Nowotwory a stres. Przełomowe odkrycie naukowców
Przez lata o związku między stresem a nowotworami mówiło się ostrożnie, bo brakowało twardych dowodów, a wyniki badań często się rozjeżdżały. Teraz pojawiło się jednak odkrycie, które mocno porządkuje ten temat. Badacze z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wykazali, że przewlekły stres nie jest tylko „psychicznym ciężarem”, ale może uruchamiać konkretne procesy biologiczne sprzyjające progresji nowotworów i osłabiać mechanizmy obronne organizmu. To nie oznacza, że stres sam wywołuje raka, ale może wpływać na przebieg choroby i leczenie.
- Naukowcy z Wrocławia wykazali, że przewlekły stres może nasilać procesy biologiczne sprzyjające rozwojowi i progresji nowotworów
- Najmocniejsze dane nie dotyczą samego „powstawania raka”, ale wpływu stresu na stan zapalny, odporność i śmiertelność z powodu nowotworów
- W badaniach populacyjnych wysoki poziom przewlekłego obciążenia stresem wiązał się z wyższym ryzykiem raka i zgonu z jego powodu
- Psychoterapia w onkologii może wpływać nie tylko na samopoczucie, ale też na markery stresu i zapalenia, takie jak kortyzol
Przez lata dowody były mgliste, teraz obraz zaczyna się wyostrzać
To ważne: nauka nadal nie mówi, że stres „powoduje raka” w bezpośredni sposób. Właśnie dlatego temat budził tyle kontrowersji. U ludzi bardzo trudno oddzielić sam wpływ przewlekłego stresu od innych czynników, które idą z nim w parze: palenia papierosów, gorszego snu, słabszej diety, mniejszej aktywności czy późniejszego zgłaszania się do lekarza. Przeglądy badań podkreślają więc, że związek istnieje, ale jest zwykle mały do umiarkowanego i zależy od rodzaju nowotworu. Jednocześnie dane są wyraźnie mocniejsze, gdy patrzymy nie na sam moment zachorowania, lecz na progresję choroby, odpowiedź organizmu i śmiertelność z powodu raka.
Zespół z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu opublikował w „International Journal of Molecular Sciences” opublikował przegląd systematyczny dotyczący czterech nowotworów: piersi, prostaty, trzustki i jajnika. Autorzy podkreślają, że przewlekły stres może uruchamiać procesy biologiczne sprzyjające progresji choroby i osłabiać mechanizmy obronne organizmu. To nie jest jeszcze dowód typu „stres = rak”, ale to bardzo mocny argument, że przewlekłe obciążenie psychiczne może realnie wpływać na przebieg onkologiczny.
Przeczytaj też: Budzisz się punktualnie o 3:00 w nocy? Powód jest ważnym sygnałem od ciała
Organizm w trybie alarmowym to nie tylko metafora
Najciekawsze w tym odkryciu jest to, że naukowcy pokazują mechanizm. Gdy stres trwa tygodniami lub miesiącami, organizm nie wraca do równowagi. Oś podwzgórze–przysadka–nadnercza oraz układ współczulny pozostają aktywne, a poziom kortyzolu, adrenaliny i noradrenaliny utrzymuje się wyżej, niż powinien. To właśnie ten długotrwały „alarm hormonalny” może rozregulować odporność i napędzać przewlekły stan zapalny.
„W gabinecie onkologicznym stres jest stałym bywalcem. Pojawia się w chwili diagnozy, narasta wraz z kolejnymi etapami leczenia i często nie znika nawet wtedy, gdy terapia formalnie się kończy” - brzmi komunikat uczelni.
Z kolei współautorka przeglądu, Katarzyna Herbetko, tłumaczy to bardzo obrazowo:
„Organizm działa, jakby stale był w trybie zagrożenia. To wiąże się z nasileniem procesów zapalnych oraz immunosupresją, co może sprzyjać progresji nowotworu i osłabiać odpowiedź na leczenie”.
To właśnie ten fragment jest dziś najmocniejszy naukowo: przewlekły stres może osłabiać nadzór immunologiczny, zwiększać stan zapalny i tworzyć środowisko, w którym komórkom nowotworowym łatwiej przetrwać, namnażać się i wymykać kontroli organizmu.
Liczby z badań pokazują, że to nie jest tylko teoria
W badaniu SWAN, obejmującym 3015 kobiet, najwyższy poziom tzw. allostatic load, czyli biologicznego wskaźnika przewlekłego stresu, wiązał się z 2,08-krotnie wyższym ryzykiem ogólnie pojętych nowotworów po pełnej korekcie statystycznej. Co ważne, wyższe CRP i triglicerydy, czyli markery zapalne i metaboliczne, także łączyły się z większym ryzykiem raka.
Jeszcze mocniej wyglądają dane dotyczące śmiertelności. Analiza NHANES wykazała, że wysoki allostatic load zwiększał ryzyko zgonu z powodu raka o 14 proc. U osób poniżej 40. roku życia ten wzrost sięgał aż 80 proc.
Są też sygnały dla konkretnych nowotworów. W Nurses’ Health Study II kobiety z nasilonymi objawami PTSD miały około dwukrotnie wyższe ryzyko raka jajnika. Po uwzględnieniu innych czynników związek osłabł, ale nadal był widoczny. Z kolei metaanaliza badań kohortowych sugeruje niewielki wzrost ryzyka raka piersi po silnie stresujących wydarzeniach życiowych – ryzyko względne wyniosło 1,11.
To wszystko razem daje ważny wniosek: przewlekły stres nie wygląda dziś jak mit, ale też nie jest samodzielnym „sprawcą” nowotworu. Jest raczej jednym z elementów układanki, który może dokładać organizmowi obciążenia i pogarszać warunki do walki z chorobą.
Psychoterapia w onkologii przestaje być dodatkiem i staje się częścią leczenia
Wrocławscy badacze zwracają uwagę na coś bardzo praktycznego: jeśli przewlekły stres ma wymierne skutki biologiczne, to wsparcie psychologiczne nie powinno być traktowane jako luksus. Ich zdaniem psychoonkologia powinna stać się integralną częścią opieki nad pacjentem.
To ważne, bo psychoterapia nie działa wyłącznie „na głowę”. Dane wskazują, że interwencje psychologiczne mogą zmniejszać lęk i depresję, poprawiać jakość życia, a także wpływać na markery stresu i zapalenia, w tym poziom kortyzolu czy wybranych cytokin. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć: to nie jest dowód, że psychoterapia zapobiega zachorowaniu na raka albo automatycznie wydłuża życie. Pokazuje raczej, że może ograniczać fizjologiczne skutki przewlekłego stresu, które u części pacjentów dokładają organizmowi kolejnego ciężaru.
Jak podkreślają autorzy, nie ma prostej zależności „mniej stresu = brak raka”. Jest za to coraz więcej dowodów, że przewlekły stres może współtworzyć środowisko sprzyjające chorobie i utrudniać leczenie. A to oznacza jedno: dbanie o psychikę, sen, wsparcie społeczne i szybką pomoc psychoonkologiczną nie jest „miłym dodatkiem”, tylko realnym elementem troski o zdrowie.
Źródła:
https://www.umw.edu.pl/pl/aktualnosci/przewlekly-stres-przebieg-choroby-nowotworowej
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35804816/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35990411/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31004298/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6774860/
PAP