Kupując mięso, coraz częściej chcemy wiedzieć, skąd naprawdę pochodzi – czy to produkt z polskiej hodowli, czy raczej import z zagranicy. I bardzo dobrze, bo prawo daje konsumentom konkretne narzędzia, by to sprawdzić. Nie trzeba aplikacji ani specjalistycznej wiedzy. Wystarczy rzut oka na etykietę i kilka sekund uwagi.Co dokładnie mówi etykieta na mięsie?Te informacje o pochodzeniu musi podać producentKody, flagi i hasła reklamowe – na to warto uważać
Tłusty Czwartek stanowi kluczowy punkt w polskim kalendarzu obrzędowym i gospodarczym, generując rokrocznie rekordowe zapotrzebowanie na wyroby cukiernicze. W nadchodzącym sezonie 2026 specyficzny układ dat wymusi na branży spożywczej szczególną mobilizację operacyjną, łącząc tradycyjne biesiadowanie z komercyjnym szczytem okresu walentynkowego. Poniższa analiza przedstawia dane dotyczące terminów, rys historyczny oraz współczesne trendy konsumenckie determinujące ten sektor rynku.
Przekąski same w sobie nie są problemem. Jedna lub dwie w ciągu dnia mogą nawet sprzyjać zdrowiu, pomagając uniknąć przejadania się i nadmiernego obciążenia układu trawiennego. Decydujące znaczenie ma jednak to, co trafia na talerz – a raczej do ręki. Gastroenterolodzy alarmują, że jedna z najpopularniejszych przekąsek może stopniowo niszczyć jelita.• Żywność, która rozregulowuje jelita• Te produkty nasilają stany zapalne i zaburzają naturalną ochronę ściany jelit• Zdrowe przekąski - pomysły, które warto wykorzystać
Dwanaście potraw, długie siedzenie przy stole i nieśmiertelne „spróbuj chociaż troszkę” – dla dorosłych Wigilia bywa kulinarnym wyzwaniem, a dla dzieci może być realnym obciążeniem dla zdrowia. Choć świąteczne jedzenie to tradycja, która kojarzy się z domem i bezpieczeństwem, wiele potraw zupełnie nie pasuje do delikatnego układu pokarmowego najmłodszych. Efektem są bóle brzucha, wymioty, biegunka, a czasem nawet objawy zatrucia.Dlaczego dzieci gorzej tolerują wigilijne potrawy niż dorośli?Grzyby, ryby i kapusta – świąteczne klasyki, które mogą zaszkodzićJak bezpiecznie „odchudzić” Wigilię dla dziecka?
Podgrzewanie mleka w mikrofalówce wydaje się szybkie i wygodne, ale ten kuchenny skrót może mieć swoje konsekwencje. Chodzi nie tylko o ryzyko poparzenia, lecz także o zmiany smaku, wartości odżywczych i realne zagrożenie przy podawaniu mleka dzieciom. Sprawdzamy, co naprawdę dzieje się z mlekiem w mikrofalówce i jakie metody są bezpieczniejsze.Mleko może wyglądać niewinnie, a poparzyć w ułamku sekundySmak i skład mleka po podgrzaniu w mikrofalówce mogą się zmieniaćJak bezpiecznie podgrzewać mleko?
Wzdęcia, uczucie pełności i gazy to jedne z najczęstszych „skutków ubocznych” zdrowej diety. Paradoks polega na tym, że produkty, po których puszczamy bąki, są jednocześnie tymi, które najlepiej służą jelitom, sercu i metabolizmowi. Specjaliści są w tej kwestii zgodni.• Dlaczego po jedzeniu w ogóle mamy gazy – i czemu to dobry znak?• Produkty, po których brzuch „pracuje”, ale organizm na tym zyskuje• Ile bąków to norma, a kiedy wzdęcia trzeba potraktować jak problem?
Dodajemy ją do pierników, szarlotek i korzennych wypieków niemal automatycznie. Kojarzy się z domowym ciepłem i świętami, więc rzadko budzi podejrzenia. Tymczasem jedna z najczęściej używanych przypraw do ciast od lat znajduje się pod lupą ekspertów – i nie bez powodu.Przyprawa, która pachnie świętami, ale ma drugie obliczeSubstancja od lat budzi obawy naukowcówJak używać jej rozsądnie i czym ją zastąpić?
Wzdęcia, gazy, przelewania i uczucie ciężkości po jedzeniu potrafią skutecznie odebrać komfort życia. Dla wielu osób brzuch reaguje jak balon – szczególnie po pozornie „zdrowych” produktach. Jeśli masz wrażenie, że w jelitach ciągle coś fermentuje, dieta FODMAP może być dokładnie tym, czego potrzebujesz.Dlaczego niektóre produkty dosłownie „gazują” jelita?Dieta FODMAP krok po kroku – eliminacja, testowanie, ulgaCo można jeść, czego unikać na FODMAP
Święta Bożego Narodzenia to czas aromatycznych wypieków i rozgrzewających napojów – z pierniczkami i grzanym winem na czele. Gotowe mieszanki przypraw korzennych kuszą wygodą, ale często mają niewiele wspólnego z tym, co byśmy chcieli dodać do świątecznych potraw. Przyjrzała się im dziennikarka i popularyzatorka zdrowego stylu życia, Katarzyna Bosacka. W swoim materiale analizuje skład produktów dostępnych w sklepach i ostrzega konsumentów przed zaskakującymi „pułapkami” znajdującymi się na etykietach. Cukier zamiast przypraw – czego unikaćKiedy gotowe przyprawy mają sens?Jak twórczo i zdrowo skomponować własną mieszankę
Współczesna nauka coraz częściej zwraca uwagę na interakcje zachodzące wewnątrz ludzkiego organizmu pod wpływem czynników środowiskowych. Substancje obecne w powszechnym użyciu, często uznawane za obojętne, mogą w rzeczywistości wywierać znaczący wpływ na mikrobiotę jelitową. Zrozumienie tych mechanizmów staje się kluczowe dla oceny długofalowego bezpieczeństwa zdrowotnego.
Codzienny komfort trawienny bywa wyzwaniem, zwłaszcza gdy dieta i tryb życia pozostawiają wiele do życzenia. Poczucie lekkości w brzuchu jest stanem, do którego dąży wiele osób, szukając prostych i sprawdzonych rozwiązań. Włączenie do jadłospisu odpowiednich produktów roślinnych może okazać się kluczowym krokiem w stronę lepszego samopoczucia.Babka płesznik zmniejsza poczucie ciężkości po posiłkach.Składnik poprawia trawienie.Produkt jest łatwo dostępny i nie kosztuje wiele.
Stoją obok siebie na sklepowej półce i często traktujemy je jak zamienniki. Kefir albo maślanka – oba fermentowane, lekkie, „na jelita”. Ale to tylko pozory. Choć różnice między nimi nie zawsze są spektakularne w tabelach wartości odżywczych, to dla organizmu – zwłaszcza układu pokarmowego – mogą mieć realne znaczenie. • Kefir zawiera większą różnorodność bakterii fermentacyjnych niż maślanka• Zawartość wapnia w obu napojach jest zbliżona, ale kefir dostarcza go zwykle trochę więcej• Witaminy z grupy B występują w obu produktach, ich ilość zależy od sposobu produkcji• Różnice w procesie fermentacji przekładają się na działanie na jelita
Prezydent Karol Nawrocki był ostatnio gościem Kanału Zero, gdzie w luźnej rozmowie opowiadał o pracy, codzienności i życiu poza polityką. Niespodziewanie najwięcej emocji wzbudził moment, w którym jego kucharz zdradził, co najczęściej trafia na talerz głowy państwa. Ta pozornie niewinna wypowiedź wywołała prawdziwą burzę – od serdecznych reakcji widzów po ostre, wręcz agresywne komentarze oburzonych internautów, których zdaniem takie informacje nie powinny być ujawniane publicznie.Prezydent Karol Nawrocki był gościem Kanału Zero, gdzie jego kucharz opowiedział o ulubionych potrawach głowy państwaWypowiedź wywołała skrajne reakcje – od aprobaty i ciekawości po krytykęDieta prezydenta w pełni wpisuje się w zalecenia żywieniowe dotyczące zdrowego odżywianiaEksperci podkreślają, że Polacy spożywają za mało ryb, podczas gdy Nawrocki wybiera je regularnieW komentarzach pojawiły się zarówno słowa sympatii, jak i ostrej krytyki pod adresem kucharza
Klienci Sinsay muszą zwrócić produkt do sklepu - pochodzi on z kolekcji jesiennej i jest urokliwy. Niestety - jest też niebezpieczny, bo w kontakcie z użytkownikami może działać negatywnie na organizm, zawierając wysokie stężenie substancji zakazanych. O czym mowa?
Co to właściwie znaczy “lekka” kolacja? Niektóre pozornie zdrowe zestawienia produktów mogą zaburzać sen, utrudniać trawienie i spowalniać metabolizm następnego dnia. Warto więc przyjrzeć się jednemu z najczęstszych połączeń, które — choć wygląda niewinnie — szczególnie wieczorem potrafi obciążyć organizm bardziej, niż się spodziewamy.Nie wszystkie zdrowe produkty nadają się do komponowania kolacjiGwałtowne skoki glukozy przed snem rozregulowują rytm dobowyPołączenie białka z cukrami prostymi to dla organizmu obciążenie, zwłaszcza wieczorem - to wtedy zwalnia metabolizm i spada wrażliwość na insulinę Wystarczą drobne zmiany w kolacji, by spać głębiej i budzić się lżejszym
Wysoki poziom cholesterolu we krwi to problem, który dotyczy nawet 18 milionów Polaków. Choć sam w sobie nie daje objawów, może prowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych, takich jak zawał serca czy udar mózgu. Dieta odgrywa tu kluczową rolę. Co jeść, a czego unikać, aby obniżyć poziom "złego" cholesterolu LDL? Odpowiada dietetyk kliniczny Joanna Nowacka.
W kuchni indyjskiej jest absolutną królową – to z niej powstają zupy, gęste sosy i kremowe jednogarnkowe potrawy. Choć w Azji Południowej stanowi kulinarną podstawę, w Polsce wciąż pojawia się na stołach sporadycznie, mimo że mogłaby uprościć codzienne gotowanie.To składnik, którego używa się na co dzień w Azji PołudniowejJest wyjątkowo pożywna i sprzyja zdrowej diecieŚwietnie sprawdza się w szybkich, jednogarnkowych daniachPozwala przygotować sycący i zdrowy posiłek w kilkanaście minut
Ten smakołyk pojawia się na naszych stołach głównie w grudniu. A szkoda, bo te niepozorne, aromatyczne ziarenka to jedne z najbardziej skoncentrowanych źródeł składników, których wiele osób ma na co dzień za mało. Łyżka dziennie może realnie wzmocnić kości, wesprzeć jelita i ukoić nerwy. Dlaczego warto wprowadzić go do diety nie tylko od święta?To jedno z najlepszych naturalnych źródeł wapnia i magnezu, wspierających kości i układ nerwowyDostarcza błonnika, który reguluje pracę jelit i wspiera mikrobiotęZawiera zdrowe tłuszcze, szczególnie kwasy omega-6 i omega-9Ma w sobie witaminy z grupy B, ważne dla metabolizmu i energii
Wieczorne rytuały potrafią zadecydować o tym, jak śpimy i… jak wygląda nasza sylwetka. Jeden nawyk powtarza się u większości osób, choć mało kto zdaje sobie sprawę, jak bardzo potrafi zaburzyć trawienie, podkręcić apetyt następnego dnia i sprzyjać odkładaniu się tłuszczu właśnie w okolicy brzucha. Co gorsza — skutki pojawiają się szybciej, niż myślimy.Najczęstszy błąd po kolacji zakłóca metabolizm i pogarsza jakość snuWieczorem organizm trawi wolniej, a dokładanie kalorii tylko go obciążaNocne podjadanie sprzyja odkładaniu się tłuszczu w obrębie brzuchaProsta zmiana wieczornego rytuału może poprawić sen i wyrównać apetyt
Kiedy stoję przed półką ze „zdrowymi przekąskami”, mam czasem wrażenie, że świat fitnessu próbuje mnie przekonać, iż baton proteinowy jest rozwiązaniem na wszystko: głód, energię, regenerację, a może nawet lepsze samopoczucie. Ale kiedy rozbieram te produkty na czynniki pierwsze, entuzjazm szybko zmienia się w ostrożność. Bo owszem – białko jest, ale koszt tych dodatkowych gramów bywa zaskakująco wysoki.Batony proteinowe faktycznie mają więcej białka niż klasyczne słodyczeIch składy są z reguły dłuższe, a składniki bardziej przetworzoneKaloryczność wielu batonów „fit” dorównuje tradycyjnym słodyczom, a czasem je przewyższaW batonach proteinowych często dominują tłuszcze nasyconeW sytuacji spontanicznego głodu klasyczny baton z krótkim składem bywa… uczciwszym wyborem
Polacy uwielbiają ziemniaki – w każdej formie. Gotowane, smażone, pieczone, tłuczone, z masłem, z tłuszczem, z sosem, z patelni czy prosto z ogniska. Jednocześnie wciąż żywe jest przekonanie, że ziemniaki są tuczące, niezdrowe i pełnią na talerzu jedynie rolę „zapychacza”. W tym artykule rozprawiam się z najpopularniejszymi mitami i wyjaśniam, w jakiej formie ziemniaki mogą realnie wspierać zdrowie.Ziemniaki są wartościowym warzywem niskokalorycznymSzkodzi nie sam ziemniak, lecz sposób jego przygotowania i dodatkiSmażenie i polewanie tłuszczem radykalnie zmienia wpływ tych warzyw na organizmAby korzystać z wartości odżywczych ziemniaków, trzeba je przyrządzać w odpowiedni sposób
Niektóre popularne tłuszcze roślinne, szeroko stosowane w przemyśle spożywczym, mogą wpływać na nasz organizm w sposób znacznie bardziej złożony, niż do tej pory przypuszczaliśmy. Najnowsze badania z University of California Riverside pokazują, że ich nadmierne spożycie może sprzyjać otyłości nie tylko przez nadmiar kalorii, ale przede wszystkim przez zaburzenia metaboliczne zachodzące głęboko w komórkach.Nadmiar tłuszczów bogatych w kwas linolowy może zwiększać ryzyko otyłościMyszy karmione takim olejem szybko tyły i miały stłuszczoną wątrobęKluczowe są oksylipiny – cząsteczki powstające podczas metabolizmu kwasu linolowegoZmodyfikowane genetycznie myszy były odporne na przyrost masy, mimo identycznej dietyMechanizm może dotyczyć także oleju słonecznikowego i kukurydzianego
Sięgamy po „fit” produkty, przekonani, że nam służą – przynajmniej tak ma to wynikać z różnych haseł zamieszczanych na opakowaniach. Tymczasem to jedzenie może podnosić ciśnienie równie skutecznie – a czasem nawet bardziej – niż klasyczna sól. Ukryty sód w lekkich wędlinach, chrupkim pieczywie czy mieszankach przypraw to coś, z czym stykamy się każdego dnia, zwykle zupełnie nieświadomie.W wielu „fit” produktach znajduje się duża ilość sodu, choć nie kojarzymy ich z soląKonsumenci rzadko sprawdzają zawartość sodu, koncentrując się tylko na słowie lightNajwięcej ukrytego sodu jest w wędlinach light, pieczywie chrupkim, mieszankach przypraw i gotowych sosachIstotna jest świadomość konsumencka – trzeba wiedzieć, jak rozpoznać tę ukryta sól na etykiecie
Jesz solidne śniadanie, a po godzinie znowu masz ochotę coś przegryźć? Poczucie sytości znika zaskakująco szybko, mimo że porcja wydawała się wystarczająca? Problem rzadko leży w tym, ile jemy, a częściej w tym, czego w tym posiłku brakuje. Jeden, często pomijany element diety potrafi wydłużyć uczucie sytości i sprawić, że nie będziemy mieć tak wielkiej ochoty na podjadanie — ale większość nadal o nim zapomina.• Większość osób je posiłki oparte głównie na węglowodanach prostych, które sycą tylko na chwilę• Rezygnujemy z produktów, które pęcznieją w żołądku i realnie spowalniają trawienie• Unikamy strączków „bo wzdymają”, choć to jedne z najlepszych, najtańszych źródeł długiej sytości• Jemy zbyt mało nasion i pełnych ziaren, przez co dieta nie ma naturalnej bariery przed nagłym napadem głodu
Na czym polega największy paradoks odchudzania? Zdarza się czasem, że choć ograniczasz kalorie, unikasz tłuszczu, jesz „jak najlżej”… a waga i tak stoi w miejscu albo wręcz rośnie. Niestety – restrykcyjne podejście do diety może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Organizm nie lubi skrajności – i ma swoje sposoby, by je „ukarać”.Gwałtowne ograniczenie kalorii spowalnia metabolizm i utrudnia spalanie tkanki tłuszczowejDieta uboga w tłuszcze zaburza hormony regulujące głód i sytośćZbyt mała ilość białka prowadzi do utraty mięśni, które napędzają metabolizmRestrykcyjne diety zwiększają ryzyko napadów głodu i efektu jojo
Marka Sinsay zdecydowała się na wycofanie dwóch produktów z jesiennej kolekcji po stwierdzeniu, że nie spełniają one określonych standardów jakości. Klienci mogą zwracać wadliwe artykuły w sklepach stacjonarnych oraz online.