Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Zdrowie Psychiczne > Coraz więcej L4 z kodem "F". Przeważa jedna grupa
Daria  Siemion
Daria Siemion 05.05.2025 14:25

Coraz więcej L4 z kodem "F". Przeważa jedna grupa

Coraz więcej L4 z kodem "F". Przeważa jedna grupa
Fot. Shutterstock / create jobs 51

W ciągu ostatniego roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) odnotował znaczący wzrost liczby zwolnień lekarskich z jednym kodem. Chodzi o kod "F". Z danych ZUS wynika, że w 2024 roku takich zwolnień wystawiono aż o 1,6 mln więcej niż rok wcześniej. Co oznacza kod "F" na L4? Kto idzie na takie zwolnienie najczęściej?

Kody na L4 – czym są, kto je widzi?

Każde zwolnienie lekarskie, nazywane inaczej L4, zawiera specjalne oznaczenie w postaci kodu klasyfikującego przyczynę niezdolności do pracy. Kody te trafiają wyłącznie do ZUS oraz dokumentacji medycznej – nie widzi ich ani pracodawca, ani pracownik.

Celem kodów jest m.in. ustalenie prawa do odpowiedniego zasiłku chorobowego, np. kod "B" oznacza ciąże, przy której zwolnienie jest płatne w 100 proc., a kod "E" chorobę zakaźną, np. przeziębienie, przy którym pracownik otrzymuje tylko 80 proc. wynagrodzenia. Czytaj także: Nowe zasady L4. Te osoby dostaną pełną pensję

Coraz więcej L4 z kodem "F". Przeważa jedna grupa
Kody na L4 są widoczne tylko w dokumentacji ZUS oraz w dokumentacji medycznej Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News/Pexels/freestocks.org

Rodzaje kodów na L4. Co oznaczają poszczególne litery?

ZUS wyróżnia 5 głównych kodów występujących na L4:

  1. "A" – kontynuacja choroby w ciągu 60 dni,
  2. "B" – niezdolność do pracy w ciąży,
  3. "C" – choroby związane z alkoholem,
  4. "D" – gruźlica,
  5. "E" – choroby zakaźne.


Kod "F" oficjalnie nie znajduje się w tej grupie, ale honoruje go ZUS, a lekarze wypisują takie zwolnienia. Na takim L4 można wychodzić z domu, a nawet wyjeżdżać. Na schorzenia "ujęte" w tym kodzie może chorować nawet 6 mln Polaków. Czytaj także: Nie wzięła ani jednego dnia na L4 przez 20 lat. ZUS przelewa jej taką emeryturę

Lawina zwolnień lekarskich z kodem "F"

Z roku na rok wzrasta liczba zwolnień lekarskich z kodem "F". W 2024 roku porównaniu do roku poprzedniego, liczba L4 z tego powodu wzrosła o prawie 14 proc., a długość absencji o ponad 16 proc.. Kodem tym oznacza się zaburzenia psychiczne. W sumie z ich powodu pracownicy w Polsce w zeszłym roku byli nieobecni w pracy łącznie przez 30,3 mln dni.

Najczęstsze przyczyny zwolnień lekarskich z kodem "F":

  • depresja – 42,1 proc.,
  • stres i zaburzenia adaptacyjne – 35,3 proc.,
  • zaburzenia lękowe – 18,1 proc., 
  • problemy spowodowane nadużywaniem alkoholu – 4,5 proc.,

Dane ZUS potwierdzają opinie specjalistów. – Najczęściej na czele listy problemów psychicznych znajdują się zaburzenia lękowe i depresja. W moim gabinecie coraz częściej spotykam się z takimi trudnościami nie tylko u osób dorosłych, ale także u młodych ludzi, w szczególności dziewcząt. Kolejnym często spotykanym problemem są uzależnienia od środków psychoaktywnych, a także uzależnienia behawioralne np. od internetu, social mediów czy pracy (pracoholizm) – mówi w rozmowie z naszym portalem psychoterapeutka Helping Hand Milena Grela-Parandyk. Czytaj także: Z czym przychodzimy na kozetkę? Psychoterapeutka o problemach psychicznych Polaków

Coraz więcej L4 z kodem "F". Przeważa jedna grupa
Coraz więcej Polaków doświadcza zaburzeń psychicznych Fot. Canva

L4 od psychiatry. Dominuje jedna grupa

Kobiety stanowią największą grupę osób korzystających ze zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych – ich całkowity odsetek wynosi aż 61,8 proc. chorych. Większość jest w wieku od 30 do 39 lat (30,1 proc. wszystkich zwolnień w tej kategorii). 

Najczęstsze zaburzenia psychiczne u kobiet to depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia odżywiania oraz bezsenność. Ciąża, połóg i menopauza mogą nasilać dolegliwości. Niestety, wiele osób zgłasza się po pomoc późno, gdy objawy są już zaawansowane. Psychoterapeutka apeluje, aby nie zwlekać z wizytą:

– To ma swoje fizyczne uzasadnienie – w przypadku depresji umiarkowanej wiele osób funkcjonuje z nią latami, co pogłębia zmiany biochemiczne w mózgu i może skutkować trwałymi zaburzeniami neuroprzekaźników. Dlatego psychiatrzy zalecają zgłaszanie się po pomoc jak najwcześniej, aby uzyskać jak najlepsze efekty leczenia. W przypadku ciężkiej depresji to w ogóle nie ma o czym mówić – ona grozi samobójstwem, wymaga hospitalizacji i przyjmowania leków.

Czytaj także: Jak wygląda pierwsza wizyta u psychoterapeuty? Wyjaśnia ekspertka

Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
ZUS
Seniorzy dostają dodatkowe 350 zł. ZUS wypłaca je automatycznie
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Pensje medyków
Wielkie zmiany w portfelach medyków. Te 10 grup zawodowych zyska najwięcej
senior
500 plus dla seniorów. ZUS dopłaci do emerytury
Szczepienie
Wielki Quiz o Szczepieniach: sprawdź, czy na pewno wiesz wszystko o szczepieniach?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: