Kardiologia jest dziedziną medycyny zajmującą się diagnostyką oraz leczeniem wad oraz chorób układu sercowo-naczyniowego. Serce od zawsze było organem, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Było ono symbolem życia, a zaprzestanie jego bicia, z oczywistych względów, oznaczało śmierć.
W 1628 r. William Harvey opublikował odkrycie krążenia krwi. Pierwotnie pomiar ciśnienia krwi polegał na wprowadzeniu rurki do tętnicy szyjnej. Pierwszym urządzeniem do bezkrwawego pomiaru krwi był sfigmograf, stworzony przez Karla von Vierordta. Współcześnie stosuje się pomiar ciśnienia metodą Mikołaja Siergiejewicza Korotkowa, która została przez niego rozwinięta w 1905r. Francuski lekarz René Théophile Hyacinthe Laennec w 1816 r. wynalazł stetoskop, z którego korzysta się do dziś. W 1903 r. Willem Einthoven wynalazł elektrokardiograf (EKG). Pierwsza operacja serca miała miejsce w 1896 r. Przeprowadził ją niemiecki chirurg Ludwig Rehn. W latach 90. zaczęto stosować tomografię komputerową.
Aktualnie w Polsce kardiologia dzieli się na dwie specjalizacje. Jedną z nich jest kardiologia, której krajowym konsultantem jest prof. dr hab. Tomasz Hryniewiecki. Drugą zaś jest kardiologia dziecięca, której konsultantką krajową jest dr n. med. Maria Miszczak-Knecht.
Do chorób kardiologicznych zaliczane są m.in.: miażdżyca, zawał serca, choroba wieńcowa, szmery nad sercem, zatorowość płucna, zapalenie mięśnia sercowego, choroby osierdzia, nowotwory serca, zaburzenia rytmu serca, wady, oraz urazy serca.
Istnieje wiele objawów, które mogą być wywołane przez chorobę serca. Wśród nich wymienia się duszności, ból w klatce piersiowej, kołatanie serca, omdlenia, zawroty głowy, obrzęk nóg oraz trudności w wykonywaniu aktywności fizycznych. Ważne jest, aby w żadnej mierze ich nie lekceważyć, a przypadku wystąpienia któregokolwiek z nich, niezwłocznie zgłosić się do lekarza. Dotyczy to szczególnie osób, które z racji podeszłego wieku lub chorób towarzyszących, znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka.
Pokaż więcej
Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF) podjął decyzję o wstrzymaniu w obrocie na terenie całego kraju preparatu stosowanego w kardiologii. Powodem nałożenia rygoru natychmiastowej wykonalności są wyniki badań laboratoryjnych, które wykazały obecność zanieczyszczeń w płynie do infuzji.
Nagły ból głowy, który osiąga maksymalne natężenie w ułamku sekundy, to objaw wymagający natychmiastowej konsultacji medycznej. W terminologii medycznej zjawisko to nosi nazwę piorunującego bólu głowy (z ang. thunderclap headache). Szacuje się, że u kilkunastu procent pacjentów zgłaszających się z tym problemem na oddział ratunkowy diagnozuje się stan wymagający pilnej interwencji, w tym krwotok lub niedokrwienie w obrębie mózgu. W takich sytuacjach kluczowy jest czas – szybka reakcja pozwala zminimalizować ryzyko trwałego uszkodzenia tkanki nerwowej.
Miażdżyca kojarzy się głównie z zawałem serca i udarem mózgu, jednak równie bezwzględnie potrafi zaatakować naczynia krwionośne w kończynach dolnych. Badania epidemiologiczne wykazują, że miażdżyca tętnic obwodowych (PAD) dotyka już ponad 200 milionów ludzi na całym świecie, a u wielu pacjentów rozwija się przez lata całkowicie bezobjawowo.Pierwszym, często ignorowanym sygnałem alarmowym, który można wykryć samodzielnie bez specjalistycznego sprzętu, jest zanik tętna na stopie. To, co bywa błędnie uznawane za zwykłe „zmarznięcie nóg” czy zmęczenie, może być bezpośrednią zapowiedzią krytycznego niedokrwienia kończyn, grożącego w skrajnych przypadkach amputacją.
Ta choroba dotyka w Polsce ponad milion osób i stanowi jedną z głównych przyczyn hospitalizacji oraz zgonów wśród pacjentów z chorobami układu krążenia. Rocznie z tego powodu umiera około 80 tysięcy pacjentów. Niewydolność serca ma charakter przewlekły i postępujący. Jej końcowym etapem jest czwarte stadium zaawansowania według międzynarodowej klasyfikacji czynnościowej. W tym punkcie zdolności kompensacyjne układu krążenia zostają wyczerpane, co przekłada się na gorsze rokowania pacjentów.
Wracasz z długiej podróży samochodem, spędzasz cały dzień za biurkiem albo po prostu wstajesz rano z łóżka i zauważasz, że Twoja lewa lub prawa noga stała się dziwnie ciężka. Gdy ściągasz skarpetkę, prawda okazuje się niepokojąca: jedna kostka lub łydka jest wyraźnie większa od drugiej, skóra jest napięta, cieplejsza w dotyku i czerwona.Jeśli doświadczasz nagłego, asymetrycznego obrzęku nogi, natychmiast odłóż domowe sposoby na bok i jedź na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR). Zakrzepica żył głębokich (ZŻG) rozwija się gwałtownie i bezlitośnie. Każda godzina zwłoki zwiększa ryzyko, że niewidzialny skrzep oderwie się od ściany naczynia i wraz z prądem krwi pogna prosto do płuc, wywołując śmiertelny zator. W tym przypadku czas to dosłownie życie.
Szacuje się, że ponad 20 milionów Polaków ma podwyższony poziom cholesterolu. To podstępny wróg, który latami nie daje żadnych objawów, systematycznie zatykając naczynia krwionośne. Gdy dochodzi do najgorszego – zawału lub udaru – chory często traci zdolność do zarabiania na życie. W takich sytuacjach z pomocą przychodzi ZUS, który może wypłacić świadczenia rzędu 1500 zł miesięcznie i więcej. Jakie warunki trzeba spełnić?Wielu pacjentów wychodzi z błędnego założenia, że już sam przekroczony poziom cholesterolu całkowitego czy frakcji LDL (tzw. "złego cholesterolu") stanowi podstawę do ubiegania się o dodatkowe pieniądze. Z punktu widzenia orzecznictwa medycznego to mit, ponieważ do świadczenia uprawniają powikłania, a nie sama hipercholesterolemia.
Miażdżyca to podstępna choroba, która przez lata nie daje najmniejszych objawów, systematycznie zwężając światło tętnic i przygotowując grunt pod nagły zawał serca lub udar niedokrwienny mózgu. Okazuje się jednak, że aby chronić swój profil lipidowy, nie musisz od razu sięgać po garść drogich suplementów z apteki.Na półkach Biedronki, pod marką "Plony Natury", kryje się produkt kosztujący zaledwie 4,79 zł za 400-gramowe opakowanie, który kardiolodzy nazywają naturalnym pogromcą "złego" cholesterolu. Mowa o brązowym siemieniu lnianym – potężnej dawce roślinnych kwasów omega-3 i lepkiego błonnika, która dosłownie od wewnątrz naprawia śródbłonek twoich naczyń krwionośnych.
Naukowcy zidentyfikowali biologiczne i psychologiczne mechanizmy stojące za zjawiskiem zwlekania z pójściem spać. Badanie opublikowane w czasopiśmie naukowym Journal of Health Psychology pod kierownictwem Leny Mareen Grabo i Silji Bellingrath dowodzi, że niższa zmienność rytmu serca oraz skłonność do zamartwiania się stanowią kluczowe czynniki utrudniające wieczorną samoregulację.Mniejsza zmienność rytmu serca (HRV) stanowi fizjologiczny wskaźnik osłabionej zdolności do samokontroli i bezpośrednio sprzyja opóźnianiu snuZamartwianie się (ruminacje), zdefiniowane jako nawracające, negatywne myśli, to główny psychologiczny predykator zwlekania z udaniem się na spoczynekTrudności w regulacji zachowań, problemy z opanowaniem emocji oraz wskaźniki fizjologiczne działają jako niezależne od siebie procesy, które łącznie potęgują problem braku snu
Choroby sercowo-naczyniowe od lat pozostają najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce. Choć współczesna medycyna pozwala skutecznie leczyć chorych z niewydolnością serca, umożliwiając im dłużej zachować sprawność, zdarza się, że farmakoterapia komplikuje się przez zaburzenia elektrolitowe o charakterze metabolicznym. Jednym z najważniejszych jest hiperkaliemia, czyli podwyższone stężenie potasu we krwi. To właśnie z jej powodu lekarze nierzadko zmniejszają dawki leków poprawiających rokowanie lub czasowo je odstawiają, niejednokrotnie obawiając się później powrócić do dawek optymalnych. Eksperci alarmują: nie możemy skupiać się wyłącznie na leczeniu jednej choroby – musimy zadbać o pacjenta kompleksowo. Obniżenie stężenia potasu kosztem trwałego osłabienia terapii kardiologicznej to tylko pozorne zwycięstwo, które w rzeczywistości odbiera choremu szansę na dłuższe życie. Skuteczne leczenie pacjentów z niewydolnością serca wymaga utrzymania pełnej terapii. Jak podkreśla dr hab. n. med. Marta Kałużna-Oleksy, kardiolog i prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca, osoby z niewydolnością serca mają dziś dostęp do nowoczesnych terapii, które pozwalają dłużej żyć, rzadziej trafiać do szpitala i lepiej funkcjonować na co dzień. Kluczową rolę odgrywają leki ratujące życie, wpływające na układ renina–angiotensyna–aldosteron (RAAS), ponieważ to właśnie one najlepiej chronią serce i poprawiają rokowanie.Ekspertka zwraca uwagę, że samo włączenie leczenia nie wystarcza. Bardzo ważne jest również utrzymanie terapii w dawkach, które mają potwierdzoną skuteczność kliniczną. Problem w tym, że właśnie te leki mogą powodować wzrost stężenia potasu we krwi, czyli hiperkaliemię.– Kiedy pojawia się hiperkaliemia, lekarze stają przed dramatycznym wyborem: ryzykować np. groźne zaburzenia rytmu serca czy ograniczyć leczenie podstawowe. W efekcie pacjent traci szansę na długie życie. To błędne koło, którego można uniknąć, stosując nowoczesną farmakoterapię wspomagającą, która w innych grupach chorych jest już w Polsce refundowana – podkreśla Marta Kałużna-Oleksy.
Zakrzepy są niezwykle groźne dla zdrowia, więc nie warto ich bagatelizować. Należy działać w każdy możliwy sposób. Pomóc mogą nie tylko leki, ale też odpowiednia dieta. Oto, co należy włączyć do diety, by jak najszybciej się ich pozbyć.W leczeniu zakrzepicy stosowane są leki przeciwzakrzepowe - zastrzyki z heparyną, leki rozrzedzające krew, przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz wzmacniające i chroniące ściany naczyń żylnych. Lekarze mogą też zadecydować o konieczności operacyjnego usuwania skrzeplin.
Płuca i ludzkie serce to niezwykle delikatny system naczyń połączonych. Kiedy dochodzi w nim do ukrytej awarii, uszkodzone tętniczki powoli i bezlitośnie niszczą sąsiadujący mięsień. Zmuszona do nadludzkiego, wręcz tytanicznego wysiłku prawa komora serca przechodzi dramatyczną metamorfozę, by ostatecznie ulec całkowitemu wyczerpaniu. Na łamach serwisu Pacjenci.pl ujawniamy mechanizmy tej cichej katastrofy, opierając się na eksperckiej analizie dr Anny Słowikowskiej dokonanej w programie “Pacjent w Centrum”.
Nadciśnienie tętnicze nie bez powodu nazywane jest przez kardiologów "cichym zabójcą". Przez lata potrafi nie dawać absolutnie żadnych objawów, systematycznie niszcząc naczynia krwionośne, nerki i serce. Istnieje jednak w ciągu doby jedno, wyjątkowo niebezpieczne "okno czasowe", w którym uszkodzony układ krążenia jest poddawany ekstremalnej próbie. Statystyki medyczne i raporty z oddziałów ratunkowych są w tej kwestii bezlitosne: to właśnie wczesne godziny poranne (pomiędzy 6:00 a 12:00) są czasem, w którym najczęściej dochodzi do pęknięcia tętniaków, masywnych zawałów serca i udarów niedokrwiennych mózgu. Winowajcą jest zjawisko znane w medycynie jako poranny skok ciśnienia (MBPS).Dlaczego Twój organizm tuż po przebudzeniu znajduje się w strefie najwyższego ryzyka i jak ustrzec się przed poranną katastrofą naczyniową?
Od 1 czerwca 2026 roku Narodowy Fundusz Zdrowia rozpocznie wstrzymywanie rozliczeń z placówkami medycznymi, które nie zintegrowały się z centralną e-rejestracją (CeR). Decyzja ta wynika z najnowszych przepisów i może bezpośrednio wpłynąć na dostępność wybranych badań profilaktycznych oraz wizyt u specjalistów. Poniżej znajdują się szczegółowe informacje na temat nadchodzących zmian.Dlaczego 31 maja 2026 roku to kluczowa data dla funkcjonowania przychodni?Które 3 świadczenia medyczne jako pierwsze obejmie rygor systemu CeR?W jaki sposób weryfikować dostępność placówek i wolne terminy przez system?
Często wyobrażamy sobie nasze tętnice jak rury w domu – gdy zarosną osadem, wystarczy wlać silny środek, by znowu były drożne. Internet pełen jest "magicznych" mikstur z czosnku i cytryny, które rzekomo w weekend czyszczą żyły. Czas spojrzeć prawdzie w oczy: medycyna tak nie działa. Miażdżyca to skomplikowany proces zapalny wewnątrz ściany naczynia. Dobra wiadomość jest jednak taka, że dzięki odpowiednim, natychmiastowym zmianom możemy zatrzymać ten proces, ustabilizować niebezpieczne złogi, a w wielu przypadkach wręcz doprowadzić do ich częściowego cofnięcia (tzw. regresji blaszki miażdżycowej).Oto 4 udowodnione naukowo kroki, które musisz wdrożyć, by dać swoim tętnicom drugie życie.
Choroby sercowo-naczyniowe od lat pozostają główną przyczyną przedwczesnych zgonów. Eksperci biją na alarm: procesy prowadzące do rozwoju chorób serca, takie jak odkładanie się blaszek miażdżycowych, zaczynają się znacznie wcześniej, niż większość z nas przypuszcza. Brak profilaktyki u osób w wieku 30-40 lat mści się na późniejszym etapie życia. W odpowiedzi na te zagrożenia, stowarzyszenia medyczne (w tym m.in. PTDL, PTL i ESC/EAS) radykalnie zaktualizowały wytyczne diagnostyczne. Poznaj nowe normy cholesterolu i dowiedz się, jak skutecznie weryfikować stan swojego układu krążenia.
Brak paraliżującego bólu w klatce piersiowej wcale nie oznacza, że jesteś bezpieczna. Niespecyficzne objawy, latami gromadzony stres, syndrom bycia niezastąpioną oraz zablokowane emocje to śmiertelna pułapka, w którą każdego dnia wpadają dziesiątki kobiet. Z powodu medycznych stereotypów i społecznych oczekiwań, kardiologiczna diagnoza u pacjentek bywa stawiana zbyt późno.O tym, jak rozpoznać cichy atak serca i dlaczego musimy przestać ignorować własne potrzeby, na łamach portalu Pacjenci.pl z Agatą Ziemnicką, uznaną psycholożką i dietetyczką, rozmawiała Marta Sadkowska.
Co roku zawału serca doznaje ok. 80 tys. Polaków, z czego ponad 12 tys. umiera. Niestety, zawał ciągle bywa mylony z innymi dolegliwościami, jak chociażby z astmą i zatruciem. Jakie są jego pierwsze objawy i po czym poznać, że nadchodzi? Oto 10 najczęstszych objawów zawału. Jeśli się pojawią nie zwlekaj i dzwoń na 112.
Większość z nas, widząc krew podczas szczotkowania zębów, sięga po miękką szczoteczkę lub płyn do płukania ust. Tymczasem lekarze alarmują: stan naszych dziąseł to precyzyjny barometr kondycji całego organizmu. Ten „nietypowy” objaw może być wczesnym sygnałem ostrzegawczym przed zawałem, udarem lub poważnym stanem zapalnym układu krążenia. Dlaczego jama ustna tak głośno krzyczy o problemach z sercem?Przez lata uważano, że to, co dzieje się w jamie ustnej, zostaje w jamie ustnej. Dziś wiemy, że jest to „brama”, przez którą do naszego krwiobiegu mogą przedostawać się niebezpieczni intruzi. Krwawienie z dziąseł to nie tylko defekt kosmetyczny czy kwestia higieny – to sygnał, że Twoje naczynia krwionośne mogą być w tarapatach.
Współczesna medycyna przestaje patrzeć na wysoki cholesterol wyłącznie jako na problem osób starszych. Najnowsze zalecenia amerykańskich towarzystw kardiologicznych rzucają nowe światło na profilaktykę chorób układu krążenia. Sugerują, że dbanie o czyste tętnice należy zacząć dekady wcześniej niż dotychczas. Zmiana ta wynika z rosnącej wiedzy o tym, jak niszczący wpływ na nasze naczynia krwionośne ma wieloletnie zaniedbanie gospodarki lipidowej.Lekarze kardiolodzy sugerują rozpoczęcie terapii obniżającej cholesterol u wybranych osób już po dwudziestym roku życiaNowa strategia opiera się na ocenie ryzyka chorób serca w perspektywie trzydziestu lat, a nie tylko dekadyDługotrwała ekspozycja na wysoki poziom frakcji LDL powoduje nieodwracalne zmiany w ścianach naczyń krwionośnychStatyny są rozważane jako wsparcie dla pacjentów z wynikiem LDL powyżej 160 mg/dl oraz obciążonym wywiadem rodzinnymPodstawą dbania o serce pozostaje zdrowy styl życia obejmujący dietę oraz regularny ruch
Miażdżyca dotyczy niemal 90% dorosłych Polaków. Choroba przez lata nie daje objawów, by nagle doprowadzić do zawału lub udaru. Warto poznać konkretne symptomy i listę badań, które należy wykonać, aby uratować swoje życie.Blaszka miażdżycowa zwęża światło tętnic, prowadząc do niedotlenienia kluczowych narządów.Chromanie przestankowe, czyli ból łydki przy chodzeniu, to typowy objaw niedokrwienia nóg.Badanie USG Doppler oraz lipidogram to fundamenty diagnostyki układu krążenia.
Ucisk w klatce piersiowej, duszność, ból jak przy zawale – a wyniki badań nie pokazują zwężeń w tętnicach. Coraz częściej lekarze rozpoznają tzw. kardiologiczny zespół X, który dotyczy głównie kobiet i bywa długo bagatelizowany. Choć duże naczynia są prawidłowe, serce wciąż może cierpieć z powodu zaburzeń w mikrokrążeniu.
Zbyt wysoki poziom cholesterolu dotyczy już większości naszego społeczeństwa. Statystyki są nieubłagane – problem ten dotyka aż 70 proc. Polaków, a powikłania miażdżycy stanowią jedną z głównych przyczyn zgonów w kraju. Aby skutecznie walczyć z tą plagą, Polskie Towarzystwo Lipidologiczne zaprezentowało nowe wytyczne, które stawiają na ścisłą współpracę lekarzy różnych specjalizacji oraz większą aktywność samych pacjentów.Skala problemu i zagrożenia dla zdrowia PolakówNowe podejście do leczenia i diagnostykiRola specjalistów oraz codzienne nawyki pacjentaWalka z mitami i rzetelna edukacja zdrowotna
Leczenie nadciśnienia jest banalnie proste – tak twierdzą lekarze. Są nowoczesne preparaty, dzięki którym ciśnienie tętnicze krwi można obniżyć do właściwej normy. Jest tylko jeden warunek, jaki trzeba spełnić – chory musi te leki przyjmować, a statystycznie robi to tylko co trzeci. Psycholog radzi, jak uszyć terapię na miarę. Współpraca pacjent-lekarz często opiera się na wstydzie i ukrywaniu braku dyscypliny, co utrudnia skuteczne leczenie bezobjawowego nadciśnieniaOsoby przed 40. rokiem życia to najtrudniejsza grupa w terapii, którą bardziej niż wizja odległego udaru mogą przekonać argumenty o bieżącej jakości życia, np. sprawności seksualnejKluczem do sukcesu jest partnerska relacja, precyzyjne zalecenia dopasowane do stylu życia pacjenta oraz budowanie motywacji opartej na wsparciu bliskich (program "Misja 50/30")
Nadciśnienie tętnicze to podstępne schorzenie, które przez lata niszczy serce, nerki i mózg, nie dając przy tym wyraźnych sygnałów ostrzegawczych. Szacuje się, że problem ten dotyczy nawet co trzeciego dorosłego człowieka i stanowi jedną z głównych przyczyn udarów oraz zawałów. Najnowsze wytyczne amerykańskich organizacji kardiologicznych wprowadzają rygorystyczne zasady, które mają na celu jeszcze skuteczniejszą ochronę naszego zdrowia i życia poprzez wczesną profilaktykę i zdecydowane działania.Nowe podejście do diagnozy i leczenia farmakologicznegoSześć fundamentów walki z wysokim ciśnieniemRola diety i ograniczenia używek w terapiiAktywność fizyczna oraz kontrola stresu
Niewydolność serca to stan, w którym nasz najważniejszy mięsień nie ma wystarczającej siły, by przepompować krew do wszystkich narządów. Choć brzmi to groźnie, wczesne rozpoznanie problemu pozwala na skuteczne leczenie i powrót do aktywnego życia. Wiele osób myli pierwsze sygnały choroby ze zwykłym przemęczeniem lub procesem starzenia, co jest niebezpieczną pułapką. Kluczem do sukcesu jest tu czujność i zrozumienie mechanizmu tej choroby, która często rozwija się w ukryciu, by uderzyć z dużą siłą w najmniej spodziewanym momencie.Specyfika rozwoju niewydolności sercaPierwsze sygnały związane z wydolnością fizycznąWidoczne objawy zastojowe i brzuszneParametry tętna oraz symptomy nietypowe
Nadciśnienie tętnicze stało się najpoważniejszym wyzwaniem zdrowotnym współczesnej Polski. Dotyka niemal co trzeciego obywatela. Mimo powszechnego dostępu do diagnostyki, choroba ta wciąż pozostaje „cichym zabójcą”, który latami niszczy naczynia krwionośne, prowadząc do tragicznych w skutkach udarów i zawałów. W odpowiedzi na tę kryzysową sytuację, polscy kardiolodzy i eksperci medyczni inaugurują ambitną strategię „Misja 50/30”, której celem jest radykalna poprawa skuteczności leczenia i uratowanie tysięcy istnień ludzkich poprzez nowoczesne podejście do terapii i edukacji pacjentów.Skala epidemii nadciśnienia tętniczego w PolscePrzyczyny nieskuteczności dotychczasowych metod leczeniaZałożenia i cele strategii Misja 50/30Korzyści płynące z wczesnej diagnostyki i nowoczesnej farmakoterapii
W ostatnich latach lekarze alarmują: nadciśnienie u młodych dorosłych rośnie w zastraszającym tempie. Najnowsze badania pokazują, że problem nie dotyczy już tylko osób po czterdziestce — coraz częściej diagnozuje się je nawet u osób w wieku 18–30 lat. Co gorsza, znacząca część przypadków ma konkretną, często poważną przyczynę, której nie wolno ignorować.Poniżej przedstawiamy najważniejsze wyniki badań oraz sygnały ostrzegawcze, na które trzeba zwrócić uwagę.
Nadciśnienie tętnicze stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia, ponieważ może prowadzić do wielu stanów bezpośrednio zagrażających życiu, w tym przede wszystkim zawału serca i udaru mózgu. Mimo to wiele osób je lekceważy, nie przestrzega zaleceń lekarza i nie kontroluje ciśnienia tak często, jak byłoby to wskazane.Tymczasem zauważając „epizody” wyższego ciśnienia – nawet tylko nieznacznie przekraczającego wzorcowe 120/80 mmHg – powinniśmy poinformować o tym lekarza. Jest to szczególnie ważne teraz, gdy wprowadzono nową kategorię związaną z nadciśnieniem, tzw. podwyższone ciśnienie tętnicze.Nowe wytyczne ESC zmieniają podejście do „podwyższonego” ciśnienia i mogą wpłynąć na sposób leczenia milionów pacjentówSprawdź, dlaczego nawet pozornie prawidłowe ciśnienie może oznaczać wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowychDowiedz się, kto trafia do grupy ryzyka i jakie zmiany w stylu życia zalecają kardiolodzy, zanim pojawi się pełnoobjawowe nadciśnienie