Mnóstwo Polaków pije dla zdrowia. Tak fundują sobie głębokie zmarszczki i "rdzewienie" od środka
Szklanka soku owocowego do śniadania wygląda jak prosty sposób na zdrowszy początek dnia. W końcu powstał z owoców, a jego słodki smak wydaje się czymś zupełnie naturalnym. Problem w tym, że podczas wyciskania owoców zmienia się nie tylko ich postać, lecz także ilość błonnika, który trafia do szklanki. To ważne w kontekście glikacji – procesu, który łączy nadmiar cukrów z usztywnianiem białek i starzeniem się skóry.
- Sok owocowy dostarcza cukrów, ale ma mniej błonnika niż cały owoc
- Błonnik może łagodzić wzrost poziomu glukozy po wypiciu soku
- Glikacja prowadzi do powstawania związków nazywanych AGEs
- Związki te mogą pogarszać właściwości skóry, w której ważną rolę odgrywa kolagen
Sok owocowy na śniadanie. Co znika razem z miąższem?
Wyciskanie pomarańczy kojarzy się z zachowaniem tego, co w owocach najlepsze. Łatwo jednak przeoczyć różnicę między zjedzeniem pomarańczy a wypiciem przygotowanego z niej napoju. Cały owoc ma strukturę i błonnik, podczas gdy sok, szczególnie pozbawiony miąższu, dostarcza cukrów w innej postaci. Jest wśród nich również fruktoza. Sama informacja „100 proc. soku” nie mówi więc wszystkiego o tym, jak organizm zareaguje na takie śniadanie.
Znaczenie błonnika sprawdzili badacze, którzy porównali sok pomarańczowy, sok z dodatkiem wytłoków bogatych w błonnik oraz całe pomarańcze. W dwóch eksperymentach przeprowadzonych na zdrowych dorosłych dodatek wytłoków obniżał najwyższy poziom glukozy osiągany po spożyciu soku.
Glikacja i AGEs. Skąd bierze się „rdzewienie” organizmu?
Glikacja to proces, w którym cukry łączą się z białkami. Jednym z nich jest kolagen, ważny składnik skóry i innych tkanek. W toku dalszych przemian mogą powstawać zaawansowane produkty glikacji, czyli AGEs. Ta skomplikowana nazwa kryje dość prosty problem: zmiany zachodzące w białkach mogą wpływać na ich właściwości. Dlatego rozmowa o cukrze nie kończy się na tym, ile słodyczy znalazło się na talerzu. Istotne staje się również to, co dzieje się z białkami w organizmie.
Określenie „rdzewienie od środka” jest obrazowym sposobem opisania takich zmian. W przypadku skóry badacze wskazują między innymi na usztywnianie otoczenia komórek i ograniczenie ich namnażania. Wątek glikacji dotyczy także innych struktur, w których znaczenie ma sprężystość białek, w tym stawów i naczyń krwionośnych. Właśnie dlatego AGEs pojawiają się w rozmowach nie tylko o zmarszczkach, lecz także o stopniowym sztywnieniu tkanek.
Zobacz także: Pracowała w Niemczech tylko 5 lat. Taką dostaje emeryturę. Aż chce się pakować walizki
Fruktoza i kolagen. Jak cukier wiąże się ze starzeniem skóry?
Skóra potrzebuje elastyczności, by zachować gładkość. Kiedy zmieniają się właściwości jej białkowego rusztowania, zmieniają się również warunki, w których pracują komórki. Związek glikacji ze starzeniem skóry opisali autorzy pracy „Fructose-Induced Glycation End Products Promote Skin-Aging Phenotypes and Senescence Marker Expression in Human Dermal Fibroblasts”. Badanie dotyczyło ludzkich komórek skóry hodowanych w laboratorium i wystawionych na wysokie stężenia fruktozy. To właśnie w takich warunkach zaobserwowano zmiany przypominające część procesów związanych ze starzeniem.
Komórki pod wpływem wysokiego stężenia fruktozy gorzej rosły, wolniej zamykały sztucznie utworzoną ranę w modelu badawczym i wykazywały większą aktywność wskaźników starzenia komórkowego. Autorzy zwrócili też uwagę na zjawisko, które pomaga zrozumieć związek między cukrem a utratą jędrności.
– Zaawansowane produkty glikacji (AGEs) […] mają szkodliwy wpływ na skórę, w tym usztywniają macierz zewnątrzkomórkową i ograniczają namnażanie komórek – czytamy w badaniu.
Cały owoc zamiast soku. Co zmienia błonnik?
Przy wyborze śniadania znaczenie ma nie tylko to, czy produkt pochodzi z owoców, lecz także w jakiej postaci jest podawany. Pomarańcza zjedzona w całości i szklanka klarownego soku to dwa różne sposoby dostarczenia cukrów. W badaniu z udziałem zdrowych dorosłych cały owoc w jednym z dwóch eksperymentów wiązał się z mniejszą całkowitą odpowiedzią glukozową niż sok. Dodanie błonnika do soku zmniejszało natomiast szczytowy poziom glukozy w obu eksperymentach. To konkretny argument za tym, by nie traktować owocu i jego płynnej wersji jako dokładnie tego samego.
W codziennym jadłospisie łatwo nadać sokowi szczególną rangę: stoi obok miski płatków czy kanapek i wydaje się dodatkiem, którego nie trzeba analizować. Tymczasem z punktu widzenia glikacji liczy się również kontakt organizmu z cukrami i to, jak zmienia się poziom glukozy po jedzeniu. Zestawienie badań nad sokiem i nad komórkami skóry prowadzi do praktycznego wniosku: wybór całych owoców pozwala zachować ich naturalny błonnik, a w przypadku soku jego obecność może ograniczyć najwyższy wzrost glukozy po spożyciu.
Bibliografia
- Guzman, G., Xiao, D., Liska, D. i in. Addition of Orange Pomace Attenuates the Acute Glycemic Response to Orange Juice in Healthy Adults, 2021.
- Rella, A., Layman, D., Dang, R. i in. Fructose-Induced Glycation End Products Promote Skin-Aging Phenotypes and Senescence Marker Expression in Human Dermal Fibroblasts, 2025.