Badanie na 600 tys. osób. Ta grupa krwi to wyższe ryzyko udaru
Udar mózgu przez lata kojarzono głównie z osobami starszymi, jednak coraz częściej dotyka także trzydziesto- i czterdziestolatków. Analizy genetyczne z 2022 roku rzucają nowe światło na przyczyny tego zjawiska, wskazując na nieoczywisty czynnik biologiczny, który każdy z nas ma we własnych żyłach.
- Posiadacze grupy A są o 16 proc. bardziej narażeni na udar we wczesnym wieku
- Najbezpieczniejsi pod tym względem są „zerówkowicze” - u nich ryzyko przed 60. rokiem życia jest najniższe
- Zależność między grupą krwi a udarem traci znaczenie u pacjentów po 60. roku życia
Genetyczna zagadka udarów u młodych
Liczba osób doznających udaru we wczesnym okresie życia systematycznie rośnie. Takie incydenty wiążą się z większym ryzykiem zgonu lub trwałej niepełnosprawności, z którą pacjent może żyć przez dekady. Mimo powagi sytuacji wciąż brakuje wystarczającej liczby badań nad przyczynami i czynnikami ryzyka wczesnych udarów.
W skali lokalnej problem jest równie poważny. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia w Polsce w 2024 roku odnotowano 73,7 tys. przypadków udaru mózgu, a każdego roku lekarze diagnozują ponad 70 tys. takich zachorowań.
Zespół badaczy, w tym naukowcy z University of Maryland School of Medicine, przeanalizował 48 badań genetycznych dotyczących udaru niedokrwiennego. Metaanaliza, czyli zbiorcze zestawienie wielu odrębnych badań, ukazała się w 2022 roku w czasopiśmie „Neurology”, oficjalnym piśmie Amerykańskiej Akademii Neurologii. Objęła dane około 17 tysięcy pacjentów po udarze oraz niemal 600 tysięcy zdrowych osób z grupy kontrolnej.
Grupa krwi A pod lupą naukowców
Analiza statystyczna dostarczyła konkretnych dowodów. U osób z grupą krwi A ryzyko udaru niedokrwiennego przed ukończeniem 60 lat jest o 16 proc. wyższe na tle osób z innymi typami krwi. Wynik uwzględniał między innymi różnice związane z płcią.
Szczegółowa analiza genetyczna wskazała ponadto na konkretny wariant - podgrupę A1. To właśnie gen odpowiedzialny za tę podgrupę wiązał się z podwyższonym ryzykiem wczesnego udaru.
Zależność dotyczy incydentów o wczesnym początku. U pacjentów po 60. roku życia wpływ grupy krwi przestaje mieć znaczenie. Może to wskazywać, że udary u młodszych i starszych osób mają częściowo odmienne mechanizmy.
Dlaczego krew wpływa na mózg?
Dokładne biologiczne przyczyny tej zależności nie zostały definitywnie wyjaśnione. Jak wskazują autorzy metaanalizy w publikacji na łamach „Neurology”, najbardziej prawdopodobnym kierunkiem poszukiwań jest kaskada hemostazy, czyli procesów odpowiedzialnych za krzepnięcie krwi.
Jak wyjaśnia neurolog dr Steven Kittner z University of Maryland School of Medicine:
– Do końca wciąż nie wiadomo dokładnie, dlaczego grupa krwi A wiąże się z wyższym ryzykiem. Prawdopodobnie ma to jednak związek z czynnikami krzepnięcia, takimi jak płytki krwi, komórki śródbłonka i inne białka odpowiedzialne za powstawanie zakrzepów.
Autorzy badania podejrzewają, że specyficzne antygeny obecne na krwinkach mogą modyfikować pracę komórek śródbłonka. To cienka warstwa wyściełająca wnętrze naczyń krwionośnych.
Różnice w działaniu białek osocza mogą sprzyjać nadkrzepliwości i tworzeniu mikrozakrzepów. Te z kolei mogą blokować światło tętnic doprowadzających krew do mózgu.
Podwyższone ryzyko względne nie jest wyrokiem. Grupa krwi to czynnik niemodyfikowalny. Dlatego wiedza o niej powinna być impulsem do dbania o elementy stylu życia, na które mamy wpływ - ciśnienie, poziom cukru czy wagę.
Zobacz także: Jak przeżyć udar? Te dwie zasady mogą uratować życie
Grupa 0 jako naturalna tarcza
Na drugim biegunie znaleźli się posiadacze grupy 0. Tacy pacjenci wykazują o 12 proc. niższe ryzyko wczesnego udaru niż osoby z innymi grupami krwi. W badaniu był to najniższy wskaźnik zagrożenia spośród analizowanych grup.
Przyczyny tej zależności nie są dokładnie znane. Wynik metaanalizy wskazuje na różnice między grupami krwi, ale sam w sobie nie pozwala przewidzieć, czy konkretna osoba dozna udaru.
Wyniki opublikowane w „Neurology” pomagają lepiej rozumieć zależność między genami a udarem niedokrwiennym. Wiedza o grupie krwi nie zastępuje kontroli ciśnienia ani innych działań profilaktycznych.
