Waloryzacja emerytur w 2026 r. Tyle seniorzy dostaną "na rękę"
Planowana waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych jest kluczowym elementem stabilizacji domowych budżetów wielu Polaków. Przedstawione dane rzucają światło na przewidywaną skalę podwyżek oraz towarzyszące im propozycje zmian w systemie emerytalnym, które stają się przedmiotem publicznej debaty.
Jakie są prognozy waloryzacji emerytur i rent w 2026 roku i jakie są jej szczegółowe wyliczenia?
Opis dotyczy wyłącznie przedstawionych informacji o waloryzacji emerytur i rent, na którą każdego roku oczekują miliony seniorów. Dla osób starszych, dysponujących ograniczonymi zasobami finansowymi, każda zmiana wysokości świadczeń ma istotne znaczenie w kontekście łagodzenia skutków rosnących cen produktów i usług.
Jak wynika z relacji, ten sam wskaźnik, który zostanie zastosowany przy corocznej waloryzacji świadczeń podstawowych, będzie obowiązywał również w przypadku wypłat tzw. „trzynastek” i „czternastek”.
Konkretne wyliczenia wskazują, że osoba pobierająca 2000 zł brutto otrzyma po waloryzacji 2097,60 zł, co oznacza kwotę około 1909 zł netto i wzrost o ponad 88 zł. W przypadku świadczenia w wysokości 3000 zł brutto kwota ta wzrośnie do 3146,60 zł, dając niemal 117 zł podwyżki i około 2785 zł netto. Z kolei emerytura na poziomie 4000 zł brutto osiągnie po zmianach 4195,20 zł, co przełoży się na około 3164 zł netto, czyli wzrost o blisko 155 zł.
Jaka jest planowana kwota minimalnej emerytury po waloryzacji w 2026 roku?
Z założeń budżetowych przedstawionych przez Radę Ministrów wynika, że waloryzacja emerytur i rent w 2026 roku ma zostać ustalona na poziomie 4,88 procent.
Jak prognozowana waloryzacja emerytur w 2026 roku wypada na tle poprzednich lat?
Rada Ministrów zapowiada, że zgodnie z przyjętymi założeniami wskaźnik waloryzacji w 2026 roku wyniesie 4,88 procent.
Wartość ta jest niższa od stawek z lat ubiegłych, kiedy to w 2025 roku świadczenia wzrosły o 5,5 proc., a w 2023 roku odnotowano znaczącą podwyżkę na poziomie 14,8 proc.. Wcześniej, w 2021 roku, wskaźnik ten ukształtował się na poziomie 4,24 proc..
Niski poziom prognozowanej waloryzacji został dostrzeżony przez Sebastiana Koćwina, który zauważył, że ostatni raz tak niewielki wzrost miał miejsce właśnie w 2021 roku.
Jakie są założenia projektu "Godna emerytura" i jakie budzi kontrowersje?
W przestrzeni publicznej pojawił się zaproponowany przez Prezydenta projekt „Godna emerytura”, który zakłada gwarantowaną podwyżkę świadczeń o minimum 150 zł brutto. Karol Nawrocki, oceniając tę inicjatywę, stwierdził:
«Polska w XXI wieku zasługuje na to, żeby najniższa emerytura wynosiła przynajmniej 2 tysiące złotych»
.
Propozycja ta nie spotkała się jednak z powszechnym poparciem. Sebastian Koćwin z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych określił projekt mianem „psucia systemu”, argumentując, że takie rozwiązanie mogłoby uderzyć w osoby, które odłożyły duży kapitał dzięki swojej wieloletniej aktywności zawodowej.
Związki zawodowe opowiadają się za innym rozwiązaniem, postulując od lat, by wskaźnik waloryzacji uwzględniał co najmniej 50 procent realnego wzrostu płac zamiast obecnych 20 procent. Według Sebastiana Koćwina takie podejście do ustalania wysokości świadczeń byłoby bardziej sprawiedliwe.