Nie tylko antybiotyki. Te popularne leki niszczą jelita
Od dawna wiadomo, że antybiotyki szkodzą jelitom. Lekarze, dając na nie receptę, odruchowo przepisują również probiotyki. Najnowsze badania naukowców dają jednak zaskakujące wnioski. Okazuje się, że popularne leki na receptę – po które każdego dnia sięga wielu Polaków – również zmieniają nasz mikrobiom. Niektóre z nich na całe lata. Łącznie zbadano pod tym kątem 158 często stosowanych leków.
- W kontekście leków niszczących florę bakteryjną jelit, to antybiotyki od lat zawsze stawiane są na pierwszym miejscu, jednak jak dowodzą najnowsze analizy, to dopiero wierzchołek góry lodowej
- Zespół naukowców z Instytutu Genomiki Uniwersytetu w Tartu w Estonii przyjrzał się danym pochodzącym z Estońskiego Biobanku
- Wnioski, opublikowane 24 sierpnia 2026 r. na łamach prestiżowego czasopisma "mSystems", rzucają zupełnie nowe światło na to, jak codzienna farmakoterapia wpływa na nasz układ pokarmowy
Leki na nadciśnienie i depresję zmieniają mikrobiom
W badaniu, którym kierowali dr Oliver Aasmets oraz prof. Elin Org, przeanalizowano dane ponad 2500 osób. Badacze wzięli pod lupę preparaty, które każdego dnia przyjmują miliony osób.
Były to przede wszystkim leki stosowane w leczeniu chorób układu krążenia oraz w zaburzeniach psychicznych.
Okazało się, że na ludzki mikrobiom negatywnie wpływają:
- beta-blokery (np. metoprolol, atenolol) – leki na nadciśnienie i inne choroby układu krążenia,
- antydepresanty z grupy SSRI (np. escitalopram, sertralina) – leki stosowane w leczeniu depresji i zaburzeń lękowych,
- benzodiazepiny (np. alprazolam, diazepam) – silne leki przeciwlękowe,
- inhibitory pompy protonowej IPP (np. omeprazol, pantoprazol) – stosowane powszechnie w chorobie wrzodowej, refluksie i zgadze.
Chociaż o wpływie tych leków na trawienie mówiło się od dawna, nie podejrzewano, jak głębokie i długotrwałe powodują zmiany.

Jelita "pamiętają" leki przez lata
Jednym z najbardziej zaskakujących odkryć estońskich naukowców jest udowodnienie zjawiska nazywanego w języku angielskim “carryover effect”, czyli efektu przeniesienia/pozostałości. Polega on na tym, że ślady stosowania wyżej wymienionych leków utrzymują się w mikrobiomie jelitowym nawet po zakończeniu leczenia.
– Nasza flora jelitowa tworzy swego rodzaju dziennik, w którym zapisuje się historia przyjmowanych przez nas latami farmaceutyków – tłumaczy dr Oliver Aasmets, główny autor badania z Instytutu Genomiki Uniwersytetu w Tartu.
– Popularne leki zostawiają w naszym ekosystemie jelitowym trwałe ślady – niczym blizny – które są widoczne długie miesiące, a nawet lata po zażyciu ostatniej tabletki – tłumaczy autor badania.
Naukowiec zwraca uwagę, że zdarzało się, że skład mikrobiomu odbiegał od normy nawet kilka lat po zakończonej terapii.

Jak leki wpłynęły na mikrobiom?
Naukowcy odkryli, że z 186 przebadanych leków aż 167 (czyli ok. 90 proc.) wyraźnie wpłynęło na bioróżnorodność jelit. Leki sprawiały, że populacja pożytecznych bakterii zmniejszała się, robiąc miejsce dla innych – niekoniecznie korzystnych dla zdrowia – szczepów, które zaczynały się nadmiernie namnażać.
Badacze zauważyli również zjawisko efektu addytywnego (kumulacyjnego) – im częściej lub dłużej pacjent przyjmował dany lek w przeszłości, tym silniejsze i trwalsze były zmiany w jego jelitach. Przykładowo, jeśli chory brał antydepresanty latami, struktura jego flory bakteryjnej była mocno zaburzona.
– Leki na zgagę zmieniały pH w żołądku, co sprawiało, że w kwasie żołądkowym nie ginęły niebezpieczne bakterie – te przedostawały się do jelit, gdzie rozpoczynały kolonizację. Z kolei antydepresanty wchodziły w bezpośrednie interakcje z mikrobami, hamując wzrost niektórych ważnych dla trawienia szczepów – mówi dr Aasmets.
Skutki tego mogą być opłakane. Jak zaznacza naukowiec, w ten sposób można "dorobić się" zespołu jelita drażliwego (IBS), anemii, odczuwać przewlekłe zmęczenie czy przybierać na wadze – i często żaden lekarz nie powiąże tych objawów z faktem, że winny jest zniszczony mikrobiom.
Dbałość o jelita to podstawa
Eksperci podkreśla jednak, żeby pod żadnym pozorem nie odstawiać leków przepisanych przez lekarza. Warto jednak mieć na uwadze, że nie tylko antybiotykoterapia wymaga od nas dbałości o jelita.
Bogata w błonnik dieta, żywność fermentowana (kiszonki, kefiry) oraz mądra, skonsultowana z lekarzem probiotykoterapia to kroki, o których powinny pamiętać również osoby przyjmujące leki kardiologiczne i antydepresanty,
