Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Profilaktyka > Jest tak samo szkodliwy jak azbest. Liczba zgonów na nowotwory z nim związane podwoiła się
Ewa Basińska
Ewa Basińska 08.09.2026 10:30

Jest tak samo szkodliwy jak azbest. Liczba zgonów na nowotwory z nim związane podwoiła się

Jest tak samo szkodliwy jak azbest. Liczba zgonów na nowotwory z nim związane podwoiła się
Alkohol zwiększa ryzyko nowotworów. Fot. Canva/@pexels

Spożywanie alkoholu należy do głównych czynników ryzyka rozwoju nowotworów. W 2025 r. Naczelny Lekarz Stanów Zjednoczonych (US Surgeon General) dr Vivek Murthy zalecił umieszczanie na etykietach napojów alkoholowych ostrzeżeń przed rakiem, wskazując na potrzebę podniesienia świadomości społecznej w tym zakresie. Choć badania były robione, to dopiero teraz zebrano je w jednej obszernej analizie. Daje ona do rąk dowody na kancerogenne działanie alkoholu. 

  • W 1990 r. alkohol wywołał 11,3 tys. zgonów na raka w USA, a w 2023 r. liczba ta wyniosła już 23,1 tys.
  • U kobiet najczęstszy jest rak piersi. Wśród mężczyzn w wieku 20-54 lat statystyki otwiera rak jelita grubego
  • Agencja Badań nad Rakiem zalicza alkohol do najwyższej grupy czynników rakotwórczych, na równi z azbestem

Amerykańskie ostrzeżenia na butelkach z alkoholem

Dr  Vivek Murthy, wydając w 2025 r. komunikat, nakazujący umieszczanie na etykiecie alkoholu ostrzeżenia o tym, że alkohol może przyczyniać się do rozwoju raka, mówił, że „większość Amerykanów nie zdaje sobie sprawy z ryzyka, które każdego roku prowadzi w USA do około 100 tys. zachorowań na nowotwory i 20 tys. zgonów”. Dr Murthy zaapelował wtedy również o ponowną weryfikację zalecanych limitów spożycia alkoholu oraz intensyfikację działań edukacyjnych na temat związku alkoholu z chorobami nowotworowymi. Naczelny Lekarz USA, główny reprezentant rządu federalnego w sprawach zdrowia publicznego, zaznaczył, że alkohol stanowi trzecią najczęstszą przyczynę nowotworów, której można zapobiec – zaraz po używaniu tytoniu i otyłości.

- Bezpośredni związek między spożywaniem alkoholu a ryzykiem rozwoju nowotworu jest dobrze udokumentowany dla co najmniej siedmiu typów raka... niezależnie od rodzaju spożywanego trunku (np. piwa, wina czy mocnych alkoholi) – podkreślał wtedy Murthy w opublikowanym oświadczeniu. 

Znaczny wzrost zgonów onkologicznych w ciągu trzech dekad

Konkretne poparcie obaw dr. Murthy’ego przyszło od naukowców. W ciągu ostatnich trzech dekad liczba zgonów z powodu nowotworów powiązanych ze spożywaniem alkoholu wzrosła w USA dwukrotnie. Naukowcy z University of Miami przeanalizowali dane z lat 1990-2023. Wyniki ich prac opublikowane w czasopiśmie „The Lancet Regional Health” pokazują wyraźnie, jak niebezpieczne dla zdrowia są napoje procentowe. Lekarze przypominają, że alkohol uszkadza mózg i drastycznie zwiększa ryzyko raka piersi, wątroby oraz jelita grubego. Liczby opublikowane przez badaczy z University of Miami Miller School of Medicine robią wrażenie i powinny przekonać wszystkich niedowiarków, że każda ilość alkoholu jest szkodliwa. Zaledwie w ciągu nieco ponad 30 lat śmiertelność z powodu chorób nowotworowych wywołanych piciem alkoholu wzrosła w Stanach Zjednoczonych o 100 proc. O ile w 1990 r. odnotowano 11,3 tys. takich przypadków, o tyle w 2023 r. zgony liczone były już na poziomie 23,1 tys..

Naukowcy szczegółowo przyjrzeli się danym z kilkudziesięciu lat, sprawdzając, jakie żniwo zbierają konkretne nawyki, w tym spożycie alkoholu. Okazało się, że na choroby onkologiczne spowodowane piciem najczęściej umierają mężczyźni oraz osoby powyżej 55. roku życia. Zespół badawczy odnotował jednak wyraźne wzrosty śmiertelności we wszystkich grupach wiekowych. Oznacza to, że z problemem mierzą się również ludzie bardzo młodzi.

Rak piersi i jelita grubego najczęstszym zagrożeniem

Analiza zebranych informacji pozwoliła ustalić, jakie dokładnie rodzaje nowotworów najczęściej diagnozuje się u osób regularnie spożywających alkohol. Choroby te uderzają z różną siłą w zależności od płci oraz wieku pacjentów. Młodsze grupy zmagają się z nieco innymi typami nowotworów niż seniorzy. Wśród mężczyzn w wieku 20-54 lata na pierwszym miejscu znalazł się rak jelita grubego, a po nim rak wątroby. Wśród kobiet w tej samej grupie wiekowej dominował rak piersi, a na drugim miejscu był rak jelita grubego – wynika z amerykańskich badań. Sytuacja zmienia się u pacjentów starszych. U mężczyzn powyżej 55. roku życia największym problemem jest rak wątroby, a następnie nowotwory przełyku i jelita grubego. Z kolei u starszych kobiet główną przyczyną zgonów o podłożu onkologicznym nieustannie pozostaje rak piersi.

Toksyczny wpływ alkoholu na narządy wewnętrzne i mózg

Lekarze od lat stanowczo ostrzegają przed niszczącym wpływem napojów procentowych na organizm człowieka. Podkreślają, że alkohol to bardzo silna neurotoksyna. Jej spożywanie zaburza pracę mózgu, uszkadza układ nerwowy i w prosty sposób prowadzi do zachorowania na raka – przede wszystkim piersi, jelita grubego, wątroby oraz trzustki. Naukowcy przypomnieli, że Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) zalicza alkohol do grupy 1 czynników rakotwórczych dla ludzi, czyli takich, których działanie onkogenne zostało potwierdzone. Alkohol znajduje się w tej samej najwyższej kategorii szkodliwości co azbest, promieniowanie jonizujące, dym tytoniowy czy arsen. Związki toksyczne powstające podczas jego trawienia ingerują w komórki, prowadząc do niekontrolowanych mutacji. 

Niska świadomość zdrowotna i potrzeba zmian w profilaktyce

Z badań amerykańskich można wyczytać, że obciążenie chorobami nowotworowymi w USA silnie zależy od regionu. W 2023 r. najwyższy wskaźnik zgonów powiązanych z alkoholem odnotowano w Waszyngtonie, a najniższy w stanie Utah. Pokazuje to, jak duży wpływ na zdrowie całych społeczności ma powszechny styl życia i codzienne wybory oraz, że wiedza społeczeństwa na temat onkologicznych skutków picia jest bardzo mała. Zagrożenia związane z paleniem papierosów są znane każdemu, z kolei ryzyko przypisywane alkoholowi wciąż bywa mocno lekceważone. 

– Najważniejszym wnioskiem z naszego badania jest pilna potrzeba zwiększenia tej świadomości – powiedział dr Chinmay Jani, główny autor publikacji. Jednocześnie dodał, że jest to czynnik tzw. modyfikowalny, a zatem ograniczenie jego spożycia może być jednym z ważnych elementów profilaktyki chorób onkologicznych.

Ewa Basińska
O autorze
Ewa Basińska
Redaktor Pacjenci

Doświadczona dziennikarka, od 20 lat specjalizująca się w tematyce zdrowotnej. Była redaktor naczelna portalu Polityka Zdrowotna. Na swoim koncie ma tysiące artykułów oraz materiałów wideo dotyczących nowoczesnych terapii i możliwości leczenia, profilaktyki oraz systemu ochrony zdrowia. Skupia się na edukacji zdrowotnej, promując znaczenie profilaktyki, zdrowego stylu życia oraz dbałości o zdrowie psychiczne. Jej zaangażowanie w popularyzację wiedzy medycznej zostało docenione wyróżnieniem w konkursie "Perspektywy Medycyny 2024" za promowanie profilaktyki i zdrowego stylu życia oraz w konkursach dziennikarskich m.in. Dziennikarz Roku organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Epidemia otyłości w Polsce. Brakuje placówek, by się leczyć
Epidemia otyłości w Polsce. Brakuje placówek, by się leczyć
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
e-papieros
Są szkodliwe, niebezpieczne i łatwopalne. Próbowało ich 75 proc. dzieci
Objawy cukrzycy. Jak je rozpoznać i kiedy reagować
5 objawów, że czas zbadać poziom cukru. Może być zbyt wysoki
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: