Z tym nigdy nie łącz herbaty. W mózgu powstaje toksyczny osad
Herbata może być niezwykle wartościowym elementem codziennej diety, ale wiele zależy od tego, z czym ją połączymy. Cytryna rzucona na fusy, wrzątek czy popijane naparem leki mogą sprawić, że napój straci swoje właściwości lub wręcz nam zaszkodzi. Znacznie bezpieczniej jest pić czysty napar, a ewentualne dodatki wprowadzać z głową.
- Herbatę można łączyć z większością produktów spożywczych
- Najlepszym wyborem są herbaty liściaste
- Warto unikać wrzucania plasterka cytryny do herbaty z fusami
- Herbata może zmniejszać wchłanianie niektórych suplementów
Herbatę pijmy na zdrowie
Choć herbata to jeden z ulubionych napojów Polaków, najczęściej ograniczamy się do klasycznej czarnej, zapominając o jej zdrowszych alternatywach.
Niekwestionowanym liderem dla zdrowia jest bogata w antyoksydanty matcha. Na podium stoi też "eliksir młodości", czyli najmniej przetworzona biała herbata oraz klasyczna zielona. Ponieważ nie poddaje się ich procesowi fermentacji, zachowują bogactwo dobroczynnych katechin, które skutecznie chronią serce i napędzają metabolizm.
Tych herbat lepiej unikać
Z drugiej strony barykady znajdują się produkty, które z prawdziwym, prozdrowotnym naparem mają niewiele wspólnego. W codziennej diecie warto bezwzględnie unikać lub mocno ograniczyć:
- gotowe herbaty w butelkach – to najczęściej płynny cukier lub syrop glukozowo-fruktozowy z zaledwie śladowym dodatkiem ekstraktu herbacianego;
- herbatki "odchudzające" – często bazują na silnie przeczyszczających ziołach (np. senes), które odwadniają organizm, wypłukują elektrolity i niebezpiecznie rozleniwiają jelita;
- tanie herbaty aromatyzowane – to z reguły susz najniższej jakości, którego braki maskuje się syntetycznymi aromatami, nie wnoszącymi do diety żadnych wartości odżywczych.

Zakazany dodatek do herbaty
Krzewy herbaciane (Camellia sinensis) mają naturalną zdolność do pobierania i kumulowania glinu z zakwaszonej gleby. W tradycyjnie parzonej herbacie (czarnej, zielonej czy białej) pierwiastek ten pozostaje w formie trudnoprzyswajalnej dla ludzkiego organizmu. Zaledwie ułamek procenta przenika do układu pokarmowego. Problem pojawia się, gdy drastycznie zmienimy środowisko chemiczne napoju.
Problem pojawia się w momencie dodania plastra cytryny (lub soku cytrynowego) do kubka, w którym wciąż znajduje się torebka herbaty albo fusy. Kwas cytrynowy wchodzi w reakcję z aluminium obecnym w liściach, tworząc cytrynian glinu – związek wysoce przyswajalny i toksyczny dla organizmu.
Aby uniknąć tej reakcji chemicznej, wystarczy przestrzegać jednej zasady: cytrynę zawsze dodajemy dopiero po całkowitym usunięciu z kubka torebki lub zaparzacza z fusami.
Toksyczny osad w układzie nerwowym
Gdy cytrynian glinu przeniknie do krwiobiegu, nie zatrzymuje się w narządach filtrujących. Z łatwością pokonuje barierę krew-mózg, stając się niebezpieczną neurotoksyną. Wieloletnia ekspozycja na ten pierwiastek wywołuje stany zapalne i stres oksydacyjny w tkance nerwowej.
“Glin wykazuje silne działanie neurotoksyczne. Liczne badania naukowe dowodzą, że jego nadmierna kumulacja w organizmie może korelować z podwyższonym ryzykiem rozwoju chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera oraz wczesnej demencji” – czytamy w raporcie Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) dotyczącym maksymalnego tolerowanego spożycia (TWI) aluminium.
Mózg nie posiada skutecznych mechanizmów pozbywania się nagromadzonego aluminium, co sprawia, że codzienne picie dużych ilości źle zaparzonej herbaty z cytryną przez lata może mieć katastrofalne skutki dla pamięci i koncentracji. Z małymi ilościami zdrowy organizm poradzi sobie na bieżąco – większe ilości glinu przyjmujemy np. z lekami na zgagę.

Czego nie wolno popijać herbatą?
Znacznie większym problemem niż plaster cytryny rzucony na fusy, jest to, z czym łączymy picie herbaty. Napar ten jest niezwykle bogaty w garbniki (taniny), które mogą wchodzić w groźne interakcje ze składnikami leków i pożywienia. Jest wiele produktów, których lepiej nie popijać herbatą.
Suplementy i leki z żelazem
Taniny wiążą żelazo (szczególnie to niehemowe, pochodzące z roślin i suplementów diety), potrafiąc zablokować jego wchłanianie w jelitach nawet w 70 procentach. Jeśli leczysz anemię, popijanie tabletek herbatą zniweczy terapię.
Leki na receptę
Herbatą nie wolno popijać farmaceutyków. Dotyczy to w szczególności leków na nadciśnienie, preparatów antykoncepcyjnych, antybiotyków i leków psychotropowych. Związki zawarte w herbacie mogą zmieniać tempo ich wchłaniania, osłabiając lub niebezpiecznie nasilając ich działanie. Leki zawsze popijamy czystą wodą.
Wapń i magnez
Silny napar, ze względu na zawartość teiny, działa moczopędnie. Popijanie herbatą posiłków bogatych w te minerały przyspiesza ich wydalanie z organizmu, zanim zdążą się w pełni przyswoić.
Jakich błędów jeszcze unikać?
Samo przygotowanie i czas wypicia herbaty również mają ogromne znaczenie dla naszego żołądka i samopoczucia. Warto pamiętać o dwóch zasadach, które uchronią układ pokarmowy przed podrażnieniami.
Poważnym błędem jest:
- picie wczorajszego naparu – pozostawienie herbaty z fusami na kilkanaście godzin sprawia, że staje się ona ciężkostrawna. Długotrwałe parzenie uwalnia nadmiar puryn i garbników podrażniających żołądek, a w wilgotnych liściach szybko rozwijają się bakterie;
- picie mocnej herbaty na czczo – spożywanie intensywnych naparów (szczególnie zielonej herbaty) na pusty żołądek gwałtownie stymuluje wydzielanie kwasów. Ze względu na wysoką zawartość kofeiny (teiny), może to prowadzić do zgagi, mdłości, a z czasem do stanów zapalnych śluzówki.
