Prof. Jerzy Szaflik, szef Centrum Mikrochirurgii Oka Laser oraz Centrum Jaskry w Warszawie
fot.
Autor Bożena Stasiak - 9 Maja 2020

Prof. Jerzy Szaflik: To już coraz bardziej pewne: Wirus SARS-CoV-2 może wniknąć przez oczy i namnażać się we łzach

Najpierw były tylko takie hipotezy, ale dziś naukowcy nie mają już wątpliwości: nowym koronawirusem można zakazić się przez oczy, a konkretnie przez łzy, np. przez potarcie oczu dłonią, na której wirus już się znajduje. A kiedy wirus dotrze do oczu, może się tam namnażać. To znaczy, że łzy mogą stanowić materiał zakaźny. Jest to ryzykowne nie tylko dla każdego z nas, ale również, a może przede wszystkim dla okulistów. Jakie w związku z tym powinny być podjęte działania ochronne? Prof. Jerzy Szaflik, szef Centrum Mikrochirurgii Oka Laser oraz Centrum Jaskry w Warszawie:

- Istotnie, z badań naukowców z rzymskiego Instytutu Chorób Zakaźnych wyraźnie wynika, że wirus SARS-CoV-2 może znajdować się we łzach osoby chorej na COVID-19 i tam replikować. Włoscy badacze wykryli RNA wirusa we łzach pacjentki, która miała, występujące niekiedy w przebiegu zakażenia koronawirusem, objawy zapalenia spojówek – przekrwienie oczu, ich silne łzawienie i obrzęk. Wymazy codziennie pobierane z jej oczu zawierały RNA wirusa – i to nawet w kilkanaście dni po ustąpieniu dolegliwości ocznych. Co więej, SARS-CoV-2 był wciąż obecny w wymazach z oczu, nie będąc już wykrywanym w badanych równolegle próbkach wydzieliny z nosa pacjentki. A to uprawdopodabnia hipotezę o powielaniu się wirusa w spojówce oka. Oczywiście konieczne są dalsze badania. Nie wiemy bowiem, jaki konkretnie typ komórek spojówki wspiera tę replikację czy, jaka jest zakaźność ta drogą.

- Te wyniki są sygnałem, że okuliści powinni zachować szczególna ostrożność podczas przeprowadzania badań i zabiegów okulistycznych. W naszej klinice zdecydowaliśmy się m. in. na wyposażenie lamp szczelinowych w osłonę z pleksiglasu, stanowiącą barierę pomiędzy twarzami okulisty i osoby badanej. Lekarze obligatoryjnie noszą pełen strój ochronny: czepek, przyłbicę lub gogle, maseczkę, jednorazowy fartuch, rękawiczki. Istnieje ponadto możliwość wykonania testu na obecność przeciwciał u każdego pacjenta jeszcze przed rozpoczęciem procedury. Zrezygnowaliśmy też z badań ciśnienia wewnątrzgałkowego metodą air-puff, czyli z wykorzystaniem podmuchu powietrza uderzającego o rogówkę oka pacjenta. Wydaje się, że to może zwiększyć ryzyko zakażenia koronawirusem zarówno drogą kropelkową, jak i właśnie poprzez zainfekowane łzy.

- Chcę podkreślić, że nasi pacjenci nie ucierpieli z powodu koronawirusa, nadal oferujemy im kompleksową opiekę, wdrażając szereg rozwiązań z zakresu telemedycyny i reżimu sanitarnego. Obecnie pierwszy, obligatoryjny etap każdego kontaktu dla osób potrzebujących porady okulistycznej to infolinia. Po połączeniu z numerem (22) 654 68 06 dzwoniący jest umawiany na telekonsultację z lekarzem okulistą. Jeśli wizyta w klinice okażę się konieczna, z pacjentem ponownie kontaktuje się infolinia.

- Nowa procedura objęła również reorganizacje placówki. Personel został podzielony na dwa odrębne zespoły, które nie maja ze sobą styczności. Zapewni to ciągłość pracy placówki nawet w przypadku konieczności wyłączenia jednego z nich z powodu zakażenia czy podejrzenia zakażenia koronawirusem.

Następny artykuł