tymczasem śliskie drogi powodują realne trudności z dojazdem pod wskazane adresy.
Działania zaradcze i wsparcie systemu
Do działań ratowniczych włączono jednostki Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Celem tego rozwiązania jest wsparcie i odciążenie pracujących zespołów karetek.
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego kieruje służby drogowe do odśnieżania tras, na których utknęły ambulanse. Co więcej, do pracy włączono dodatkowe zespoły ratownicze ze współpracujących stowarzyszeń.
Polski Czerwony Krzyż planuje wystawić dodatkowy pojazd z ratownikami. Z kolei Gdynia i Kościerzyna zadeklarowały uruchomienie kolejnych karetek w celu wzmocnienia systemu.
Apel służb do mieszkańców regionu
W związku z panującymi warunkami służby ratunkowe wystosowały oficjalny apel do mieszkańców Pomorza.
Władze zalecają pozostanie w domach i unikanie wychodzenia na zewnątrz bez wyraźnej potrzeby. W efekcie ma to zapewnić bezpieczeństwo i ograniczyć liczbę nowych wypadków.
Zalecenia te mają na celu zminimalizowanie ryzyka kolejnych urazów u pieszych oraz ułatwienie pracy przeciążonym służbom medycznym.
Źródło: PAP