Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Choroby i leczenie > Wpływ witaminy B3 na układ krążenia. Wyniki badań „Nature Medicine”
Izabela Nestioruk-Narojek
Izabela Nestioruk-Narojek 02.08.2026 10:51

Wpływ witaminy B3 na układ krążenia. Wyniki badań „Nature Medicine”

Wpływ witaminy B3 na układ krążenia. Wyniki badań „Nature Medicine”
Czy witamina B3 jest bezpieczna?, fot.Pavel Muravev/Getty Images

Po tabletki z kompleksem witamin z grupy B sięgamy niemal odruchowo, szukając sposobu na poprawę metabolizmu, kondycji włosów czy regenerację układu nerwowego. Naukowcy z Cleveland Clinic odkryli jednak niepokojący mechanizm podważający bezpieczeństwo tych preparatów. Okazuje się, że nadmiar witaminy B3 (niacyny), zamiast chronić układ krwionośny, stymuluje groźny stan zapalny naczyń.

  • Dlaczego nadmiar witaminy B3 może być groźny dla układu krwionośnego?
  • Czym jest metabolit 4PY i jak wpływa na nasze naczynia?
  • Jak bezpiecznie przyjmować niacynę, by nie przekroczyć poziomu toksycznego?

Suplementacja bez nadzoru medycznego powszechnie uznawana jest za bezpieczną, a po witaminy z grupy B sięgamy często na własną rękę. Najnowsze doniesienia ze świata nauki wskazują jednak, że bezrefleksyjne zwiększanie ich dawek może przynieść efekty odwrotne do zamierzonych. Kluczem do zrozumienia tego zagrożenia jest mechanizm związany z powstawaniem konkretnej substancji w naszym organizmie.

Paradoks niacyny i odkrycie metabolitu 4PY

Działanie witaminy B3 od dłuższego czasu stanowiło dla kardiologów zagadkę. Tak zwany paradoks niacyny polega na tym, że choć substancja ta obniża poziom cholesterolu LDL, to w badaniach klinicznych nie wykazała oczekiwanej redukcji ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, a wręcz powiązano ją ze wzrostem ogólnej śmiertelności. Ostateczne wyjaśnienie tego zjawiska przyniosły badania opisane niedawno na łamach „Nature Medicine”.

Zespół naukowców udowodnił, że nadmiar niacyny w organizmie jest rozkładany do związku o nazwie metabolit 4PY (N1-metylo-4-pirydon-3-karboksyamid). To właśnie jego wysoki poziom wprost stymuluje stan zapalny w naczyniach krwionośnych, przyspieszając tym samym rozwój miażdżycy. Niekorzystne skutki odkładania się tej substancji częściowo niweczą korzyści płynące z obniżania cholesterolu.

 

– Efekty działania niacyny zawsze stanowiły pewien paradoks. Pomimo obniżenia poziomu cholesterolu, korzyści kliniczne zawsze były mniejsze, niż zakładano. To zrodziło hipotezę, że jej nadmiar wywołuje nieznane dotąd skutki uboczne, które częściowo niwelują korzyści płynące z redukcji LDL. Wierzymy, że nasze odkrycia pomogą wyjaśnić to zjawisko. To ilustruje, dlaczego badanie szczątkowego ryzyka sercowo-naczyniowego jest tak istotne – dowiadujemy się o wiele więcej, niż pierwotnie zamierzaliśmy – wyjaśnia dr Stanley Hazen, kardiolog i badacz z Cleveland Clinic.

Metafora „przepełnionego wiadra”. Jak 4PY podwaja ryzyko incydentów sercowych

Skalę zjawiska potwierdziło badanie próbek krwi pobranych od ponad tysiąca pacjentów ze stabilną chorobą serca. Według badań około 25 procent uczestników ma zbyt wysoki poziom witaminy B3 oraz związanego z nią metabolitu 4PY. Wyniki z kohort walidacyjnych pokazały, że osoby z najwyższym stężeniem tego metabolitu miały w trakcie 3-letniej obserwacji około dwukrotnie wyższą częstość poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych w porównaniu do grupy z najniższym poziomem. Skorygowane współczynniki ryzyka wyniosły 1,89 w grupie badawczej z USA oraz 1,99 w kohorcie europejskiej.

Aby precyzyjnie wyjaśnić ten fizjologiczny mechanizm, Stanley Hazen porównał proces metabolizowania nadmiaru niacyny do przepełniającego się wiadra. Po przekroczeniu biologicznych możliwości organizmu do przetwarzania związku, negatywne skutki zdrowotne zaczynają się uwalniać na zewnątrz, znacząco podnosząc ryzyko zawału serca czy udaru mózgu.

– Ekscytujące w tych wynikach jest to, że odkryty szlak korelacji 4PY z zapaleniem naczyń wydaje się wcześniej nierozpoznany, choć jest znaczącym czynnikiem przyczyniającym się do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Co więcej, jest on mierzalny, co oznacza, że istnieje potencjał do testów diagnostycznych – dodaje dr Stanley Hazen.

Suplementy pod lupą, dieta pozostaje bezpieczna

Kluczowe dla bezpieczeństwa pacjentów jest właściwe rozróżnienie źródła przyjmowanej witaminy. Autorzy badania wyraźnie zaznaczają, że górny limit bezpiecznego spożycia dotyczy przede wszystkim niacyny obecnej w suplementach oraz ukrytej w sztucznie wzbogacanej żywności. Naturalnie występująca witamina w zbilansowanej diecie nie stwarza takiego zagrożenia kardiologicznego.

Z tego też względu Stanley Hazen publicznie postuluje powtórne rozważenie, czy dalsze wzbogacanie syntetyczną niacyną żywności – na przykład popularnych płatków zbożowych czy mąki – posiada obecnie jakiekolwiek medyczne uzasadnienie.

W świetle tych kardiologicznych odkryć każda suplementacja wysokimi dawkami witaminy B3 powinna zostać skonsultowana z lekarzem. Tylko specjalista potrafi rzetelnie ocenić indywidualne zapotrzebowanie, dbając o to, by rutynowo zażywana tabletka nie uszkodziła trwale układu krążenia.

Wpływ witaminy B3 na układ krążenia. Wyniki badań „Nature Medicine”

Izabela Nestioruk-Narojek
O autorze
Izabela Nestioruk-Narojek
Redaktor Pacjenci
Absolwentka Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Na co dzień pisze o zdrowiu i kwestiach medycznych, będąc jednocześnie recenzentem książek. 
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Tani krem pod oczy na zmarszczki, fot. Yurchyks/shutterstock
Krem pod oczy za niecałe 7 zł podbija rynek. Wygładza zmarszczki i koi wrażliwą skórę
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Jak niedobór witaminy D sprzyja powstawaniu mięśniaków macicy?, fot. peakSTOCK/Getty Images
Niedobór witaminy D a ryzyko rozwoju mięśniaków macicy. Co mówią najnowsze badania?
None
Tłuszcz w tym miejscu zwiększa ryzyko insulinooporności i zawału
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: