Zjada stawy od środka. Wielu myśli, że to zwykły ból na zmianę pogody
Silny dyskomfort w obrębie stawów bywa często lekceważony i tłumaczony przeciążeniem lub wiekiem. W wielu przypadkach źródłem problemu jest postępujący stan zapalny wywołany przez odkładające się związki chemiczne. Niestety, nieleczona dolegliwość prowadzi do trwałego uszkodzenia chrząstki oraz nawracających ataków bólowych.
- Dolegliwość rozwija się po cichu przez lata i daje o sobie znać niespodziewanym atakiem.
- Pierwsze symptomy są nagminnie mylone ze zwykłym przemęczeniem lub reakcją na aurę.
- Zwykłe badanie laboratoryjne pozwala w porę zidentyfikować źródło problemu w organizmie.
Mikroskopijne igły w stawie: skąd bierze się dna moczanowa?
Gdy stężenie kwasu moczowego we krwi przekracza bezpieczny pułap, dochodzi do zjawiska zwanego hiperurykemią. Nadmiar tej substancji krystalizuje się bezpośrednio w płynie stawowym, tworząc moczan sodu. Pod mikroskopem laboratoryjnym kryształki te przypominają setki ostrych igieł, które wbijają się prosto w torebkę stawową i tkankę chrzęstną.
Właśnie dlatego dna moczanowa niszczy strukturę stawu, powodując ostry stan zapalny przy każdym mikroruchu. Organizm traktuje kryształy jak ciało obce, co wywołuje gwałtowną reakcję obronną układu odpornościowego. Badania kliniczne publikowane w The Lancet jednoznacznie wskazują, że stały nadmiar kwasu moczowego prowadzi do artretyzmu, a brak leczenia skutkuje powstawaniem bolesnych guzków dnawych i trwałymi deformacjami kości.
Nocny atak i palący paluch: jak rozpoznać podagrę?
Choroba manifestuje się w sposób bardzo charakterystyczny, najczęściej wybudzając ze snu w środku nocy. Pierwszym celem bywa zazwyczaj staw u podstawy dużego palca u nogi, co w medycynie określa się jako podagrę, choć zapalenie potrafi zaatakować także kolano, kostkę czy nadgarstek. Zajęte miejsce staje się mocno obrzęknięte, zaczerwienione, wyraźnie cieplejsze od reszty ciała i nadwrażliwe na jakikolwiek bodziec.
Wielu pacjentów wspomina, że ból staje się nie do zniesienia przy dotyku kołdry, co uniemożliwia spokojny odpoczynek. Niestety, początkowe, łagodniejsze epizody bywają bagatelizowane jako „zwykłe przeciążenie” lub dolegliwości reumatyczne powiązane z wiekiem. W efekcie ignorowanie pierwszych objawów zapalenia stawów opóźnia diagnozę o całe miesiące, dając chorobie czas na niszczenie kolejnych tkanek.
Jak zatrzymać postęp artretyzmu?
Podstawą skutecznego działania jest profilaktyka oraz wczesne wykrycie problemu za pomocą taniego badania laboratoryjnego. Wystarczy rutynowe oznaczenie stężenia kwasu moczowego z krwi żylnej podczas podstawowych badań okresowych, aby ocenić ryzyko krystalizacji.
Ogromny wpływ na stężenie tej substancji ma to, co ląduje na naszym talerzu. Badania populacyjne prowadzone na łamach British Medical Journal (BMJ) wykazały, że „spożycie alkoholu, zwłaszcza piwa, oraz napojów słodzonych fruktozą drastycznie podnosi ryzyko napadu dny moczanowej”.
Piwo dostarcza bowiem puryn, a przemysłowy syrop glukozowo-fruktozowy stymuluje produkcję kwasu w wątrobie. Dlatego eliminacja piwa oraz syropu glukozowo-fruktozowego stanowi pierwszy krok w terapii, a wypijanie dużych ilości wody każdego dnia pozwala nerkom sprawnie wypłukiwać niebezpieczne kryształki z ustroju.
Źródło:
Choi H. K., Atkinson K., Karlson E. W. et al., Purine-rich foods, dairy and protein intake, and the risk of gout in men, „The New England Journal of Medicine”, tom 350, s. 1093–1103.
Richette P., Bardin T., Gout, „The Lancet”, tom 375, nr 9711, s. 318–328
Choi H. K., Curhan G., Soft drinks, fructose consumption, and the risk of gout in men: prospective cohort study, „British Medical Journal” (BMJ), 336(7639), s. 309–312.