Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Prawo i zdrowie > Lekarz może donieść na Ciebie do urzędu. Koniec z jazdą przy tych schorzeniach
Daria  Siemion
Daria Siemion 21.07.2026 11:02

Lekarz może donieść na Ciebie do urzędu. Koniec z jazdą przy tych schorzeniach

Lekarz może donieść na Ciebie do urzędu. Koniec z jazdą przy tych schorzeniach
Przy tych chorobach można stracić prawo jazdy. Aktualne przepisy 2026 Fot. Shutterstock / Alive Color Stock

Uzyskanie prawa jazdy to dla wielu osób symbol niezależności. Często zapominamy jednak, że uprawnienia te nie są dane raz na zawsze. Zdobycie dokumentu potwierdza naszą zdolność do prowadzenia pojazdów w dniu egzaminu, ale co dzieje się, gdy po latach nasz stan zdrowia drastycznie ulegnie pogorszeniu? Polskie prawo w tej sytuacji mówi jasno: w przypadku wystąpienia chorób, które stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, kierowca może stracić prawo jazdy.

  • Jakie choroby i schorzenia stanowią podstawę do zatrzymania prawa jazdy w świetle aktualnych przepisów?
  • Czy lekarz może złamać tajemnicę lekarską i bezpośrednio zgłosić chorego kierowcę do urzędu?
  • Kto jeszcze (np. rodzina, policja) ma prawo zainicjować urzędową procedurę odebrania uprawnień do kierowania pojazdami?
  • Jak wygląda procedura odebrania uprawnień krok po kroku?

Lista chorób, przez które stracisz uprawnienia

Wykaz schorzeń, które stanowią bezwzględne lub względne przeciwwskazanie do kierowania pojazdami, określa w Polsce Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie badań lekarskich osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami i kierowców. Decydującym czynnikiem nie jest sam fakt posiadania diagnozy, ale to, jak choroba wpływa na kluczowe dla kierowcy funkcje organizmu: świadomość, czas reakcji oraz percepcję.

Oto główne grupy schorzeń, które najczęściej stają się powodem cofnięcia uprawnień:

Choroby neurologiczne i padaczka: To najczęstsza przyczyna cofania uprawnień. Padaczka (epilepsja) wiąże się z ryzykiem nagłej utraty przytomności i kontroli nad ciałem. Aby odzyskać prawo jazdy, chory musi udokumentować (zazwyczaj na podstawie minimum rocznej obserwacji specjalistycznej), że ataki ustały. Dyskwalifikują również narkolepsja, zaawansowane stwardnienie rozsiane oraz stany po ciężkich udarach mózgu z utrzymującymi się deficytami ruchowymi.

Schorzenia narządu wzroku: Polskie prawo nie dopuszcza do prowadzenia aut osób z głęboką jaskrą (powodującą tzw. widzenie tunelowe), diplopią (podwójnym widzeniem) i skrajnym spadkiem ostrości wzroku, którego nie da się skorygować okularami lub soczewkami. Zmiany te odbierają zdolność oceny odległości oraz wykluczają dostrzeżenie pieszych czy znaków drogowych.

Choroby układu krążenia: Bezwzględnym przeciwwskazaniem jest m.in. niestabilna choroba wieńcowa, bardzo ciężkie zaburzenia rytmu serca z wywiadem omdleń (np. niezabezpieczone stymulatorem) oraz skrajna niewydolność serca (klasa IV wg NYHA). Głównym zagrożeniem jest tu ryzyko nagłego zatrzymania krążenia lub zasłabnięcia "za kółkiem".

Cukrzyca z powikłaniami: Sama cukrzyca nie wyklucza z ruchu, ale problemem staje się nawracająca ciężka hipoglikemia (zwłaszcza nieświadoma, czyli taka, której pacjent nie wyczuwa z wyprzedzeniem). Stan taki może błyskawicznie doprowadzić do śpiączki cukrzycowej w trakcie jazdy.

Choroby psychiczne i otępienne: Zaawansowana demencja (np. choroba Alzheimera), schizofrenia w fazie zaostrzeń, a także aktywne uzależnienie od alkoholu lub środków odurzających bezwzględnie wykluczają z grona kierowców. Wymagają one przedstawienia opinii o co najmniej rocznej, skutecznej terapii i okresie remisji/abstynencji.

Lekarz może donieść na Ciebie do urzędu. Koniec z jazdą przy tych schorzeniach
Nagłe zasłabnięcie, silny ból lub atak neurologiczny za kierownicą stanowią śmiertelne zagrożenie dla ruchu drogowego i są podstawą do weryfikacji uprawnień Fot. Shutterstock / Motortion Films 

Czy lekarz może "donieść" na pacjenta do urzędu?

Wielu pacjentów zastanawia się, czy lekarz może złamać tajemnicę lekarską i poinformować starostę o tym, że dany kierowca jest zbyt chory, by prowadzić auto. Odpowiedź brzmi: tak, w określonych sytuacjach lekarz ma do tego pełne prawo, a z etycznego punktu widzenia wręcz obowiązek.

Kluczowa jest tutaj Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty (art. 40 ust. 2 pkt 3). Przepis ten wyraźnie zwalnia medyka z tajemnicy lekarskiej w sytuacji, w której zachowanie tej tajemnicy "może stanowić niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia pacjenta lub innych osób".

Jeśli lekarz stawia diagnozę, która w świetle przepisów wyklucza prowadzenie auta (np. padaczka z częstymi atakami, demencja starcza z epizodami dezorientacji), poinformuje pacjenta o kategorycznym zakazie kierowania pojazdami. Jeśli pomimo to pacjent zignoruje zalecenie lekarza (np. przyjedzie samodzielnie samochodem na kolejną wizytę kontrolną), specjalista ma prawo skierować zawiadomienie do wydziału komunikacji. Lekarz nie wysyła pełnej dokumentacji medycznej – przekazuje jedynie informację, że u pacjenta wystąpiło bezwzględne przeciwwskazanie do prowadzenia pojazdów.

Zobacz też: Wystarczą 3 z 5 objawów w ciągu roku. Terapeutka o tym, jak diagnozuje się uzależnienie od alkoholu

Lekarz może donieść na Ciebie do urzędu. Koniec z jazdą przy tych schorzeniach
Hospitalizacja po ciężkim zawale serca, udarze mózgu lub w śpiączce cukrzycowej w 2026 roku niemal automatycznie uruchamia procedurę weryfikacji stanu zdrowia kierowcy przez WOMP Fot. Shutterstock / Fabiana Ponzi

Nie tylko lekarz może zgłosić chorego

Sygnał o pogarszającym się stanie zdrowia nie musi wyjść z gabinetu lekarskiego. Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, prawo do wychwycenia zagrożenia ma policja. Jeżeli podczas rutynowej kontroli, stłuczki czy wypadku funkcjonariusz zauważy u kierowcy niepokojące objawy – np. zasłabnięcie, brak koordynacji, drgawki lub wyraźne objawy otępienne – kieruje oficjalny wniosek do starosty o sprawdzenie stanu zdrowia kierowcy. W sytuacjach skrajnych, gdy zagrożenie jest ewidentne, policjant może zatrzymać prawo jazdy na miejscu (za pokwitowaniem).

W praktyce to członkowie rodziny najczęściej jako pierwsi dostrzegają, że prowadzenie auta przez ich bliskiego (np. z postępującą chorobą Alzheimera lub po ciężkim udarze) przypomina jazdę z tykającą bombą. Gdy prośby i perswazja zawodzą, rodzina może wystosować pisemny wniosek do starosty (wydziału komunikacji) z prośbą o skierowanie krewnego na badanie do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy (WOMP). Urzędnicy weryfikują takie zgłoszenia, aby wykluczyć próby złośliwych donosów wynikających np. z konfliktów majątkowych, jednak uzasadniona prośba rodziny skutecznie uruchamia procedurę sprawdzającą.

Wniosek taki może złożyć również osoba zupełnie obca. Inni uczestnicy ruchu drogowego, widząc rażąco niebezpieczne, irracjonalne zachowanie na drodze (np. jazdę pod prąd, wjeżdżanie na chodniki), najczęściej dzwonią na numer 112. Przybyły na miejsce patrol weryfikuje, czy kierowca jest pod wpływem alkoholu, a jeśli jest trzeźwy, ale jego stan psychofizyczny budzi poważne wątpliwości – uruchamia wspomnianą procedurę skierowania na badania.

Krok po kroku. Jak wygląda procedura odebrania prawa jazdy?

Zatrzymanie uprawnień nie następuje automatycznie w gabinecie lekarza rodzinnego. Jest to ustandaryzowana, prowadzona przez urząd procedura administracyjna, uregulowana m.in. w art. 99 i art. 103 Ustawy o kierujących pojazdami.
 

1.Wpłynięcie informacji o zagrożeniu

Starosta otrzymuje zawiadomienie o potencjalnym zagrożeniu. Może ono pochodzić od policji (np. po wypadku spowodowanym utratą przytomności za kierownicą) lub bezpośrednio od lekarza leczącego.

2.Wydanie decyzji o skierowaniu na badania

Na podstawie uzyskanych informacji urząd wydaje decyzję kierującą pacjenta na obowiązkowe badania w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy (WOMP). Jeśli pacjent zignoruje pismo i nie stawi się na komisji, dokument zostaje mu odebrany z automatu.

3.Badanie orzecznicze w WOMP

Lekarz orzecznik medycyny pracy, często wspierany opiniami konsultantów specjalistycznych (okulista, kardiolog, neurolog, psychiatra), bada pacjenta. Decyduje, czy wyleczenie lub farmakologiczna stabilizacja choroby pozwalają na bezpieczne kierowanie pojazdem.

4.Cofnięcie uprawnień

Jeżeli badanie w WOMP kończy się orzeczeniem negatywnym (stwierdzającym, że stan zdrowia trwale lub czasowo uniemożliwia bezpieczne prowadzenie pojazdów), orzeczenie trafia do wydziału komunikacji. Na jego podstawie starosta wydaje ostateczną decyzję administracyjną o cofnięciu uprawnień.


Bezpieczeństwo na drodze wymaga kompromisów. Należy pamiętać, że cofnięcie uprawnień nie zawsze jest dożywotnie. Pacjenci z wyrównaną cukrzycą, po ustabilizowaniu napadów padaczkowych czy po przejściu udanej operacji usunięcia zaćmy, mogą – po przedstawieniu zaświadczeń od lekarza prowadzącego i ponownej ocenie w WOMP – ubiegać się o przywrócenie prawa jazdy.

Lekarz może donieść na Ciebie do urzędu. Koniec z jazdą przy tych schorzeniach
Nocna kontrola drogowa policji jest często pierwszym etapem weryfikacji stanu psychofizycznego kierowców, którzy stwarzają zagrożenie w ruchu w świetle nowych przepisów z 2026 roku Fot. Shutterstock / FotoDax

Źródła:

  • Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (ze szczególnym uwzględnieniem art. 99 dotyczącego skierowania na badanie lekarskie oraz art. 103 określającego zasady cofania uprawnień).
  • Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (ze szczególnym uwzględnieniem art. 40 ust. 2 pkt 3 regulującego zasady zwolnienia z tajemnicy lekarskiej w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia).
  • Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie badań lekarskich osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami i kierowców (określające szczegółowy wykaz stanów chorobowych oraz kryteria oceny predyspozycji zdrowotnych kierowców).
  • Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (w zakresie uprawnień Policji do weryfikacji stanu psychofizycznego uczestników ruchu drogowego oraz możliwości zatrzymania dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdem).
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: