Lekarze dyżurujący przez sześć dób bez przerwy, ratownicy pracujący po 456 godzin miesięcznie i przeciążone szpitalne oddziały ratunkowe – to ujawnił najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli. Raport obejmujący lata 2023–2025. Wskazuje na poważne problemy kadrowe, które mogą wpływać na funkcjonowanie systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego.Lekarze rekordziści pracowali bez przerwy przez 144 godziny, a ratownik medyczny aż 456 godzin w miesiącuNiemal połowa pacjentów na SOR nie wymagała pilnej pomocy – oddziały traktowano jako alternatywę dla przychodniKontrola ujawniła krytyczne braki kadrowe; zaledwie 3,4% lekarzy na SOR posiada specjalizację medycyny ratunkowej
Trzęsienie ziemi w warszawskim Szpitalu Południowym zmieniło kontekst z lokalnego skandalu polityczno-finansowego w dyskusję o bezpieczeństwie pacjentów. Po oskarżeniach wysuniętych przez lekarza-sygnalistę dr Emila Jędrzejewskiego w mediach, do akcji wkroczyła prokuratura. Sprawa wywołuje pytania o standardy nadzoru, milionowe kontrakty medyków oraz natychmiastową potrzebę reformy polskiego systemu ochrony zdrowia. Prokuratura bada wstrząsające oskarżenia sygnalisty o błędy medyczne i śmierć pacjentów na SORSkandal ujawnił kosmiczne zarobki lekarzy (1,6 mln zł) oraz tło wielomilionowych roszczeń finansowychEksperci ostrzegają przed krachem systemu i żądają reform wobec wielomiliardowej dziury w NFZ
Ostry ból w klatce piersiowej, ucisk w lewym ramieniu, duszność – wielu z nas słyszało, że te objawy mogą wskazywać na zawał serca. Gdy dotyczą kogoś w naszym otoczeniu, odruchowo dzwonimy po karetkę. Ale co, jeśli to my zaczynamy czuć, że „coś dzieje się z sercem”, a w domu nie ma nikogo? Wtedy najważniejsze są pierwsze minuty. Warto wiedzieć, jak zachować spokój i zrobić to, co może uratować życie.Zawał serca to jedna z najczęstszych przyczyn zgonów w PolsceLiczy się każda minuta – im szybciej reakcja, tym większe szanse na przeżycieJeśli podejrzewasz zawał u innej osoby – wezwij pomoc i podaj aspirynęJeśli podejrzewasz go u siebie – zadzwoń po pogotowie, usiądź spokojnie i pogryź aspirynę
999 czy 112 – to wybór, który w nagłej sytuacji wpływa na czas dotarcia pomocy. Dla zgłoszeń stricte medycznych najszybszą ścieżkę daje bezpośredni kontakt ze dyspozytorem medycznym, a numer 112 działa jako uniwersalny numer alarmowy w całej UE. Świadomy wybór i jasna rozmowa zmniejszają stres i skracają drogę do działania. Kiedy wybrać który numer i jak powiedzieć to, co najważniejsze?Jakie znaczenie ma wybór numeru alarmowego?Jakie są różnice w czasie przyjmowania zgłoszenia?Jak rozmawiać z dyspozytorem pogotowia ratunkowego?
Ponad 500 uczniów warszawskich szkół podstawowych weźmie udział w XIII edycji programu edukacyjnego „Umiem Pomóc”, organizowanego przez Grupę LUX MED. To ogólnopolska inicjatywa, która od ponad dekady uczy młodzież, jak skutecznie reagować w sytuacjach zagrożenia życia. Tegoroczna odsłona akcji odbywa się pod patronatem Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, a pierwsze zajęcia wystartowały 3 listopada w Szkole Podstawowej nr 187 im. Adama Mickiewicza.
Nagły, przeszywający ból brzucha potrafi sparaliżować – i nie bez powodu. „Ostry brzuch” to sygnał alarmowy, który może oznaczać perforację jelita, zapalenie wyrostka czy pęknięcie tętniaka. Sekundy mają tu znaczenie, bo zwłoka bywa śmiertelna.Czym dokładnie jest ostry brzuch i kogo dotyczy?5 objawów, których nie wolno zignorowaćDlaczego każda minuta opóźnienia zwiększa ryzyko powikłań?
"Najgorzej, gdy lecimy do dzieci” – mówi ratownik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Bartosz Rybszleger w rozmowie z portalem pacjenci.pl. Od ponad 20 lat ratuje ludzkie życie, a od dekady robi to z pokładu śmigłowca. W szczerej rozmowie z Darią Siemion opowiada o najtrudniejszych akcjach, rekrutacji do LPR, pracy pod presją i tym, jak radzi sobie ze stresem po dramatycznych interwencjach.
Jeszcze dziś rano mieszkańcy co najmniej trzech regionów – Mazowsza, Lubelszczyzny i Podlasia, próbowali dodzwonić się pod 112 – bezskutecznie. System przyjmowania zgłoszeń „zgasł” nagle i na kilka godzin, a służby przeszły w tryb ręczny. Czy to incydent, czy wierzchołek większego problemu?Ponad trzy godziny ciszy w numerach 112 i 999 w trzech województwachDyspozytorzy łączą się z zespołami ratunkowymi przez prywatne komórkiTo już trzecia taka usterka w 2025 r.; eksperci biją na alarmDokładna lista powiatów dotkniętych problemem ma zostać podana w komunikacie MSWiA
Szpitalny Oddział Ratunkowy ma ratować życie, a nie wystawiać cierpliwość na próbę. Sprawdź, jak monitorować kolejki online i kiedy lepiej wybrać inny szpital.Interaktywna mapa na pacjent.gov.pl pokazuje liczbę oczekujących i szacowany czas przyjęciaTylko pacjenci w stanie zagrożenia życia są przyjmowani bez kolejkiW Bielsku-Białej oferowano lekarzom nawet 108 tys. zł miesięcznie, a dyżurów wciąż brakuje
Podczas interwencji ratunkowej pacjent ma swoje prawa, a świadomość ich istnienia oraz zasad współpracy z zespołem medycznym jest kluczowa dla efektywnego udzielania pomocy. Ratownik medyczny Kamil Górny wyjaśnia w rozmowie z Pacjentami, jak zachować się, by wspierać pracę służb i zapewnić sobie najlepszą opiekę. Pacjent w pełni świadomy i zorientowany co do czasu, miejsca i własnej osoby ma prawo decydować o swoim leczeniu, w tym o odmowie transportu do szpitala Bliscy pacjenta powinni szanować jego prawo do intymności i pozostawać w pobliżu tylko za jego zgodą Ważne jest, aby nie przeszkadzać ratownikom podczas wykonywania czynności medycznych i przygotować niezbędne dokumenty, jeśli stan pacjenta na to pozwala
Ból, ograniczona sprawność czy chemioterapia potrafią zamienić prostą drogę do przychodni w prawdziwe wyzwanie. Dobra wiadomość: w wielu sytuacjach Narodowy Fundusz Zdrowia pokrywa koszty przewozu karetką, a ty nie płacisz ani złotówki. Sprawdź, kiedy możesz skorzystać z tej pomocy i co zrobić, aby lekarz wystawił odpowiednie zlecenie.Bezpłatny transport sanitarny przysługuje nie tylko pacjentom leżącym – również osobom z trwałą niesprawnością ruchową lub wymagającym regularnych wizyt (np. dializy)Lekarz rodzinny, specjalista albo szpital mogą wypisać zlecenie; placówka sama zamawia karetkę, a NFZ reguluje rachunekJeśli transport zostanie odmówiony, masz prawo złożyć skargę do oddziału wojewódzkiego NFZ – warto o tym pamiętać
Po raz jedenasty najzdolniejsi młodzi przyszli naukowcy główkowali nad rozwiązaniami, które pomogą nam lepiej zająć się naszym zdrowiem. Podczas 11. edycji obozu naukowego ADAMED SmartUP pomyśleli o przyszłości seniorów. Zaprojektowali urządzenie, które ma zapewnić starszym osobom bezpieczeństwo w ich własnych domach – przypomina o lekach, reaguje na upadki i pozwala szybko wezwać pomoc.Młodzi uczestnicy 11. edycji obozu naukowego ADAMED SmartUP zaprojektowali system wspierający seniorów – automatyczny dozownik leków połączony z inteligentną opaską reagującą na niebezpieczne sytuacjeDozownik leków rozpoznaje tabletki dzięki kodom QR, przechowuje je w przegródkach i o wyznaczonych godzinach wydaje właściwą porcję, przypominając o jej zażyciu i eliminując ryzyko pomyłekOpaska z czujnikami wykrywa upadki i automatycznie powiadamia sąsiadów lub służby medyczne, co ma zapewnić seniorom nie tylko bezpieczeństwo, ale też poczucie wspólnoty i wsparcia społecznego
Praca ratownika medycznego to nie tylko heroiczne akcje i ratowanie życia, ale także ciągłe zmaganie się z trudnymi emocjami, szokującymi widokami i wyzwaniami, które pozostawiają trwały ślad. W wywiadzie dla Pacjenci.pl ratownik medyczny Kamil Górny dzieli się swoimi doświadczeniami. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że to tak wymagający zawód. Nauczenie się mechanizmów kompensacyjnych, czyli radzenia sobie z emocjami, jest jednym z najtrudniejszych wyzwań dla ratownika medycznego Wezwania do pacjentów pediatrycznych w ciężkim stanie i wypadki komunikacyjne z poważnymi obrażeniami są najbardziej obciążające psychicznie Zaskakujące są przypadki skrajnego zaniedbania zdrowia przez pacjentów, często z niezrozumiałych dla medyka powodów
Mnóstwo pacjentów skarży się na to, że czas oczekiwania na przyjazd karetki jest zbyt długi i “można w tym czasie umrzeć”. Problem ten ma rozwiązać wprowadzenie opłat za przyjazd karetki, co – zdaniem ekspertów – zniechęci do bezpodstawnych wezwań i udrożni system.