Jeden miesiąc zwłoki i 1900 zł w kieszeni. Zobacz, kiedy wysłać wniosek
Decyzja o zakończeniu pracy to jeden z najważniejszych momentów finansowych w życiu. Wielu przyszłych seniorów nie wie, że moment złożenia wniosku o emeryturę jest niemal tak samo ważny, jak staż pracy. W 2026 roku kalendarz może stać się Twoim sojusznikiem – różnica zaledwie trzydziestu dni w dacie przejścia na odpoczynek może sprawić, że Twój przelew z ZUS wzrośnie o kwotę, która w skali roku da nawet 1900 zł zysku.
- Magia czerwcowej waloryzacji składek
- Dlaczego lipiec stał się finansowym hitem
- Złoty termin: zdążysz przed nowymi tablicami GUS?
Magia czerwcowej waloryzacji składek
Mechanizm obliczania emerytury polega na podzieleniu zgromadzonego kapitału przez prognozowaną liczbę miesięcy dalszego życia. Kluczowa jest tu waloryzacja składek, czyli ich podnoszenie o wskaźnik inflacji i wzrostu płac. ZUS raz w roku, dokładnie 1 czerwca, przeprowadza operację dopisania do naszych kont ogromnych kwot wynikających z waloryzacji rocznej.
Czekając na ten moment, sprawiasz, że Twój kapitał w ZUS nagle rośnie o wskaźnik, który w ostatnich latach często był dwucyfrowy. Przy zgromadzonych oszczędnościach rzędu 500 tys. zł, waloryzacja na poziomie 10-12% oznacza, że na Twoim koncie „znikąd” pojawia się dodatkowe 50-60 tys. zł. To bezpośrednio przekłada się na wyższe świadczenie wypłacane co miesiąc do końca życia.
Przeczytaj też: ZUS sypnie groszem. O tyle wzrosną dodatki do emerytury w 2026 roku
Dlaczego lipiec stał się finansowym hitem
Przez lata czerwiec był uważany za najgorszy czas na emeryturę, ale reforma przepisów z 2023 roku całkowicie to zmieniła. Obecnie system gwarantuje, że osoby przechodzące na emeryturę w czerwcu lub lipcu korzystają z najbardziej korzystnego wariantu przeliczeń, łączącego waloryzację roczną z kwartalną.
Wybór lipca jako miesiąca przejścia na emeryturę jest strategicznym posunięciem. Pozwala on w pełni „skonsumować” czerwcowy wzrost kapitału na koncie. Różnica w wysokości świadczenia między osobą, która złożyła wniosek w maju (przed waloryzacją), a tą, która zrobiła to w lipcu, może wynosić nawet kilkaset złotych miesięcznie. Właśnie stąd bierze się kwota blisko 2000 zł zysku w skali pierwszego roku pobierania świadczenia.
Złoty termin: zdążysz przed nowymi tablicami GUS?
Poza waloryzacją kapitału, na wysokość emerytury wpływają tablice średniego dalszego trwania życia publikowane co roku przez GUS pod koniec marca. Statystycznie z każdym rokiem żyjemy coraz dłużej, co dla ZUS oznacza konieczność dzielenia Twoich oszczędności przez większą liczbę miesięcy. Efekt? Niższa emerytura miesięczna.
Osoby, które osiągają wiek emerytalny w pierwszym kwartale roku, stają przed dylematem. Jeśli złożą wniosek do końca marca, ich emerytura zostanie wyliczona według starych, zazwyczaj korzystniejszych tablic. Jeśli jednak poczekają do lipca, ich kapitał mocno wzrośnie dzięki waloryzacji, ale zostanie podzielony według nowych statystyk przeżywalności. Każdy przypadek jest indywidualny, dlatego warto skorzystać z kalkulatora emerytalnego lub pomocy doradcy w placówce ZUS, by sprawdzić, który scenariusz w 2026 roku przyniesie większy przelew.
Źródła: fakt.pl, zus.pl, https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/trwanie-zycia/