Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Strefa lekarzy > Nawet 247 dni czekania na refundowany lek. Jak wyglądają nierówności w polskim systemie zdrowia
Ewa Basińska
Ewa Basińska 04.10.2026 08:57

Nawet 247 dni czekania na refundowany lek. Jak wyglądają nierówności w polskim systemie zdrowia

Nawet 247 dni czekania na refundowany lek. Jak wyglądają nierówności w polskim systemie zdrowia
Pacjenci muszą długo czekać od momentu kwalifikacji do leczenia do podania leku. Fot. Canva/@octavian-mateescus-images

Wpisanie nowoczesnej terapii na listę leków refundowanych daje chorym nadzieję na szybki powrót do zdrowia. Nowe dane pokazują jednak ogromne różnice w czasie oczekiwania na leczenie w zależności od województwa. W 2025 r. procedury urzędowe w skrajnych przypadkach opóźniały podanie leku o ponad osiem miesięcy. Miejsce zamieszkania wciąż decyduje o dostępie polskich pacjentów do leczenia. 

  • Czas od refundacji do startu leczenia zależy od regionu. W 2025 r. formalności w NFZ trwały w Polsce od 81 do 247 dni
  • W IV kwartale w kolejkach do programów lekowych w Polsce, zależnie od regionu, czekało od 70 do 2244 chorych
  • Nowe narzędzie Obserwator monitoruje każdy proces wdrażania leczenia w Polsce, ułatwiając naprawę tego systemu

Decyzja o refundacji to dopiero początek drogi

Pacjenci często myślą, że opublikowanie przez resort zdrowia listy refundacyjnej oznacza natychmiastowy dostęp do nowoczesnych terapii. Jednak w rzeczywistości na dostęp do tych leków leki trzeba czekać, czasem nawet miesiącami. Zanim chory otrzyma darmowy dla niego preparat, Narodowy Fundusz Zdrowia i same szpitale muszą przejść przez całą serię formalności. Proces ten otwierają specjalne postępowania konkursowe. 

– W ochronie zdrowia nie wystarczy podjąć decyzję o finansowaniu. W Małym Księciu jest taki ładny cytat, że jak się coś oswoiło, to potem trzeba się nim zaopiekować – zauważa Anna Gołębicka, ekonomistka i współzałożycielka Human Answer Institute. 

Niestety procedury zajmują czas i odsuwają w czasie start samej terapii. Po zamknięciu konkursu przez NFZ dyrekcja szpitala musi podpisać z urzędnikami umowę, przeprowadzić stosowne zakupy i ułożyć plan podawania leku na oddziałach. Zakończenie działań urzędowych na szczeblu krajowym to więc tylko wstęp do działań w placówkach medycznych. Te lokalne czynności wydłużają oczekiwanie chorego o kolejne dwa do czterech tygodni. 

– Dla pacjentów decyzja refundacyjna nie jest celem samym w sobie. Liczy się moment, w którym rzeczywiście mogą rozpocząć leczenie – podkreśla Magdalena Kołodziej, prezes zarządu fundacji MY Pacjenci. 

Kod pocztowy decyduje o szansach na zdrowie

Zgodnie z oficjalnymi założeniami urzędników, czas od ogłoszenia konkursu do jego całkowitego rozstrzygnięcia powinien wynosić maksymalnie 80 dni. Informacje opublikowane w nowym raporcie pokazują jednak, że opóźnienia w niektórych regionach bywają większe niż te przepisowe dwa i pół miesiąca. Zależnie od województwa, rozstrzygnięcie formalności w 2025 r. zajmowało od 81 do aż 247 dni. W regionach, które działały najsprawniej, udawało się zamknąć proces w 52 dni. W innych częściach kraju chory czekał na start terapii ponad dwa i pół raza dłużej, niż przewidują to ramy czasowe narzucone przez NFZ. 

– Z danych wynika, że nadal istnieją znaczące różnice między regionami, a kod pocztowy może wpływać na tempo uzyskania dostępu do terapii – potwierdza Magdalena Kołodziej z fundacji MY Pacjenci. 

Liczba osób zgłaszających się do programów lekowych stale rośnie, a statystyki pokazują duże zatory w szpitalach. Sytuacja wynika zarówno z lokalnych potrzeb zdrowotnych mieszkańców, jak i ze specyficznych barier organizacyjnych na poziomie oddziałów wojewódzkich. Pod koniec 2025 r. w kolejkach do leczenia znajdowało się od 70 do 2244 osób w zależności od analizowanego terytorium. Odnotowano również skrajne przypadki, w których obywatele czekali na włączenie do programu ponad dwa i pół roku. 

– Choroba nie poczeka, dlatego tak istotne jest identyfikowanie i eliminowanie opóźnień, które mogą się pojawić po ogłoszeniu refundacji. To kwestia wiarygodności systemu ochrony zdrowia i odpowiedzialności przed pacjentami – dodaje prezeska zarządu fundacji MY Pacjenci. 

Prawda o polskich systemie

Wiedza o konkretnych blokadach w systemie to pierwszy krok do wprowadzenia zmian na lepsze. Aby ułatwić to zadanie, Komitet Farmaceutyczny Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce (KF AmCham) zainicjował stworzenie nowoczesnego oprogramowania analitycznego pod nazwą OBSERWATOR. Platforma gromadzi rozproszone dotąd w sieci informacje publiczne i pokazuje drogę chorego do leku.  

– Celem projektu jest dostarczenie administracji publicznej, NFZ, świadczeniodawcom, organizacjom pacjentów oraz pozostałym uczestnikom systemu ochrony zdrowia narzędzia, które umożliwia kompleksowy wgląd w rzeczywisty dostęp do terapii w programach lekowych i RDTL – tłumaczy Sylwia Jaczyńska-Kolasza z KF AmCham. 

Narzędzie opracowane przez firmę HTA Consulting Poland bada cztery główne kategorie: postępowania NFZ, zatwierdzane kontrakty, długość i tempo kolejek do programów lekowych oraz Ratunkowy Dostęp do Technologii Lekowych (RDTL). Użytkownicy mogą szybko badać parametry, sprawdzając statystyki konkretnych województw w różnych okresach sprawozdawczych. 

– Niezbędne jest monitorowanie całej drogi od decyzji do efektu. Sprawdzanie jak nasza intencja realizuje się w terenie. Do tego potrzebne są konkretne dane. Monitoring, wyciąganie wniosków i jeśli trzeba korygowanie kursu – opisuje cel działania platformy Anna Gołębicka z Human Answer Institute. 

Według ekspertów system ten pozwala w prosty sposób weryfikować to, co dokładnie spowalnia wdrażanie rozwiązań na poziomie lokalnym. 

– OBSERWATOR pokazuje, co dzieje się pomiędzy refundacją a rzeczywistym rozpoczęciem leczenia i pozwala wyciągać wnioski zarządcze oparte na danych. To narzędzie wspiera przewidywalność i lepsze planowanie – wylicza Anna Gołębicka. 

Dane zamiast domysłów to szansa na krótsze kolejki

Zebrane na platformie informacje pokazują, które województwa mają kłopoty strukturalne, a w których miejscach brakuje sprawnego zarządzania. Strona aktualizuje się w czasie bieżącym przy każdej publikacji najnowszych danych przez instytucje państwowe. Platforma powstała właśnie po to, by identyfikować miejsca wymagające najpilniejszej interwencji rządu. 

– To, czego nie mierzymy, jest bardzo trudne do poprawy. Dlatego dostęp do rzetelnych danych w OBSERWATORZE ma znaczenie dla oceny skuteczności organizacji opieki zdrowotnej, planowania finansowania oraz identyfikowania obszarów wymagających interwencji – twierdzi Maciej Miłkowski, ekspert systemowy i wiceminister zdrowia w latach 2018–2024. 

Inicjatorzy projektu liczą na natychmiastowe wykorzystanie podanych na tacy statystyk przez dyrektorów oraz polityków. Wskazanie słabych punktów powinno pozwolić na szybkie wyeliminowanie przeszkód administracyjnych i finansowych. 

– Mamy nadzieję, że zgromadzone w ten sposób dane pozwolą łatwiej identyfikować obszary wymagające działań, co w efekcie przyczyni się do niwelowania różnic regionalnych w dostępie do leczenia – podsumowuje Sylwia Jaczyńska-Kolasza. 

– Wierzymy, że OBSERWATOR nie będzie służył tylko opisowi rzeczywistości, ale będzie wspierał zmiany, które pomogą skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię – puentuje Grzegorz Byszewski z prezydium KF AmCham. 

Ewa Basińska
O autorze
Ewa Basińska
Redaktor Pacjenci

Doświadczona dziennikarka, od 20 lat specjalizująca się w tematyce zdrowotnej. Była redaktor naczelna portalu Polityka Zdrowotna. Na swoim koncie ma tysiące artykułów oraz materiałów wideo dotyczących nowoczesnych terapii i możliwości leczenia, profilaktyki oraz systemu ochrony zdrowia. Skupia się na edukacji zdrowotnej, promując znaczenie profilaktyki, zdrowego stylu życia oraz dbałości o zdrowie psychiczne. Jej zaangażowanie w popularyzację wiedzy medycznej zostało docenione wyróżnieniem w konkursie "Perspektywy Medycyny 2024" za promowanie profilaktyki i zdrowego stylu życia oraz w konkursach dziennikarskich m.in. Dziennikarz Roku organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Szczepienia na HPV
NFZ sfinansuje ochronę przed groźnym rakiem. Haczyk? Kto pierwszy, ten lepszy
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
None
Leki na ciężkie choroby tańsze. Pacjenci zapłacą za nie mniej
wycofane leki
Te leki wycofano z obrotu we wrześniu 2026. Pod żadnym pozorem ich nie bierz
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: