L4 na nowych zasadach: Od kwietnia ZUS przymknie oko na wyjazdy
Od 13 kwietnia 2026 roku polskie przepisy dotyczące zwolnień lekarskich przejdą istotną metamorfozę. Skończą się czasy, gdy każde wyjście z domu lub krótki wyjazd rekreacyjny wiązały się z ryzykiem utraty zasiłku chorobowego. Nowelizacja wprowadza jasne definicje, które mają chronić pacjentów przed nadmierną surowością urzędników.
- Koniec z automatycznym odbieraniem zasiłku za wyjazdy wypoczynkowe
- Nowa definicja aktywności niezgodnej z celem zwolnienia lekarskiego
- Większa swoboda dla osób zmagających się z wypaleniem zawodowym i stresem
Precyzyjne zasady zamiast domysłów
Do tej pory przepisy były sformułowane w sposób bardzo ogólny, co dawało kontrolerom ogromne pole do popisu.
„ZUS mógł praktycznie każdy wyjazd podczas L4 zakwestionować i odebrać prawo do zasiłku. Teraz to się zmieni. To fundamentalna zmiana” – zauważa Robert Nogacki, radca prawny z Kancelarii Prawnej Skarbiec w rozmowie z Gazetą Wyborczą.
Urzędnicy nie będą już mogli karać pacjenta za sam fakt, że nie przebywa on pod adresem zamieszkania.
Nowe prawo jasno określa, że chory traci pieniądze tylko wtedy, gdy pracuje zarobkowo lub podejmuje działania utrudniające powrót do zdrowia. Wyłączone z tego są codzienne czynności oraz sytuacje wymuszone przez istotne okoliczności. Dzięki temu zwykłe zakupy czy spacer (!) nie stanowią już podstawy do wszczęcia procedury odebrania świadczeń.
Wyjazd, który pomaga w leczeniu
Największą nowością jest podejście do wyjazdów turystycznych. Mateusz Ostrowski, prawnik z kancelarii The One Centrum Pomocy Prawnej, wyjaśnia w Wyborczej:
„Jeśli osoba z wypaleniem zawodowym, depresją lub przewlekłym stresem wyjedzie nad morze, żeby odpocząć, trudno będzie uznać to za sprzeczne z celem zwolnienia. Może to wręcz wspierać proces leczenia”.
ZUS musi teraz udowodnić, że dana aktywność faktycznie zaszkodziła pacjentowi.
W praktyce oznacza to, że liczy się wpływ zachowania na rekonwalescencję. Pytanie ze strony urzędu nie brzmi już: „czy robiłeś coś podczas zwolnienia”, ale: „czy to, co robiłeś, faktycznie zaszkodziło twojemu zdrowiu i wydłużyło leczenie”. Jeśli zmiana otoczenia pomaga dojść do siebie, pacjent może czuć się bezpiecznie.
Gdzie leży granica swobody?
Mimo poluzowania restrykcji, system nadal przewiduje kary za ewidentne nadużycia. Jeśli pacjent ze złamaną nogą wybierze się na wyprawę w góry, nadal musi liczyć się z konsekwencjami. Kontrole nie znikają całkowicie, a ich celem pozostaje eliminacja sytuacji, w których L4 jest wykorzystywane jako darmowy urlop na aktywności wykluczone przy danej chorobie.
Warto pamiętać, że ZUS zachowuje prawo do weryfikacji zasadności wystawienia samego druku L4. Jeżeli lekarz wypisze zwolnienie bez wyraźnych podstaw medycznych, grożą mu poważne sankcje, włącznie z odpowiedzialnością przed izbą lekarską. Nowe przepisy mają po prostu wprowadzić zdrowy rozsądek tam, gdzie dotychczas brakowało elastyczności.
Źródła:
https://businessinsider.com.pl/praca/oto-co-bedzie-mozna-robic-na-zwolnieniu-lekarskim-fundamentalna-zmiana/4yz34pm
https://www.gazetaprawna.pl/biznes/zdrowie/artykuly/10647695,kontrolal4odkwietnia2026nowezasadyzus.html