W miejscowości Rzepinek doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Autobus wiozący dzieci do szkoły zderzył się z prawidłowo poruszającym się samochodem osobowym. Kierowca szkolnego autobusu nie ustąpił mu pierwszeństwa.Na miejscu zjawiła się karetka pogotowia, wszyscy uczestnicy kolizji zostali przebadani przez medyków.
Obok tej tragedii nie da się przejść obojętnie. W tragicznym wypadku zginął mężczyzna i roczne dziecko. Kobieta przebywa w szpitalu. Do zdarzenia doszło w piątek 14 marca w godzinach wieczornych.
Z pewnością wiele osób ucieszy się ze zmian w Kodeksie Pracy. Wśród nich jest m.in. wprowadzenie nowego urlopu. Maksymalny czas korzystania z urlopu to aż 15 tygodni. Co to za urlop i komu przysługuje? Odpowiadamy.
Krakow, Poland (3 grudnia 2024 roku) – Warner Bros. Discovery Global Experiences, Imagine Exhibitions oraz Eventim Live ogłosiły, że w 2025 fani magii i Quidditcha™ będą mogli na nowo odkryć niezwykły świat czarodziejów z Harrym Potterem... na wystawie w Krakowie, w Polsce! Będzie to niezapomniane przeżycie, które zachwyci wszystkich fanów tej serii filmów i nie tylko. Wystawa rozpocznie się 11 kwietnia 2025 roku w Alvernia Planet. Sprzedaż biletów rozpocznie się w piątek 6 grudnia na stronie internetowej harrypotterexhibition.com. Fani już dziś mogą zająć swoje miejsce na liście oczekujących tak, aby być pierwszymi, którzy uzyskają dostęp do tajemniczych, ekskluzywnych biletów w przedsprzedaży na harrypotterexhibition.com.
Od 1 listopada 2024 roku w życie wchodzi nowe rozporządzenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej określające szczegóły dotyczące świadczeń rodzinnych, w tym ich wysokości i kryteriów dochodowych. Nowy okres zasiłkowy potrwa od 1 listopada 2024 r. do 31 października 2025 r. Wiadomo, że podwyżki zasiłków nie będzie.
Rozliczając się z fiskusem warto wiedzieć, co można sobie odpisać od podatku. Rodzice mogą skorzystać z ulgi na dziecko. Kwoty to wysokość kilku tysięcy złotych. Trzeba jednak spełnić kilka warunków. Jakich?
Warszawa, 25.09.2024 – Nowe badanie Play Well Grupy LEGO na Polskę dowodzi, że jedna na pięć rodzin (17%) nigdy nie bawi się razem, mimo że aż 83% rodziców rozumie, jak ważna jest zabawa dla rodzinnego szczęścia. Grupa LEGO pragnie ponownie podkreślić znaczenie zabawy w życiu rodzinnym, zapraszając do udziału w globalnej kampanii „Zabawa jest Twoją Supermocą” oraz inicjatywie „Pół Godziny dla Rodziny”.
W oknie życia w Warszawie przy ul. Hożej znaleziono 6-letnią dziewczynką. Zakonnice powiadomiły o tym policję, o dalszych losach dziecka zdecyduje sąd. I chociaż jest już bezpieczne, może przeżywać traumę.
Poronienia, choć bardzo bolesne, dotykają wiele kobiet. Taka strata jest bardzo ciężka zarówno dla kobiety, jak i mężczyzny. Informacja uderza również w najbliższych pary, którzy chcą podnieść ich na duchu i robią wszystko, by pocieszyć.Są jednak pewne zdania, które mimo dobrych intencji, mogą zaboleć parę, która właśnie dopiero co zmierzyła się z poronieniem. Czego nie mówić?
15 sierpnia kończy się termin wdrożenia przez szpitale, przychodnie i zakłady opiekuńczo-lecznicze nowych zasad. Dzięki nim zwiększy się poziom ochrony osób małoletnich. Do czego zobowiązane są te placówki? Sprawdźmy.W 2024 roku wprowadzono zmiany w przepisach dotyczących ochrony małoletnich przed przestępczością seksualną. Zmiany objęły również pracodawców, którzy prowadzą działalność leczniczą. Szpitale, przychodnie, poradnie i inne zakłady opiekuńczo-lecznicze mają obowiązek wprowadzenia standardów ochrony małoletnich oraz sprawdzania kandydatów na pracowników w odpowiednich rejestrach. Zmiany we wszystkich polskich placówkach muszą zostać wprowadzone do 15 sierpnia.
Ministerstwo Edukacji ogłosiło priorytety, jakie stawia sobie na nowy rok szkolny. Na pierwszym miejscu tej listy znalazła się edukacja prozdrowotna w szkole. Drugie to kształtowania postaw społecznych i patriotycznych, a podium zamyka troska o zdrowie psychiczne uczniów.Tych celów jest jednak więcej. Ważny dokument resortu wskazuje także inne ważne obszary do zrealizowania przez kuratorów oświaty polityki edukacyjnej państwa, w szczególności zadań z zakresu nadzoru pedagogicznego.
Małgorzata Rawa z Inicjatywy Wschód oraz Marta Lempart ze Strajku Kobiet gościły u Jacka Pałasińskiego w podcaście portalu naTemat "Allegro ma non troppo". Kobiety opowiedziały tam o swoim nowym projekcie dotyczącym aborcji – chcą, aby aborcja była bezpłatna dla Polek na terenie całej Unii Europejskiej, a państwa, które ją zapewniają, otrzymywały z UE specjalne dotacje.
Do naszej redakcji napisała pani Wiesława. W swojej wiadomości opowiedziała o życiu z synem chorym na schizofrenię i o tym, jak poradziła sobie z diagnozą. Oto jej wzruszająca, a zarazem przerażająca historia. Zostańcie z nami.
Szkoły mają być otwarte także po zajęciach oraz w weekendy. Wszystko po to, by zaktywizować młodzież pod kątem sportowym. A to w ramach programu "Aktywna szkoła”, który ma sprawić, że szkolna infrastruktura sportowa będzie dostępna nie tylko dla uczniów i nie tylko podczas lekcji. Zresztą, nie tylko młodzież. Z sali gimnastycznej czy szkolnego boiska mogą korzystać również dorośli. Trzeba “ruszyć” trochę Polaków, zachęcić do uprawiania sportu. ”Nadwaga, otyłość, wady postawy, choroby cywilizacyjne to problemy, z którymi się mierzymy” – powiedział Minister Sportu i Turystyki, Sławomir Nitras.
Od kwietnia 2024 roku w polskich szkołach ma nie być prac domowych. Jedni się cieszą, inni wołają o pomstę do nieba, bo jak się będą uczyć, co zrobią z wolnym czasem? Patrzymy na tę zmianę, jak na wielki przewrót, coś, co albo odmieni losy naszych dzieci na lepsze, albo przeciwnie - uczyni z nich nierobów.Mam dwoje dzieci w szkole podstawowej, w której po powrocie z ferii zimowych na uczniów czekała niespodzianka. Już teraz prace domowe - w rozumieniu klepania przykładów, czy rozwiązywania zadań w zeszytach ćwiczeń - przestają mieć prawo bytu. Zamiast spierać się o to, co bezpośrednio nas nie dotyczy, zapytałam dzieci, co brak prac domowych zmieni w ich życiu.
Światowa Organizacja Zdrowia żąda od Chin wyjaśnień w sprawie wzrostu zachorowań wśród dzieci na choroby układu oddechowego. Pojawiły się doniesienia o tego rodzaju przypadkach na północy i kraju. Przyczyny wciąż są nieznane. Ile dzieci trafiło do szpitala?
- Po pierwsze, taka informacja powinna być dostosowana do wieku małego pacjenta. Po drugie, aby poinformować dziecko o stanie jego zdrowia i dalszym postępowaniu w chorobie, potrzebna jest zgoda rodziców, a to w praktyce bardzo różnie wygląda. Dziecko ma prawo wiedzieć, co się z nim dzieje i często jest tak, że to ono wykazuje się większym rozsądkiem niż jego opiekunowie, do których oczywiście pełna, rzetelna informacja powinna trafić przed wszystkim.- Czy jednak trafia? Niejednokrotnie spotkała się Pani w swojej Klinice z rodzicami, którzy zabierali dzieci, w trakcie terapii, bo przestali wierzyć w jej skuteczność, a uwierzyli jakiemuś zielarzowi czy innemu „ekspertowi” …- Niestety medycyna alternatywna często wygrywa z tą opartą na faktach, bo wydaje się lepsza, skuteczniejsza i bez skutków ubocznych. Tylko że to nieprawda. Ja rzetelnie wyjaśniam, że dajemy chemię, która może być szkodliwa, że dajemy radioterapię, która może dać powikłania. Staramy się tak ustalać schemat leczenia, żeby te skutki były jak najmniejsze, ale nie w każdym przypadku jest to możliwe. Moje dotychczasowe doświadczenia pokazują, że dzieci, których rodzice zdecydowali o przerwaniu leczenia, wracają. I czasami jest już za późno na wyleczenie, które byłoby możliwe, gdyby pozostały na oddziale. Niektórzy rodzice podają dzieciom na własną rękę jakieś preparaty, o których słyszeli, że skutecznie lecą z raka. A my potem się zastanawiamy, dlaczego coś jest nie tak z prowadzoną przez nas terapią…- Zainicjowała Pani spotkania z rodzicami chorych dzieci, coś w rodzaju zebrań w szkole, które mają na celu przekazanie im dokładnych informacji dotyczących choroby i procesu leczenia, rozwianie ich wątpliwości, szczególnie wobec tego, co wyczytali w internecie. A mimo to wielu nadal woli zaufać szarlatanom…Czy można to jakoś zmienić?- To nie jest proste. Mamy bardzo ograniczone możliwości, żeby walczyć z decyzją rodziców, którzy maja negatywny stosunek do tzw. konwencjonalnej medycyny. Często ani rozmowy, ani dostępne możliwości prawne (np. poinformowanie należytych organów o zaistniałej sytuacji) nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Czas procedur nierzadko jest zbyt długi, co wpływa niekorzystnie na rokowanie pacjenta. Sądzę, że dużo lepszym sposobem na przekonanie rodziców, że najlepsza dla dziecka terapia to terapia oparta na rzetelnej wiedzy, byłyby głośno opowiedziane przez rodziców prawdziwe historie tych dzieci, które straciły szansę, bo ich opiekunowie zawierzyli szarlatanom.
Jest wiele objawów, towarzyszących temu zespołowi, stąd też jego nazwa – „wieloukładowy” i stąd trudności z postawieniem właściwej diagnozy. Najbardziej charakterystyczne to bardzo wysoka gorączka, zapalenie spojówek, wymioty, biegunka, silny ból brzucha (może sugerować zapalenie wyrostka robaczkowego), wysypka przypominająca rumień, ale najgroźniejszą jest ostra niewydolność sercowo-naczyniowa.Objawy nasilają się tak szybko, że stan dziecka błyskawicznie się pogarsza. Jak to określił ojciec jednego z dzieci dotkniętych PIMS – „W jednej chwili z dziecka uciekło 95 proc. życia!”.- Dlatego trzeba bić na alarm – ostrzega immunolog dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Izby Lekarskiej. – Dzisiaj dziecko ze zmianami skórnymi, z zapaleniem spojówek i z gorączką powinno być traktowane od razu jako potencjalny pacjent z zespołem pocovidowym, żebyśmy nie podawali w ciemno antybiotyków, które w tej chorobie nic nie pomogą, a opóźnią właściwe leczenie.W leczeniu PIMS stosuje się dożylnie immunoglobuliny oraz sterydy. Obecnie w polskich szpitalach przebywa ok. 100 dzieci z PIMS, lekarze obserwują jednak wzrost przypadków. Okazuje się, że pocovidowy wieloukładowy zespół zapalny występuje nie tylko u dzieci, ale i u dorosłych. Został on określony jako MIS-A (Multisystem Inflammatory Syndrome in Adults). Jak więc widać, ta choroba, COVID-19 nie kończy się na wypisie ze szpitala, coraz częściej mamy do czynienia z zespołami pocovidowymi, które mogą okazać się dużo groźniejsze niż samo zakażenie SARS-CoV-2.