W połowie lutego będzie najwięcej chorych. Szef GIS o grypie i jej nowym wariancie
Polska stoi w obliczu narastającej fali zachorowań na grypę, która po świątecznym wyciszeniu gwałtownie przybrała na sile. Powrót dzieci do szkół oraz niska temperatura sprzyjały transmisji wirusa, a prognozy ekspertów wskazują, że najtrudniejszy czas dopiero przed nami. Tegoroczny sezon zdominował wariant H3N2, znany jako "wariant K", który zaskakuje pacjentów nieoczywistym przebiegiem. Kluczem do walki z epidemią jest szybka diagnostyka oraz właściwe leczenie farmakologiczne, które pozwala uniknąć najcięższych powikłań.
- Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce
- Specyfika i nieoczywiste objawy wariantu K
- Prognozowany szczyt zachorowań i hospitalizacji
- Leczenie oseltamiwirem i rola szczepień
Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce
Sytuacja zdrowotna w kraju staje się coraz poważniejsza, choć jej natężenie różni się w zależności od regionu. Po krótkotrwałym spadku liczby infekcji w okresie świątecznym, statystyki ponownie zaczęły gwałtownie rosnąć. Najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w południowo-wschodniej Polsce – województwa małopolskie i podkarpackie notują wskaźniki zapadalności nawet dwukrotnie wyższe niż reszta kraju. Na każde 100 tysięcy mieszkańców przypada tam od 105 do 130 chorych, co stanowi ogromne wyzwanie dla lokalnych przychodni i oddziałów zakaźnych.
Eksperci podkreślają, że fala zachorowań w 2026 roku nie będzie miała jednego ogólnopolskiego szczytu. Zamiast tego wirus będzie przemieszczał się kaskadowo przez kolejne województwa, co może prowadzić do okresowych, lokalnych braków w personelu medycznym lub lekach. Choć w obiegu wciąż znajduje się RSV oraz COVID-19, to właśnie grypa typu A dominuje w statystykach hospitalizacji. Szpitale odnotowują coraz więcej pacjentów z powikłaniami, co jest bezpośrednim skutkiem powrotu dzieci do placówek oświatowych i zwiększonej mobilności dorosłych.
Przeczytaj też: "Supergrypa" jest już w Polsce. Przychodnie pękają w szwach, “są także zgony”
Specyfika i nieoczywiste objawy wariantu K
Obecnie za ponad połowę zachorowań odpowiada nowy wariant wirusa grypy typu A – H3N2, nazywany potocznie "wariantem K". Jego szybkie rozprzestrzenianie się wynika ze zmian w strukturze genetycznej, przez co nasze układy odpornościowe nie rozpoznają go tak sprawnie, jak wersji z poprzednich lat. Choć mutacja ta nie jest uznawana za bardziej agresywną w sensie medycznym, jej nowość sprawia, że infekcja przebiega masowo, dotykając osoby w każdym wieku.
Wariant K charakteryzuje się bardzo nietypowymi objawami, które często wprowadzają pacjentów w błąd. Obok klasycznej wysokiej gorączki i bólów mięśniowych, bardzo często pojawiają się symptomy ze strony układu pokarmowego, takie jak nudności, wymioty oraz bóle brzucha. Pacjenci, zwłaszcza rodzice dzieci, często mylą te objawy z zatruciem pokarmowym. Dodatkowo mogą wystąpić intensywne bóle neurologiczne, światłowstręt oraz silne uczucie apatii i "odcięcia od energii", które pojawiają się zanim jeszcze wystąpi katar czy kaszel. Ze względu na ten nieoczywisty obraz, lekarze apelują o wykonywanie testów combo (grypa/COVID/RSV), aby nie opóźniać wdrożenia właściwego leczenia.
Prognozowany szczyt zachorowań i hospitalizacji
Zgodnie z przewidywaniami specjalistów, kulminacja fali infekcji nastąpi w najbliższych tygodniach. Dr Paweł Grzesiowski, szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego, wskazuje na konkretne terminy:
„Szczyt zachorowań na grypę prognozujemy za około trzy-cztery tygodnie, czyli pierwszy, drugi tydzień lutego” - powiedział w Interii.
Oznacza to, że to właśnie połowa lutego będzie momentem, w którym liczba osób chorych w jednym czasie osiągnie najwyższy poziom.
Należy jednak pamiętać, że obciążenie szpitali nie następuje równocześnie ze wzrostem infekcji, lecz z pewnym opóźnieniem. Wynika to z faktu, że hospitalizacje są zazwyczaj efektem powikłań, które rozwijają się po kilku dniach choroby. Jak wyjaśnia dr Grzesiowski:
„Zwykle jest tak, że grypa trwa kilka dni i dopiero potem rozwija się powikłanie. Szczyt hospitalizacji zobaczymy po szczycie zachorowań, czyli w lutym, podobnie w przypadku zgonów”.
Statystyki pokazują, że choć do szpitali trafia jedynie około 1-2% chorych, przy tak dużej skali zakażeń oznacza to setki osób tygodniowo wymagających specjalistycznej opieki.
Leczenie oseltamiwirem i rola szczepień
W przypadku potwierdzenia grypy, kluczowe jest szybkie działanie. Głównym lekiem stosowanym w walce z wirusem typu A (w tym wariantem K) jest oseltamiwir – substancja hamująca namnażanie się wirusa w organizmie. Aby leczenie było skuteczne, lek ten powinien zostać podany jak najszybciej, najlepiej w ciągu pierwszych 48 godzin od wystąpienia objawów. Oseltamiwir nie tylko skraca czas trwania choroby, ale przede wszystkim znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia groźnych powikłań, takich jak zapalenie płuc czy mięśnia sercowego. Obecnie leki te są dobrze dostępne w aptekach, co pozwala na szybkie rozpoczęcie terapii po konsultacji z lekarzem.
Poza leczeniem farmakologicznym, eksperci nieustannie przypominają o profilaktyce. Bieżący sezon jest rekordowy pod względem szczepień – przeciwko grypie zaszczepiło się już ponad dwa miliony Polaków. Możliwość przyjęcia szczepionki w aptece "od ręki" znacznie poprawiła te statystyki. Jeśli prognozowany szczyt ma nastąpić w połowie lutego, to obecne dni są ostatnią szansą na zaszczepienie się. Organizm potrzebuje około dwóch tygodni na wytworzenie pełnej odporności, więc decyzja podjęta teraz może uchronić nas przed najtrudniejszą fazą tegorocznej epidemii.
Źródła: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-fala-zakazen-wariantem-k-przetacza-sie-przez-polske-wiemy-ki,nId,22541003, https://www.who.int/teams/global-influenza-programme/surveillance-and-monitoring/respiratory-viruses, https://www.cdc.gov/flu/about/viruses-types.html