Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Zdaniem ekspertów > Suplement dla sportowców ukochały kobiety w menopauzie. Brać czy nie brać?
Ewa Basińska
Ewa Basińska 15.09.2026 11:00

Suplement dla sportowców ukochały kobiety w menopauzie. Brać czy nie brać?

Suplement dla sportowców ukochały kobiety w menopauzie. Brać czy nie brać?
Przyjmowanie kreatyny ma sens tylko, jeśli ćwiczy się regularnie. Fot. Canva/@africa-images

Kiedyś kojarzony wyłącznie z rozbudową muskulatury u bywalców siłowni, dziś bije rekordy popularności wśród seniorów i kobiet, szczególnie w okresie menopauzy. Kreatyna stała się jednym z najchętniej badanych i polecanych suplementów na świecie. Czy jednak każdy z nas powinien po nią sięgać? Eksperci wskazują, komu naprawdę może pomóc, a kto jedynie wyrzuci pieniądze w błoto. Sprawdzamy, jak działa ten kultowy środek i jakie niesie ze sobą ryzyka w świetle najnowszych trendów zdrowotnych.

  • Kreatyna zyskuje ogromną popularność wśród kobiet w menopauzie jako wsparcie w walce z naturalnym ubytkiem masy mięśniowej
  • Preparat dostarcza energii komórkom i zwiększa wytrzymałość, jednak przynosi efekty wyłącznie w połączeniu z regularnym treningiem siłowym
  • Stosowanie suplementu jest bezpieczne dla zdrowych osób, ale przy braku aktywności fizycznej może prowadzić do zatrzymywania wody i wzrostu wagi na wadze

Od olimpijczyków do dojrzałych kobiet: Skąd ten fenomen?

Historia popularności tego związku sięga Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 r., gdy pierwsi biegacze zaczęli oficjalnie wspomagać w ten sposób swoje przygotowania. Już kilka lat później, podczas olimpiady w Atlancie, szacowano, że niemal 80 proc. sportowców regularnie przyjmowało ten środek. Dziś światowe spożycie kreatyny liczone jest w milionach ton, a po preparat ten sięgają już nie tylko profesjonaliści walczący o medale. Suplement trafił do zwykłych ludzi i stał się elementem codziennej profilaktyki zdrowotnej, szczególnie u kobiet w okresie transformacji hormonalnej. Nie oznacza to, że mamy do czynienia z cudownym eliksirem na wszystko. 

- Nie odpowiem, że na pewno warto brać, ale też nie powiem, że na pewno w jego moc nie wierzę – mówi edukatorka zdrowotna Ewa Paciorek w podcaście „Pacjent w centrum” i podkreśla, że wokół preparatu narosło wiele mitów, które wymagają rzetelnego zweryfikowania.

Zobacz też: Ministerstwo Zdrowia zmienia przepisy. Nowe uprawnienia pielęgniarek

 

Czy kreatyna zbuduje mięśnie?

Głównym powodem, dla którego dojrzałe kobiety interesują się tym związkiem, jest ochrona układu ruchu. Wraz z wiekiem, a zwłaszcza w okresie menopauzy, u kobiet dochodzi do naturalnego ubytku masy mięśniowej (medycznie zwanej sarkopenią), co przekłada się na osłabienie metabolizmu i wzrost tkanki tłuszczowej. Kreatyna jawi się w tym przypadku jako ratunek dla wiotczejącego ciała. Trzeba jednak pamiętać o kluczowej zasadzie: sam suplement nie zmieni naszej sylwetki, jeśli spędzimy dzień na kanapie. Ewa Paciorek wyraźnie podkreśla tu rolę „bodźca mechanicznego”.  

- To nie kreatyna powoduje przerost mięśni, tylko trening siłowy i oporowy powoduje przyrost masy mięśniowej – tłumaczy edukatorka, która sama bardzo intensywnie trenuje.

Suplementacja nie buduje tkanek bezpośrednio, lecz stanowi paliwo dla komórek, pozwalając na wykonanie cięższej pracy fizycznej. Kreatyna daje energetycznego kopa do wytrwałej pracy mięśniom.

Kto odniesie największe korzyści z suplementacji?

Dla kogo zatem ten preparat będzie realnym wsparciem? Przede wszystkim dla osób gotowych połączyć go z regularną aktywnością fizyczną. Jeśli brakuje Ci sił na dokończenie wymagającej serii ćwiczeń, to właśnie tutaj ujawnia się moc suplementu. Zwiększa on zapasy fosfokreatyny w mięśniach, co pozwala na szybszą regenerację cząsteczek ATP. Dzięki temu zyskujemy cenną wytrzymałość podczas intensywnego wysiłku.

- To po prostu spowoduje, że na przykład będziesz miała więcej siły, żeby w ogóle ten trening wydłużyć, zrobić, wzmocnić, powtórzyć znowu w okresie tygodniowym – i tutaj jest to działanie – tłumaczy Ewa Paciorek.

Beneficjentami będą więc nie tylko młodzi atleci, ale każda dojrzała kobieta, która chce efektywnie dźwigać hantle czy wykonywać wykroki.

Bezpieczeństwo i skutki uboczne: Na co uważać?

Mimo że substancja ta należy do najlepiej przebadanych i najbezpieczniejszych preparatów na rynku, jej stosowanie wiąże się z pewnymi reakcjami organizmu, które mogą zaskoczyć początkujące użytkowniczki. Najczęstszym zjawiskiem jest nagły wzrost wagi. Wiele kobiet czuje wówczas niepokój, obawiając się, że suplement zamiast odchudzać – pogarsza sytuację. Tymczasem, jak wyjaśnia Ewa Paciorek, problem pojawia się głównie wtedy, gdy zapominamy o ruchu:

- Przyjmując kreatynę, jest tak, że mamy albo subiektywny, albo wyrażany wskaźnikiem na wadze przyrost masy ciała, która nie jest stricte przyrostem ciała, tylko jest zatrzymaniem wody, jak się bierze kreatynę, ale się nie ćwiczy – wyjaśnia gościni podcast „Pacjent w centrum”.

Osoby ze schorzeniami układu moczowego powinny zachować czujność, gdyż substancja ta jest usuwana przez nerki. Przed suplementacją warto wykonać podstawowe badania i skonsultować się z lekarzem.

Zobacz też: Jeśli zauważysz to na skórce, natychmiast wyrzuć. Ta toksyna atakuje układ nerwowy i jelita

 

Ewa Basińska
O autorze
Ewa Basińska
Redaktor Pacjenci

Doświadczona dziennikarka, od 20 lat specjalizująca się w tematyce zdrowotnej. Była redaktor naczelna portalu Polityka Zdrowotna. Na swoim koncie ma tysiące artykułów oraz materiałów wideo dotyczących nowoczesnych terapii i możliwości leczenia, profilaktyki oraz systemu ochrony zdrowia. Skupia się na edukacji zdrowotnej, promując znaczenie profilaktyki, zdrowego stylu życia oraz dbałości o zdrowie psychiczne. Jej zaangażowanie w popularyzację wiedzy medycznej zostało docenione wyróżnieniem w konkursie "Perspektywy Medycyny 2024" za promowanie profilaktyki i zdrowego stylu życia oraz w konkursach dziennikarskich m.in. Dziennikarz Roku organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Dr Eric Stahl, kardiolog
5 naturalnych sposobów na obniżenie ciśnienia. Tłumaczy kardiolog
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
monoterapia wapniem zatyka tętnice
Miliony Polaków stosują ten suplement. Może zatykać tętnice
Zakazane połączenia z herbatą
Z tym nigdy nie łącz herbaty. W mózgu powstaje toksyczny osad
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: