Czy warto pić sodę oczyszczoną? Lekarz odpowiada wprost
Soda oczyszczona to produkt, który znajdziemy w niemal każdej kuchni. Od lat przypisuje się jej niemal magiczne właściwości – od wybielania zębów po leczenie poważnych schorzeń. Obecnie panuje moda na regularne picie roztworu sody w celu rzekomego odkwaszenia organizmu lub usunięcia toksyn. Czy jednak taka domowa kuracja jest bezpieczna dla naszego zdrowia? Kiedy wodorowęglan sodu pomaga, a kiedy może nam poważnie zaszkodzić? Wyjaśnił to dr Tadeusz Olewczuk.
- Właściwości sody oczyszczonej
- Mit odkwaszania organizmu
- Zastosowanie w sporcie i medycynie
- Zagrożenia wynikające z nadmiernego spożycia sody
Właściwości sody oczyszczonej
Wodorowęglan sodu to prosty i tani związek o charakterze zasadowym. Jego główną cechą jest zdolność do neutralizowania kwasów. Wiele osób sięga po niego, gdy czuje ciężkość po posiłku lub zmaga się z pieczeniem w przełyku. Doktor Tadeusz Oleszczuk zaznacza jednak, że soda nie jest cudownym lekiem, lecz substancją o bardzo konkretnym działaniu.
„Soda oczyszczona czyli wodorowęglan sodu to substancja prosta tania i… często źle zrozumiana. Nie jest ani cudownym lekiem, ani trucizną – jak zwykle wszystko zależy od wskazań, dawki i kontekstu zdrowotnego” – tłumaczy ekspert.
Działanie sody odbywa się przede wszystkim miejscowo, czyli w żołądku. Może ona przynieść szybką ulgę w przypadku zgagi, ale lekarz przestrzega przed traktowaniem jej jako stałego elementu diety. Często problemy z trawieniem wynikają ze stylu życia, nadmiaru kawy, alkoholu lub wysokiego poziomu stresu. Soda jedynie maskuje te objawy, nie usuwając ich źródła. Zamiast sody, lekarz sugeruje wybieranie naturalnych produktów o odczynie zasadowym, takich jak warzywa, sok z cytryny czy ocet jabłkowy.
Przeczytaj też: Polacy masowo "odkwaszają" organizm. Czy to naprawdę konieczne?
Mit odkwaszania organizmu
W internecie popularne jest przekonanie, że nasze ciało wymaga regularnego „odkwaszania” za pomocą sody. Doktor Oleszczuk obala to twierdzenie, wskazując na fizjologię człowieka. Nasz organizm posiada bardzo precyzyjne mechanizmy regulacji pH krwi i nie potrzebuje do tego zewnętrznych wspomagaczy w postaci proszku z kuchni.
„Organizm nie potrzebuje odkwaszenia, tylko sprawnych nerek, nawadniania oraz dobrej pracy płuc. Utrzymanie homeostazy, zdrowego metabolizmu i odpowiedniej diety – tego właśnie potrzebuje nasze ciało” – podkreśla lekarz.
Jeśli czujemy się źle, przyczyną zazwyczaj nie jest mityczne zakwaszenie, ale błędy w codziennych nawykach. Za równowagę kwasowo-zasadową odpowiadają głównie płuca oraz nerki. Jeżeli te narządy pracują prawidłowo, picie sody jest zbędne. Doktor dodaje również, że „soda nie odkwasza organizmu w sensie modnym internetowo”. Zamiast szukać ratunku w szklance wody z sodą, lepiej zadbać o odpowiednią ilość snu, redukcję stresu oraz zdrowie jelit.
Zastosowanie w sporcie i medycynie
Mimo wielu zastrzeżeń, istnieją sytuacje, w których wodorowęglan sodu znajduje zastosowanie medyczne lub wspomagające. Sportowcy czasem wykorzystują tę substancję, aby poprawić swoją wydolność podczas bardzo intensywnych treningów. Pomaga ona buforować kwas mlekowy powstający w mięśniach. Jest to jednak metoda krótkotrwała.
„To narzędzie specjalistyczne, a nie codzienny rytuał zdrowotny” – mówi dr Oleszczuk.
W medycynie klinicznej sodę podaje się również w określonych przypadkach kwaśnicy metabolicznej. Odbywa się to jednak zawsze pod ścisłą kontrolą personelu medycznego. Samodzielne eksperymentowanie z dużymi dawkami może przynieść więcej szkód niż pożytku. Warto pamiętać, że doraźna pomoc przy zgadze to jedno, ale regularne picie sody bez wyraźnych wskazań lekarskich to zupełnie inna, ryzykowna kwestia.
Zagrożenia wynikające z nadmiernego spożycia sody
Regularne picie roztworu sody może prowadzić do komplikacji zdrowotnych. Jednym z głównych problemów jest zaburzenie trawienia białek oraz pogorszenie wchłaniania cennych minerałów. Co więcej, soda zawiera duże ilości sodu, co jest niebezpieczne dla osób zmagających się z nadciśnieniem tętniczym lub chorobami nerek. Doktor Oleszczuk ostrzega:
„Regularne picie sody zaburza trawienie białek i może pogarszać wchłanianie minerałów. Podnosi także poziom – jak sama nazwa mówi – sodu, co ma ogromne znaczenie dla osób zmagających się z nadciśnieniem”.
Częste sięganie po ten środek może również opóźnić diagnostykę poważnych schorzeń, takich jak wrzody żołądka. Zamiast leczyć przyczynę, jedynie wyciszamy ból. Lekarz zwraca uwagę, że wiele osób cierpiących na zgagę ma paradoksalnie zbyt mało kwasu w żołądku, a soda w takiej sytuacji tylko pogarsza problem. Podsumowując swoje rozważania, ekspert stwierdza: „zdrowia nie buduje się na neutralizowaniu objawów tylko na przywracaniu regulacji”.