Niski testosteron u mężczyzn. Siłownia nie pomoże
Testosteron odpowiada nie tylko za libido, ale również za energię, siłę mięśni, metabolizm i samopoczucie. Jego stężenie z wiekiem może się obniżać, jednak eksperci ostrzegają, że nie każdy spadek wymaga leczenia. Kluczowe znaczenie mają objawy oraz odpowiednia diagnostyka, a samodzielne stosowanie testosteronu może przynieść więcej szkody niż pożytku. Dr Monika Łukasiewicz w podcaście Pacjent w centrum wyjaśnia, jak u mężczyzn działa testosteron i dlaczego z wiekiem poziom tego hormonu spada.
- Spadek libido, przewlekłe zmęczenie oraz problemy z erekcją to główne objawy niedoboru testosteronu
- Podstawą do diagnozy jest pełen profil hormonalny, badanie tarczycy, lipidogram oraz stanu prostaty
- Samowolne przyjmowanie hormonu blokuje jądra, niszczy produkcję nasienia i prowadzi do bezpłodności
Testosteron wpływa na zdrowie całego organizmu
- Osobiście uwielbiam testosteron – to wspaniały hormon napędzający do życia (well-being hormone), dodający chęci do działania w sferze zawodowej, życiowej i seksualnej – deklaruje dr Monika Łukasiewicz.
Hormon ten odgrywa ważną rolę w utrzymaniu masy mięśniowej, sprawności seksualnej, nastroju oraz motywacji do działania. Specjaliści zwracają uwagę, że pierwszym objawem jego niedoboru często jest spadek pożądania seksualnego, natomiast problemy z erekcją pojawiają się zwykle później. Nie oznacza to jednak, że każda trudność w życiu seksualnym wynika z niedoboru testosteronu. Przyczyn może być znacznie więcej.
Badania hormonalne pomagają znaleźć przyczynę objawów
Lekarze zalecają, aby przy utrzymującym się zmęczeniu, obniżonym libido czy pogorszeniu samopoczucia wykonać odpowiednią diagnostykę. Obejmuje ona nie tylko oznaczenie testosteronu, lecz także ocenę funkcji tarczycy, poziomu prolaktyny, lipidogram oraz innych parametrów metabolicznych. Takie podejście pozwala wykluczyć schorzenia, które mogą dawać podobne objawy.
- Ja zawsze zalecam zrobienie pełnego profilu hormonalnego: testosteron całkowity, testosteron wolny, SHBG, hormony tarczycy (TSH, FT3, FT4, anty-TPO, anty-TG). Ponadto, niezbędny jest profil lipidowy (cholesterol całkowity, HDL, LDL, trójglicerydy, lipoproteina A), próby wątrobowe (AST, ALT), a także badanie prostaty (PSA). Trzeba zrobić taki swoisty skan zdrowia – wymienia dr Łukasiewicz.
Samodzielna suplementacja testosteronu może być niebezpieczna
Specjaliści podkreślają, że preparaty testosteronu powinny być stosowane wyłącznie po potwierdzeniu hipogonadyzmu i pod kontrolą lekarza. Nieuzasadnione przyjmowanie hormonu, zwłaszcza przez młodych mężczyzn, może zahamować produkcję plemników i prowadzić do problemów z płodnością. W trakcie leczenia konieczna jest regularna kontrola badań krwi oraz stanu prostaty.
- Przyjmowanie testosteronu i steroidów „na własną rękę” przez mężczyzn w wieku rozrodczym jest skrajnie nieodpowiedzialne i to duży problem! Podawanie zewnętrznego testosteronu bez konkretnych wskazań w sposób chemiczny blokuje funkcjonowanie ich własnej przysadki i podwzgórza. W konsekwencji jądra w ogóle zaprzestają naturalnej produkcji hormonu, a u tych mężczyzn następuje zahamowanie spermatogenezy, co skutkuje brakiem plemników (oligozoospermią/azoospermią) i całkowitą niepłodnością. Odwracanie tej blokady wymaga interwencji lekarza androloga i oczywiście potrafimy to zrobić, lecz niestety mężczyźni zbyt rzadko rozmawiają o tych konsekwencjach – przestrzega androlożka.
Profilaktyka zdrowia mężczyzn zaczyna się od regularnych badań
Eksperci coraz częściej zwracają uwagę, że mężczyźni zgłaszają się do lekarza zbyt późno. Tymczasem regularna kontrola stanu zdrowia, utrzymywanie prawidłowej masy ciała, aktywność fizyczna i ograniczenie alkoholu mogą korzystnie wpływać na gospodarkę hormonalną oraz zmniejszać ryzyko chorób przewlekłych. W przypadku niepokojących objawów warto skonsultować się z lekarzem zamiast sięgać po preparaty dostępne bez nadzoru specjalisty.
- W medycynie otyłość jest silnie powiązana ze zwiększonym stanem zapalnym w organizmie. Powstają interleukiny, cytokiny i wolne rodniki, które szkodzą naszemu organizmowi, a jako „papierek lakmusowy” pierwsza uszkodzeniom ulega właśnie jakość nasienia. Wielu moich otyłych pacjentów, po utracie kilogramów i redukcji tkanki tłuszczowej, ma znacząco lepsze wyniki spermiogramu i poziom hormonów. Mężczyźni lubią działać zadaniowo: mają problem – zażyją tabletkę, a w endokrynologii bywa tak, że jedno pociąga za sobą drugie i potrzebne jest leczenie holistyczne – mówi dr Łukasiewicz.