Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Prawo i zdrowie > Kiedy dziecko musi utrzymywać chorego rodzica, a kiedy nie? Wyjaśnia mecenas
Anna Badurska
Anna Badurska 12.01.2026 09:19

Kiedy dziecko musi utrzymywać chorego rodzica, a kiedy nie? Wyjaśnia mecenas

Kiedy dziecko musi utrzymywać chorego rodzica, a kiedy nie? Wyjaśnia mecenas
Fot. Canva

W polskim społeczeństwie temat opieki nad starszymi rodzicami jest obciążony ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Często słyszymy, że „rodziców trzeba kochać bez względu na wszystko” i że „szklanka wody na starość” to święty obowiązek dziecka. Jednak życie pisze znacznie trudniejsze scenariusze. Co w sytuacji, gdy ojciec przez lata nie płacił alimentów? Co, jeśli matka stosowała przemoc, a dziś, schorowana i w niedostatku, puka do drzwi dorosłego dziecka z żądaniem wsparcia finansowego?

Wielu Polaków żyje w lęku, że prawo zmusi ich do utrzymywania osób, które kiedyś zgotowały im piekło. Aby rozwiać te wątpliwości, porozmawialiśmy z Mecenasem Mateuszem Ostrowskim, który na co dzień edukuje tysiące osób na Instagramie, tłumacząc zawiłości prawa w sposób ludzki i zrozumiały. Ta rozmowa, przeprowadzona specjalnie dla naszych czytelników, rzuca zupełnie nowe światło na problem alimentów na rzecz rodziców.

  • Opieka nad schorowanym rodzicem - obowiązek czy wybór?
  • Alimenty dla rodzica
  • Polskie orzecznictwo w sprawie obowiązków dorosłych dzieci 
seniorzy, pieniądze
Fot. East News

Kiedy kończy się pomoc, a zaczyna prawny przymus?

Wielu dorosłych boi się, że z chwilą, kiedy starszy, schorowany rodzic zażąda alimentów lub opieki, dziecko nie ma nic do powiedzenia. Obawy te pojawiają się przede wszystkim w sytuacji, gdy rodzic znęcał lub nadal znęca się nad dorosłym dzieckiem. Nic bardziej mylnego. 

Mecenas Mateusz Ostrowski wyjaśnia, że granica między obowiązkiem rodzica a dziecka jest jasno zdefiniowana, ale nie działa na zasadzie prostego automatu:

– Obowiązek alimentacyjny rodzica wobec dziecka trwa tak długo, jak długo dziecko nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Nie jest on powiązany wyłącznie z wiekiem, lecz z faktyczną możliwością samodzielnego życia, w tym ukończeniem edukacji i zdolnością do podjęcia pracy. Z kolei obowiązek alimentacyjny dziecka wobec rodzica nie powstaje automatycznie wraz z usamodzielnieniem się dziecka. Może on zaistnieć wyłącznie wtedy, gdy rodzic znajduje się w stanie niedostatku, a dziecko posiada realne możliwości finansowe, by udzielić pomocy. Prawo nie zna zasady „zamiany ról” ani obowiązku alimentowania rodzica tylko dlatego, że dziecko osiągnęło dorosłość – mówi w rozmowie z Pacjentami. 

Ważnym aspektem jest również to, jak ta pomoc ma wyglądać. Okazuje się, że portfel to nie wszystko. Jeśli poświęcasz swój czas, dowozisz rodzica do lekarza, robisz zakupy, dzwonisz lub wyręczasz go w niektórych zadaniach, możesz być zwolniony z płacenia.

– Tak, prawo dopuszcza realizację obowiązku alimentacyjnego nie tylko w formie pieniędzy, ale również poprzez osobiste starania. Jeżeli dziecko faktycznie opiekuje się rodzicem, robi zakupy, opłaca rachunki, pomaga w leczeniu, organizuje codzienne funkcjonowanie lub zapewnia wsparcie w chorobie, sąd może uznać, że taka forma pomocy w pełni zastępuje alimenty pieniężne. Coraz częściej podkreśla się, że żądanie pieniędzy przy jednoczesnym korzystaniu z realnej opieki dziecka może stanowić nadużycie prawa – wyjaśnia mecenas.

Alimenty jako „nagroda” za przemoc? Sąd może powiedzieć: Dość!

Najwięcej kontrowersji budzą sytuacje, w których rodzic przypomina sobie o dziecku dopiero wtedy, gdy kończą mu się środki na życie, mimo że wcześniej przez dekady nie brał udziału w jego wychowaniu. Czy dorosłe dziecko musi płacić za błędy swoich rodziców? Mecenas Ostrowski stawia sprawę jasno: prawo ma swoje granice moralne.

– Formalnie rodzic może wystąpić z takim żądaniem, jednak nie oznacza to, że zostanie ono uwzględnione. Jeżeli rodzic rażąco naruszał swoje obowiązki wobec dziecka, porzucił je, uchylał się od alimentów, stosował przemoc fizyczną lub psychiczną albo przez lata nie utrzymywał żadnej relacji, sąd może oddalić jego roszczenie. W takich przypadkach uznaje się, że żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Alimenty nie mogą być nagrodą za wcześniejsze zaniedbania ani sposobem na wymuszenie relacji, która nigdy nie istniała – mówi Pacjentom.

To niezwykle ważna wiadomość dla ofiar przemocy domowej. Poczucie winy, które często jest w nich zaszczepiane przez społeczeństwo, nie znajduje odzwierciedlenia w sali sądowej, jeśli argumenty zostaną odpowiednio przedstawione. Co więcej, dotyczy to także niszczącej przemocy psychicznej, która często zostawia głębsze rany niż ta fizyczna.

Alimenty na rodzica nie mogą służyć dalszemu krzywdzeniu dorosłego dziecka. Dziś coraz częściej bierze się pod uwagę traumy i przemoc psychiczną, nawet jeśli nigdy wcześniej nie były one zgłaszane na policję:

– Jeżeli rodzic stosuje przemoc psychiczną, obraża, poniża, nęka, składa fałszywe zawiadomienia lub nasyła instytucje pomocowe, sąd powinien wziąć to pod uwagę. Jeżeli relacja z rodzicem prowadzi do wyczerpania psychicznego dziecka, pogorszenia zdrowia lub konieczności leczenia, żądanie alimentów może zostać uznane za nadużycie prawa – tłumaczy prawnik.

Twoje pieniądze, Twoje rodzeństwo i... Twój współmałżonek?

Częstym pytaniem, które trafia do prawników, jest kwestia odpowiedzialności rodziny dziecka. Czy mąż lub żona mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności w związku z roszczeniami teściów? Tutaj przepisy są po stronie spokoju domowego.

– Obowiązek alimentacyjny ma charakter osobisty i dotyczy wyłącznie dziecka. Małżonek dziecka, nawet przy istnieniu wspólności majątkowej, nie jest zobowiązany do ponoszenia kosztów alimentów na rzecz rodzica współmałżonka. Sąd nie może sięgać po jego dochody ani zobowiązywać go do finansowania utrzymania teścia lub teściowej.

A co z rodzeństwem? Często zdarza się, że jedno z dzieci jest zamożne i opiekuńcze, a drugie unika kontaktu. Czy to „dobre” dziecko musi płacić za wszystkich?

Podział kosztów utrzymania rodzica między rodzeństwo zależy od ich indywidualnego statusu majątkowego i rodzinnego. Prawo chroni te dzieci, które same znajdują się w trudnej sytuacji – sąd nie nałoży na nich ciężaru przekraczającego ich możliwości. Jednocześnie bunt jednego z dzieci nie oznacza, że pozostali zapłacą więcej. Prawo pozwala na dochodzenie zwrotu nadpłaconych kwot od rodzeństwa, które uchyla się od wsparcia.

Czy można całkowicie odciąć się od finansowej pętli?

Dla osób, które doświadczyły traumy, najważniejsze jest pytanie o możliwość całkowitego zwolnienia z tego ciężaru. Okazuje się, że alkoholizm rodzica czy porzucenie w dzieciństwie to argumenty, które w sądzie ważą bardzo dużo. Mecenas Ostrowski wyjaśnia:

– Jeżeli rodzic stosował przemoc fizyczną lub psychiczną, nadużywał alkoholu, porzucił dziecko, zerwał kontakt na lata lub rażąco zaniedbywał swoje obowiązki, sąd może całkowicie oddalić jego żądanie alimentów. Dotyczy to również przemocy psychicznej, nawet jeśli jest trudna do udowodnienia. Kluczowe znaczenie ma wykazanie, że żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i prowadziłoby do dalszego krzywdzenia dziecka.

Ekspert, który na swoim profilu na Instagramie regularnie edukuje Polaków, podsumowuje temat w sposób, który powinien dać nadzieję wielu osobom uwikłanym w toksyczne relacje rodzinne:

– Alimenty na rzecz rodziców nie są obowiązkiem automatycznym ani powszechnym. (…) Praktyka pokazuje, że częściej to rodzice nadużywają swoich praw, wykorzystując presję moralną i społeczną wobec dzieci, niż dzieci uchylają się od uzasadnionej pomocy. Prawo nie służy do leczenia poczucia krzywdy ani do rekompensowania zaniedbań z przeszłości. Jego celem jest ochrona rzeczywistej potrzeby, a nie roszczeniowości.

Pamiętajmy, że każda sprawa jest indywidualna. Jeśli czujesz, że roszczenia rodzica są nieuzasadnione lub krzywdzące, warto szukać pomocy u specjalisty. Prawo ma nas chronić, a nie stać się narzędziem do kontynuowania przemocy z przeszłości.

Źródło: Pacjenci

Wybór Redakcji
zus
Koniec samowolki na L4. W 2026 roku ZUS zyska nowe narzędzia, tak Cię prześwietlą
przyczyny podjadania
Jesz, choć nie jesteś głodny? Psychodietetyk tłumaczy, dlaczego tak się dzieje
Lekarz e-rejestracja
Rewolucja w rejestracji wizyt. Teraz tak umówisz się do lekarza specjalisty
cyfryzacja NFZ
Od jadłospisu po diagnostykę. Wiceprezes NFZ: "Rozwijamy e-narzędzia dla pacjentów"
rodzina przed telewizorem
Zakaz reklam niezdrowej żywności przed 21:00. Czy Polska pójdzie za Wielką Brytanią?
Kobieta z półpaścem
Co wiesz o półpaścu?
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: