Rak prostaty jest w Polsce najczęściej diagnozowanym nowotworem u mężczyzn i, mimo postępów w leczeniu, wciąż pozostaje groźną chorobą. Chociaż wiele czynników ryzyka jest niezmiennych, naukowcy zwracają uwagę na elementy stylu życia, które można modyfikować. Wśród nich szczególnie niepokojący jest wpływ popularnego napoju, po który wielu mężczyzn sięga regularnie, często w nadmiarze – chodzi o alkohol. Sprawdzamy, co najnowsze analizy mówią o związku spożycia alkoholu ze zdrowiem gruczołu krokowego.Część czynników ryzyka raka prostaty można kontrolować: Eksperci coraz wyraźniej wskazują na związek między stylem życia a rozwojem tej choroby, co daje szansę na skuteczniejszą profilaktykęBadania dowodzą, że to ilość i częstotliwość spożywanego alkoholu ma kluczowy wpływ – ryzyko, zwłaszcza agresywnej postaci raka prostaty, może wzrosnąć dwukrotnie przy codziennym, intensywnym piciuZmniejszenie regularnego spożycia alkoholu jest jednym z najważniejszych modyfikowalnych kroków, jakie mężczyźni mogą podjąć, aby obniżyć ogólne ryzyko zachorowania na raka, w tym na nowotwór gruczołu krokowego
Sprawdzanie komunikatorów, ciągłe pytania i telefony… Chorobliwa zazdrość to nie tylko napięcie w relacji, ale stan, który może przerodzić się w urojenia i paranoję. W poniższym materiale opisujemy typowe oznaki, możliwe mechanizmy powstawania oraz dostępne formy pomocy, aby łatwiej było odróżnić trudny moment w związku od sytuacji wymagającej profesjonalnej pomocy.Jak zdefiniować chorobliwą zazdrość?Jakie zachowania partnera powinny zaniepokoić?Chorobliwie zazdrosny partner – jak mu pomóc?
Alkoholizm jest chorobą, która pogrąża nie tylko osobę pijącą. Wciąga też jej bliskich. A ten najbliższy człowiek, partnerka lub partner, często przeżywa jeszcze większy dramat niż osoba uzależniona. Codziennie próbuje ratować kogoś, kogo nie da się uratować. Z psychoterapeutką Karoliną Dzięgielewska-Mastalerz z Centrum Pomocy Psychologicznej w Piotrkowie Trybunalskim i w Warszawie rozmawiam o tym, czym naprawdę jest współuzależnienie, po czym je rozpoznać, jak wygląda droga do zdrowia – i dlaczego bywa trudniejsza niż wyjście z samego uzależnienia.
Jak wygląda świat widziany oczami osoby uzależnionej od alkoholu? Co dzieje się w jej myślach, zanim sięgnie po kolejny kieliszek – mimo wcześniejszych obietnic i porannego postanowienia, że „dziś już nie”? Jak sobie wyjaśnia to, co robi?Opowiada o tym nasz rozmówca, Marek Sekielski, producent telewizyjny i autor książki „Polska na odwyku”, a zarazem osoba, która przeszła własną drogę trzeźwienia. Uchyla drzwi do świata, który dla wielu jest trudny do zrozumienia.
Alkoholizm w Polsce jest tak powszechny, że stał się niezauważalny dla zwykłego obywatela. Piją ojcowie, matki, dziadkowie i babki. Uczymy pić i wznosić toasty od najmłodszych lat. Kiedy przyjdzie do nas refleksja, że w połowie pusta butelka w rodzinnym salonie oznacza problem?
Wiele osób uzależnionych od alkoholu uważa, że nie ma żadnego problemu i nie chce się poddać leczeniu. Cierpi wtedy życie rodzinne, społeczne, nierzadko finansowe. Jak pomóc takiej osobie? Okazuje się, że polskie prawo daje ku temu narzędzia.Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi umożliwia skierowanie osoby uzależnionej od alkoholu na przymusowe leczenie. Taki nakaz w każdej chwili może wydać sąd. Niezbędna jest jednak współpraca ze stronu gminy lub prokuratury i spełnienie kilku ważnych warunków. Oto jak załatwić alkoholikowi przymusowe leczenie – opis krok po kroku.
Gdy inni zdejmują ubrania, Ty zakładasz na siebie kolejne warstwy? Wiecznie marzniesz, choć osoby przebywające w Twoim towarzystwie twierdzą, że im ciepło? Sprawdź, co może być przyczyną. Ciągle uczucie zimna bywa też objawem m.in. rozwijających się chorób.
O tym, jak pozbyć się kaca warto pomyśleć jeszcze zanim zacznie się konsumpcję alkoholu. Nie ma cudownej tabletki, która złagodzi ten rodzaj bólu głowy. Kacowi można jednak w pewnym stopniu zapobiec - konieczne jednak będzie zastosowanie się do kilku zasad. A jak to się nie uda, podpowiadamy co zrobić, gdy kac już nas dopadnie.
Ból głowy po wypiciu niewielkiej ilości czerwonego wina dopada wiele osób. Wbrew pozorom nie jest oznaką tzw. słabej głowy ani kaca. Naukowcy z University of California odkryli, co jest przyczyną tych delegliwości.Badacze z Uniwersity of California odkryli, dlaczego niektórzy z nas odczuwają ból głowy, nawet po wypiciu niewielkiej ilości czerwonego wina. Przyczyną jest prawdopodobnie związek zawarty w czerwonych winogronach, a dokładniej flawonol – kwercytyna.Flawonol występuje naturalnie w czerwonych winach. Z jego powodu jednak może dojść do zaburzenia metabolizmu, którego skutkiem będzie gromadzenie się toksyn, powodujące ból głowy.