To dlatego się objadasz. Ekspert mówi, jak zapanować nad łakomstwem
W świecie ciągłej stymulacji nasz mózg coraz rzadziej ma okazję do prawdziwego odpoczynku. Gdy bodźce nagle znikają, pojawia się nieprzyjemny stan wewnętrznego napięcia, który wiele osób próbuje zagłuszyć jedzeniem.
Materiał został przygotowany na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez Martę Sadkowską (Pacjenci.pl) z Mikołajem Choroszyńskim.
Przebodźcowanie a jedzenie
Żyjemy w czasach, w których każda aplikacja w telefonie i każda reklama walczy o naszą uwagę. To nieustanne pobudzanie układu dopaminergicznego sprawia, że mózg przyzwyczaja się do funkcjonowania na wysokich obrotach.
– Dochodzi do przestymulowania – układ dopaminergiczny jest cały czas pobudzany. Gdy w końcu pojawia się moment wyciszenia, organizm zaczyna się buntować, bo nie jest do tego przyzwyczajony – wyjaśnia psychodietetyk Mikołaj Choroszyński.
Gdy nagle odcinamy bodźce, organizm gwałtownie poszukuje innego źródła stymulacji. Najszybciej dostępnym rozwiązaniem bardzo często staje się jedzenie.
Jemy z nudów?
Dla wielu osób chwila ciszy po pracy jest paradoksalnie najtrudniejszym momentem dnia. Zamiast odpoczynku pojawia się napięcie, którego trudno się pozbyć. Nuda staje się silnym wyzwalaczem kompulsywnego jedzenia, ponieważ jedzenie jest łatwą i sprawdzoną formą regulacji emocji.
– U wielu moich pacjentów nuda wygląda jak wzburzone morze w środku. Dopiero wtedy zaczynają się kotłować emocje i bardzo trudno sięgnąć po inną formę samoregulacji – podkreśla Mikołaj Choroszyński.
Jedzenie działa szybko i skutecznie, dlatego w chwilach braku zajęcia staje się automatycznym nawykiem.
Jak przetrwać trudne emocje bez podjadania?
Przerwanie schematu jedzenia z nudy wymaga przejścia przez trudny moment, który ekspert określa mianem „kacu dopaminowego”. To czas, w którym organizm uczy się funkcjonować bez nadmiaru bodźców.
– Gdy bodźców brakuje, organizm reaguje w nieprzyjemny sposób – pojawia się uczucie wewnętrznego ‘gotowania się’. Najważniejsze jest to przeczekać, bo ten stan nie trwa wiecznie – mówi ekspert.
Zamiast sięgać po jedzenie, warto wprowadzić inne sposoby rozładowania napięcia, takie jak ciepły prysznic, spokojny spacer czy rozmowa z bliską osobą.
Źródło: Pacjenci