Już od 1 maja 2026 r. Narodowy Fundusz Zdrowia zmienia zasady rozliczania leczenia szpitalnego i wprowadza nowe świadczenia, w tym endoskopową dyssekcję podśluzówkową (ESD) oraz przezodbytniczą mikrochirurgię endoskopową (TEM) – nowoczesne procedury stosowane m.in. w leczeniu zmian w przewodzie pokarmowym. To jednak dopiero początek większych zmian – w kolejnych miesiącach pojawią się zapisy online do nowych specjalistów i nowe standardy żywienia w szpitalach. Część pacjentów może odczuć te zmiany szybciej, niż się spodziewa.Sprawdzamy:Do jakich lekarzy zapiszesz się online od sierpnia 2026?Jak działa centralna e-rejestracja i co zmienia dla pacjentów?Dlaczego nie wszystkie wizyty będą dostępne od razu?Jak zmienią się posiłki w szpitalach i co to oznacza dla pacjentów?
W zeszłym miesiącu Ministerstwo Zdrowia wydało kategoryczny zakaz produkcji suplementów opartych na jednej z najpopularniejszych roślin w polskim zielarstwie. Choć przepisy weszły w życie 19 marca 2026 roku, wielu pacjentów wciąż nie zdaje sobie sprawy, że preparaty, które mają w domowych apteczkach, oficjalnie uznano za niebezpieczne dla zdrowia. Alkaloidy zawarte w tym składniku niszczą wątrobę, a czas na legalną sprzedaż resztek magazynowych właśnie dobiega końca.Dlaczego Ministerstwo Zdrowia uznało tę roślinę za toksyczną dopiero teraz?Które konkretnie produkty znikają z rynku?Co zrobić, jeśli przyjmowałeś ten preparat?
Ministerstwo Zdrowia przygotowało rozwiązanie, które wywoła prawdziwe trzęsienie ziemi w środowisku medycznym i wśród pacjentów. Już w przyszłym tygodniu do Stałego Komitetu Rady Ministrów trafi wniosek, który pozwoli państwu na precyzyjne śledzenie zarobków każdego lekarza w Polsce. Zmiana ta ma na celu ukrócenie chaosu płacowego, gdzie rekordowe kontrakty sięgają kwot, o których przeciętny Polak może tylko pomarzyć.Dowiesz się, jakie konkretne dane będą gromadzone przy numerze PESELPoznasz rekordowe kwoty zarobków, które skłoniły resort do podjęcia tej decyzjiSprawdzisz, kiedy nowe przepisy wejdą w życie i kogo dokładnie obejmą
Wielu Polaków w poszukiwaniu ratunku dla zdrowia pada ofiarą bezwzględnych naciągaczy i nieświadomych niczego celebrytów. Od maja 2026 roku sytuacja ta ulegnie drastycznej zmianie, ponieważ wchodzi w życie nowa ustawa, która na zawsze odmieni rynek usług medycznych w internecie. Promowanie metod pozbawionych naukowego potwierdzenia będzie wiązało się konsekwencjami, które mogą doprowadzić do bankructwa.Kto dokładnie znajdzie się na celowniku nowych przepisów?Jakie konkretne działania będą karane kwotą do miliona złotych?Dlaczego eksperci biją na alarm i co ustawa oznacza dla zwykłego pacjenta?
Wielkimi krokami zbliża się koniec ery tradycyjnej cytologii, którą Polki znały od pokoleń. Od 1 lipca 2026 roku Narodowy Fundusz Zdrowia ostatecznie stawia na nowoczesność, czyniąc test HPV HR jedynym standardem w darmowej profilaktyce raka szyjki macicy. Dla pacjentek to rewolucja: zamiast kłopotliwych badań co trzy lata, zyskujemy precyzyjną ochronę aż na pół dekady. Jeśli od Twojego ostatniego badania minęło sporo czasu, to ostatni moment, by zdecydować, według którego schematu chcesz zostać przebadana.Dlaczego od 1 lipca 2026 r. tradycyjna cytologia co 3 lata znika z listy standardów NFZ?Jak zapisać się na darmowy test HPV HR przez aplikację mojeIKP i dlaczego jest on skuteczniejszy?Co dzieje się w przypadku wykrycia wirusa – NFZ przewidział procedurę “bezpiecznika”
Od lat poprawiamy urodę w gabinetach. Kiedyś wizyta w salonie beauty oznaczała maseczkę i delikatny peeling, dziś to często poważne procedury z użyciem igieł i mocnych laserów. Najnowsze stanowisko Ministerstwa Zdrowia wywołało jednak trzęsienie ziemi w branży. Wynika z niego, że zabiegi medycyny estetycznej to świadczenia medyczne, a te mogą wykonywać wyłącznie osoby z odpowiednim wykształceniem. Prawie 4 mln Polaków korzysta z medycyny estetycznej, a najszybciej rosnącą grupą są młodzi dorośliMinisterstwo Zdrowia wprost uznało procedury inwazyjne za medyczne. Wykonywać mogą je tylko lekarzeModa z sieci i silne stymulatory zwiększyły liczbę groźnych powikłań, wymuszając te surowe przepisy
To już nie są zapowiedzi – od wczoraj, 1 kwietnia, w polskich aptekach obowiązuje zupełnie nowa lista leków refundowanych. Tysiące pacjentów, którzy dziś udadzą się po swoje stałe recepty, przeżyją spore zaskoczenie przy kasie, ponieważ ceny wielu popularnych preparatów drastycznie spadły. W niektórych przypadkach w portfelu zostaje nawet 70 złotych na jednym opakowaniu, co dla seniorów i osób chorych przewlekle jest zmianą rewolucyjną.Które leki od wczoraj kupisz znacznie taniej? Mamy dla Ciebie listęJak sprawdzić nową cenę swojego leku przed wejściem do apteki?Dlaczego warto dziś zapytać farmaceutę o „listę kwietniową”?
Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) dotyczy już blisko 2 mln Polaków i pozostaje jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie. Mimo dostępnych terapii, w tym nowoczesnych leków biologicznych, choroba wciąż jest diagnozowana zbyt późno, a pacjenci mierzą się z ograniczonym dostępem do leczenia, rehabilitacji i wsparcia systemowego.POChP dotyka blisko 2 mln Polaków i jest jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie. Choroba objawia się przewlekłym stanem zapalnym płuc i nieodwracalnym ograniczeniem przepływu powietrza, a jej głównymi symptomami są duszność oraz kaszel trwający ponad osiem tygodni.Zaostrzenia POChP są stanem zagrożenia życia porównywalnym do zawału serca – rocznie dochodzi do ok. 97 tys. takich incydentów, z czego ponad 55 tys. wymaga hospitalizacji. Pojedyncze zaostrzenie może dziesięciokrotnie zwiększyć ryzyko wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu w ciągu 30 dni od zdarzenia.Podstawowym narzędziem diagnostycznym jest tania i prosta spirometria, która jednak wciąż wykonywana jest zbyt rzadko. Szansą dla najciężej chorych jest przełomowe leczenie biologiczne, które zmniejsza liczbę hospitalizacji i śmiertelność, choć pacjenci wciąż borykają się z brakami systemowymi w dostępie do rehabilitacji i edukacji
Już od 1 lipca mogą wejść w życie ważne zmiany dla pacjentów korzystających z leczenia szpitalnego. Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić nowy tryb udzielania części świadczeń – bez formalnego przyjęcia na oddział i bez konieczności nocowania w szpitalu. W praktyce oznacza to, że część badań, zabiegów i procedur będzie można wykonać w ciągu jednego dnia, a jeśli stan chorego na to pozwoli, wróci on do domu jeszcze tego samego dnia. To rozwiązanie ma odciążyć oddziały, skrócić pobyt pacjentów w placówkach i usprawnić dostęp do leczenia.Od 1 lipca 2026 r. resort zdrowia planuje uruchomić nowy tryb realizacji części świadczeń szpitalnychChodzi o procedury, których wykonanie – ze względu na ich charakter – nie przekracza 12 godzinPacjent nie zawsze będzie musiał być formalnie hospitalizowany i nocować na oddzialeJeśli stan zdrowia będzie tego wymagał, szpital nadal będzie miał obowiązek zapewnić pełną, całodobową hospitalizację
Szpiczak plazmocytowy uważany jest za chorobę nieuleczalną. Walka z nią polega na razie na mozolnym przesuwaniu linii obrony. Jednak jest terapia, która budzi wielkie nadzieje, bo przynosi spektakularne rezultaty. Chodzi o terapię CAR-T.Terapię CAR-T podaje się tylko raz. Uwalnia to chorego od ciągłego przyjmowania leków i wizyt w szpitalu, pozwalając na powrót do normalnego życiaMimo że szpiczak uchodzi za chorobę nieuleczalną, terapia CAR-T daje szansę na bardzo długą remisję, a u około 33% chorych w zaawansowanym stadium – nawet na wyleczenieW Polsce działa już 15 szpitali przygotowanych do podawania CAR-T. Choć terapia jest początkowo droga, docelowo przynosi systemowi oszczędności, ponieważ eliminuje gigantyczne koszty wieloletniego leczenia podtrzymującego
Nowoczesna diagnostyka staje się jednym z najważniejszych elementów współczesnej onkologii. Dzięki niej lekarze mogą dokładniej dopasować terapię do konkretnej pacjentki, zwiększając skuteczność leczenia i ograniczając niepotrzebne obciążenie organizmu. W Polsce jednak wciąż brakuje niektórych narzędzi, które od lat są standardem w wielu krajach Europy.Nowoczesne testy diagnostyczne pomagają lekarzom ocenić, czy chemioterapia przyniesie realną korzyść pacjentce, dzięki czemu leczenie może być bardziej skuteczne i mniej obciążające dla organizmuBadania pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii u wielu kobiet, ale jednocześnie wskazują około 8–10 proc. pacjentek, u których mimo standardowych zaleceń leczenie to jest konieczne ze względu na wysokie ryzyko nawrotu chorobySzerszy dostęp do precyzyjnej diagnostyki może poprawić wyniki leczenia i ograniczyć koszty społeczne chorób onkologicznych – tylko w przypadku raka piersi wydatki związane ze zwolnieniami lekarskimi sięgają około 209 mln zł rocznie
Nowoczesna onkologia to dziś medycyna personalizowana, w której o losach pacjenta decydują precyzyjne badania molekularne i genetyczne. Choć dostęp do innowacyjnych terapii w Polsce znacząco się poprawił, eksperci zwracają uwagę, że są jeszcze pewne absurdy, które warto zlikwidować: bez powszechnej i odpowiednio wczesnej diagnostyki nawet najdroższe leki mogą okazać się bezużyteczne. O tym, jak zintegrować innowacje medyczne z finansową i organizacyjną wydolnością systemu, podczas panelu „Przyszłość onkologii precyzyjnej: diagnostyka i terapie” w trakcie XI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach dyskutowali wybitni specjaliści, przedstawiciele organizacji pacjenckich oraz decydenci.Eksperci podkreślają, że wykonanie badań molekularnych na początku terapii pozwala lepiej dobrać leczenie, uniknąć niepotrzebnej chemioterapii i w efekcie obniżyć całkowite koszty terapiiZdarza się, że nowoczesne terapie są dostępne, ale badania kwalifikujące pacjentów do ich zastosowania nie są finansowane lub wykonywane zbyt późnoEksperci wskazują na potrzebę lepszej organizacji systemu, szerszego dostępu do badań molekularnych oraz łączenia nowoczesnych leków z precyzyjną radioterapią i diagnostyką
Szpiczak plazmocytowy to podstępny nowotwór krwi, w którym potrzebne są nowe narzędzia do walki z nim. Terapie, które jeszcze niedawno były „ostatnią deską ratunku” i stosowano je w późnych etapach choroby, dziś stają się leczeniem pierwszego wyboru. O nadchodzącym przełomie, innowacyjnych wielolekowych schematach i szansie na kilkunastoletnią kontrolę nad nowotworem mówił prof. Dominik Dytfeld, prezes Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego podczas Ogólnopolskiego Kongresu Hematologicznego w Toruniu. Rejestruje się rekordową liczbę nowych terapii, które od razu trafiają na sam początek leczenia, dając pacjentom szansę na kilkunastoletnią kontrolę chorobyUltranowoczesne terapie (m.in. Dar-VRd) stają się leczeniem pierwszego wyboru, wydłużając czas wolny od progresji nowotworu nawet do 200 miesięcyPrzełomowe metody (powracający belantamab, CAR-T, przeciwciała dwuswoiste) wykazują tak spektakularną skuteczność, że szpiczak przestaje być wyrokiem
Liczba chorych na nowotwory krwi w Polsce rośnie, a dostęp do diagnostyki i nowoczesnych terapii wciąż bywa nierówny. Zdaniem ekspertów konieczna jest głęboka zmiana organizacji opieki. Jednym z kluczowych rozwiązań ma być stworzenie Krajowej Sieci Hematologicznej – systemu, który uporządkuje leczenie i zapewni pacjentom równy dostęp do terapii w całym kraju.W Polsce drastycznie przybywa chorych na nowotwory krwiBraki kadrowe w hematologii są ogromne. Obecnie przypada zaledwie 1,7 hematologa na 100 tysięcy mieszkańców, choć minimum to 3Istnieje potężna przepaść w standardach opieki między 50 ośrodkami hematologicznymi w kraju, co sprawia, że pacjenci mają bardzo nierówny dostęp do szybkiej diagnostyki i innowacyjnych programów lekowychZdaniem ekspertów, m.in. prof. Ewy Lech-Marańdy, powołanie KSH uporządkuje system i poprawi dostęp do najnowocześniejszej terapii
Są choroby, które dobrze rokują, a terapia prowadzi do całkowitego wyleczenia. Są jednak choroby, które w swoją naturę mają wpisane nawroty. Taki jest szpiczak plazmocytowy, nowotwór krwi, który pojawia się nagle i pacjent żyje z nim, wiedząc, że w każdej chwili choroba może wrócić. Dostępne są terapie w kolejnych liniach, ale one nie zawsze wystarczają, dlatego hematolodzy wyczekują nowych, które chcieliby jak najszybciej móc zaoferować pacjentom, by ich życie z chorobą nie tylko było dłuższe, ale też lepszej jakości.Szpiczak plazmocytowy ma charakter nawrotowy - zarówno pacjent, jak i lekarz nigdy nie wiedzą, kiedy choroba ponownie się uaktywni. Życie z nią przypomina bieg z przeszkodami, w którym remisje przeplatają się z nawrotamiDzięki rozwojowi medycyny liczba dostępnych terapii wzrosła z jednego schematu sprzed dekady do ponad dziesięciu. Nadal jednak potrzebny jest szerszy dostęp do nowoczesnych metod leczenia, takich jak CAR-T czy belantamab mafodotinNawrót choroby oznacza nie tylko wyzwania zdrowotne, ale też emocjonalne i finansowe. Dlatego kluczowa jest kompleksowa opieka - wsparcie psychologiczne, rehabilitacja, edukacja oraz pomoc w utrzymaniu aktywności zawodowej i społecznej
3 marca w godzinach 12-14 przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia zaplanowano protest przedstawicieli szpitali powiatowych. Zarządzane przez nich placówki mierzą się z zadłużeniem sięgającym łącznie około 20–22 mld zł. Dyrektorzy podkreślają, że obecny model finansowania spycha ich na skraj wydolności, a podobne obawy zgłaszają także starostowie.Związek Powiatów Polskich na plakacie zapowiadającym demonstrację ostrzega hasłem: „Nie chcemy umierać na kolanach”. Inicjatywa zyskała poparcie środowiska lekarskiego. Inne stanowisko zajęły natomiast pielęgniarki, które – jak wynika z dotychczasowych deklaracji – nie planują przyłączyć się do manifestacji.
Wioleta Kwaśniewska -Khawar miała 14 lat, marzyła o karierze piosenkarki i cieszyła się normalnym życiem nastolatki. Nagle jej codzienność zamieniła się w koszmar. Nie działo się nic wielkiego – po prostu była zmęczona. Jednak to zmęczenie okazało się podstępną chorobą. Droga od pierwszych, bagatelizowanych przez lekarzy symptomów, aż do dramatycznego życia pod respiratorem, była pełna bólu. Dziś, dzięki nowoczesnej terapii, odzyskała samodzielność, ale apeluje o zmianę systemu – by inni pacjenci nie musieli czekać na ratunek tak długo.Choroba zaatakowała 14-letnią Wioletę bardzo podstępnie – od zwykłego zmęczenia, nosowej mowy i opadającej powieki. Po trzech miesiącach postawiono diagnozę: miasteniaStandardowe metody leczenia (sterydoterapia i leki immunosupresyjne) zawiodły, wywołując dodatkowe, ciężkie powikłania (m.in. cukrzycę i astmę, przykuwając ją do łóżka i uzależniając od respiratoraZastosowanie innowacyjnego leczenia biologicznego przywróciło pacjentce sprawność i normalne życie
Chłoniak rozlany z dużych komórek B (DLBCL) to najczęstsza postać agresywnego chłoniaka u dorosłych i jedna z najbardziej nieprzewidywalnych chorób układu chłonnego. W Polsce co roku taką diagnozę słyszy około 1,5 tysiąca osób. Rokowania w dużej mierze zależą od stadium zaawansowania w momencie diagnozy. Mimo znaczącego postępu w hematoonkologii, wciąż istnieje grupa pacjentów, którzy po nawrocie choroby albo nie mają szansy na przeszczep komórek macierzystych, albo nie kwalifikują się do terapii CAR-T. To dla nich jest nowy lek, czyli przeciwciało bispecyficzne glofitamab o obiecujących wynikach badań klinicznych.Aż 40% pacjentów z chłoniakiem DLBCL doświadcza nawrotu choroby; dla osób, które nie kwalifikują się do przeszczepu lub terapii CAR-T, nadzieją jest nowy lek - przeciwciało bispecyficzne glofitamabHistoria pacjentki Barbary Leśniak pokazuje potencjał nowej terapii. Mimo wyczerpania standardowych metod i kolejnych wznów, udział w badaniu klinicznym pozwolił jej osiągnąć 2-letnią remisję i wrócić do pracyNiespecyficzne objawy (zmęczenie, nocne poty) oraz stereotypowe myślenie ("za młoda na nowotwór") mogą opóźniać diagnozę o wiele miesięcy, doprowadzając do zaawansowanego stadium choroby i powikłań (np. złamań kości)
Resort zdrowia podjął kluczową decyzję o wsparciu Narodowego Funduszu Zdrowia dodatkowymi środkami, które pozwolą na uregulowanie zobowiązań za ubiegły rok. W obliczu rosnących wyzwań demograficznych i finansowych, zastrzyk gotówki ma ustabilizować sytuację placówek medycznych. Wszystko wskazuje jednak na to, że to tylko chwilowo rozwiązuje problem.
Medycyna personalizowana staje się dziś standardem w onkologii, bo przynosi najlepsze rezultaty. Jednak polskie pacjentki chore m.in. na raja jajnika, nadal nie mogą być leczone w najnowocześniejszy sposób. Jest bowiem leczenie, ale konieczne testy kwalifikujące do niego nie są refundowane.Choć nowoczesne leczenie inhibitorami PARP jest w Polsce refundowane, kluczowe badanie diagnostyczne (HRD) pozwalające na zakwalifikowanie pacjentek do tej terapii nie jest finansowane przez NFZPacjentki muszą płacić za testy od 8 do 12 tys. zł z własnej kieszeni, co dla wielu jest kwotą nieosiągalną, a brak systemowych rozwiązań zmusza lekarzy do korzystania z niepewnych programów wsparcia firm farmaceutycznychMimo pozytywnych rekomendacji medycznych od 2023 roku, Ministerstwo Zdrowia zapowiada wprowadzenie refundacji diagnostyki HRD i kompleksowego profilowania genomowego (CGP) dopiero na kwiecień lub maj 2026 roku
Czas na wykorzystanie gigantycznych funduszy z Krajowego Planu Odbudowy nieubłaganie dobiega końca, a polskie placówki medyczne znalazły się pod ścianą. Choć na cyfryzację ochrony zdrowia przeznaczono ponad miliard złotych, ogromna część tej kwoty wciąż pozostaje jedynie w sferze planów. Jeśli w ciągu najbliższych pięciu miesięcy nie uda się rozstrzygnąć kluczowych przetargów i wdrożyć wymaganych systemów, miliony złotych bezpowrotnie przepadną, co może zahamować modernizację szpitali na lata.Zagrożone fundusze na cyfryzację szpitaliPrzetargi utknęły w martwym punkcie, a czas uciekaWarunki rozliczenia przyznanych miliardówBrak przepisów jako bariera dla reformyKonsekwencje dla pacjentów i placówek
Główny Urząd Statystyczny podał przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej za 2025 rok. To właśnie ta informacja uruchamia ustawowy mechanizm waloryzacji płac w ochronie zdrowia. Już od 1 lipca pracownicy medyczni mogą liczyć na wzrost pensji minimalnych o 8,82 proc. Co to oznacza? Dla lekarzy specjalistów oznacza to podstawę zbliżającą się do 13 tys. zł. To właśnie te podwyżki są kością niezgody między lekarzami a ministerstwem zdrowia, który musi wypełnić powiększająca się co roku dziurę w budżecie NFZ. Wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce (o 8,82%) wymusza ustawową waloryzację płac od 1 lipca, dzięki której pensja minimalna lekarza specjalisty wzrośnie do 12 910 zł brutto, a pielęgniarki z tytułem magistra i specjalizacją do ponad 11 485 złAutomatyczny wzrost kosztów pracowniczych pogłębia dziurę w budżecie NFZ (luka w 2026 r. ma wynieść 23 mld zł) i grozi bankructwem szpitalom powiatowym, które już teraz wydają nawet 90% środków na pensjeMinisterstwo Zdrowia planuje zmienić przepisy (przesunięcie podwyżek na styczeń od 2027 r. i zmiana wskaźnika), aby ratować budżet, co jednak spotyka się ze sprzeciwem prezydenta
Ból nerek, nawracające kamienie, kolejne wizyty u lekarza i diagnoza kamicy moczowej. Pierwotna hiperoksaluria, ultrarzadka choroba genetyczna, przez lata potrafi ukrywać się pod maską „zwykłej” kamicy, aż w końcu prowadzi do nieodwracalnej niewydolności nerek, uszkodzeń wielu narządów, a w skrajnych przypadkach zagrożenia życia. O tym, dlaczego tak trudno ją rozpoznać opowiada prof. dr hab. n. med. Przemysław Sikora.Pierwotna hiperoksaluria to rzadka choroba genetyczna, która latami podszywa się pod zwykłą kamicę moczową, co opóźnia diagnozę i prowadzi do nieodwracalnego zniszczenia nerek oraz powikłań wielonarządowychChoć źródłem problemu jest defekt metaboliczny w wątrobie (produkującej nadmiar szczawianów), narząd ten pozostaje strukturalnie zdrowy, podczas gdy toksyczne związki niszczą nerki, które nie nadążają z ich filtrowaniemW Polsce dostępny jest już nowoczesny lek oparty na tzw. interferencji RNA, który hamuje postęp choroby, zastępując konieczność wykonywania ryzykownych, jednoczesnych przeszczepów wątroby i nerki
Decyzja Ministerstwa Zdrowia kładzie kres wieloletnim sporom dotyczącym uprawnień do wykonywania zabiegów upiększających. Zgodnie z najnowszym komunikatem, procedury medycyny estetyczno-naprawczej są zarezerwowane wyłącznie dla lekarzy posiadających odpowiednie kwalifikacje. Zmiany te mają na celu przede wszystkim ochronę zdrowia i życia pacjentów, którzy coraz częściej padali ofiarą powikłań po zabiegach wykonywanych w gabinetach kosmetycznych.Procedury medycyny estetyczno-naprawczej tylko dla lekarzyBezpieczeństwo pacjenta i ocena ryzyka medycznegoBrak uprawnień dla kosmetologów mimo posiadanych certyfikatówLista zabiegów objętych nowymi regulacjami
W ostatnim czasie w Polsce odnotowano powrót błonicy, rzadkiej choroby zakaźnej, co stało się impulsem do podjęcia działań przez służby medyczne oraz Ministerstwo Zdrowia. Przedstawiamy fakty dotyczące zdiagnozowanego przypadku w Ostrowie Wielkopolskim oraz opisujemy nowe zasady gospodarowania rezerwami szczepionek, które mają usprawnić system zabezpieczenia epidemiologicznego kraju.
Jeszcze w grudniu 2025 roku resort zdrowia zapewniał, że zapobieganie samobójstwom pozostaje jednym z priorytetów państwa. Tymczasem początek 2026 roku przyniósł administracyjne wstrzymanie działań, brak umów dla ekspertów i pytania o to, czy tej przerwy dało się uniknąć.Program prewencji samobójstw działał w ramach Narodowego Programu ZdrowiaUmowy ekspertów wygasły, a działania programu zostały wstrzymaneEksperci alarmują: ciągłość została przerwanaPrewencja to realne działania, a nie tylko zapisy w dokumentach
Szpitalne Oddziały Ratunkowe mają działać sprawniej i bezpieczniej dla pacjentów – przynajmniej w założeniach. Ministerstwo Zdrowia przygotowuje zmiany, które porządkują procedury na SOR-ach i wzmacniają ochronę danych osobowych. Samorządy ostrzegają jednak, że bez rzetelnej analizy reforma może przynieść szpitalom więcej problemów niż korzyści.• Ministerstwo Zdrowia porządkuje zasady funkcjonowania SOR-ów• Segregacja pacjentów zostaje, ale z nowymi wymaganiami• Ochrona danych pacjentów i obawy samorządów budzą emocje
Wokół badań klinicznych narosło wiele obaw, a jedna z nich wraca szczególnie często: kto pokrywa koszty leczenia? Nowe regulacje jasno wskazują kogo obciąża udział w badaniu.