Zakaz korzystania ze smartfonów w podstawówkach. Finisz prac nad reformą
Ministerstwo Edukacji Narodowej domyka przygotowania do dużych zmian w szkołach. Od września 2026 roku uczniowie podstawówek nie będą mogli swobodnie wyciągać telefonów na lekcjach ani na przerwach. Rząd zdecydował się na ten ruch, bo statystyki dotyczące kondycji psychicznej dzieci są alarmujące, a problem uzależnienia od sieci dotyka coraz młodsze roczniki.
- Zasady nowej reformy w szkołach podstawowych
- Samodzielność placówek w egzekwowaniu przepisów
- Wpływ ekranów na rozwój psychofizyczny i naukę
- Konsekwencje zdrowotne i zaburzenia rytmu dobowego
Zasady nowej reformy w szkołach podstawowych
Nowe przepisy mają sprawić, że szkoła stanie się miejscem wolnym od cyfrowych rozpraszaczy. Reforma zakłada, że od 1 września 2026 roku w podstawówkach zacznie obowiązywać odgórny zakaz używania komórek. Ograniczenie obejmie nie tylko czas zajęć, ale też przerwy, które dzieci powinny spędzać na rozmowach z rówieśnikami lub odpoczynku. Resort edukacji uznał, że nie ma co zwlekać, ponieważ dane o stanie zdrowia młodzieży wymagają szybkiego działania.
Oczywiście w regulacjach znajdzie się miejsce na wyjątki, na przykład gdy telefon jest potrzebny do celów edukacyjnych lub ze względów zdrowotnych. Celem zmian jest to, aby technologia pomagała w nauce, a nie była sposobem na zabicie nudy pod ławką.
„Wyjątkiem może być proces dydaktyczny i decyzja nauczyciela, ale nie może być to norma, bo widzimy jak bardzo uzależnione są dzieci od internetu” – zaznaczyła ministra Barbara Nowacka podczas konferencji w Olsztynie 18 marca 2026 roku.
Przeczytaj też: Myślisz, że nie jesteś uzależniony od telefonu? Psycholożka wymienia objawy tego nałogu

Samodzielność placówek w egzekwowaniu przepisów
Ministerstwo nie planuje narzucać szkołom jednego modelu przechowywania urządzeń. Dyrektorzy i nauczyciele sami zdecydują, jak technicznie rozwiązać ten problem u siebie. W grę wchodzą specjalne szafki, pudełka u nauczyciela czy „bezpieczne woreczki”, które stają się coraz popularniejsze. Chodzi o to, aby każda placówka mogła dopasować metodę do swoich możliwości lokalowych i liczby uczniów.
Dla nauczycieli nowe prawo będzie dużym ułatwieniem, bo skończą się dyskusje z uczniami o tym, co im wolno, a czego nie. Jasne zasady mają po prostu przeciąć zbędne spory na korytarzach.
„Dzisiaj nauczyciele borykają się z tym i bardzo często o tym mówią (…), że jeżeli zabraniają, to młodzież mówi: »nie ma żadnego zakazu«. A tak będą mogli spokojnie powiedzieć: jest zakaz, jest prawo, są to przepisy wprowadzone odgórnie przez ministerstwo i macie obowiązek ich przestrzegać” – wyjaśniła Barbara Nowacka.
Wpływ ekranów na rozwój psychofizyczny i naukę
Problem ze smartfonami to nie tylko kwestia przeszkadzania na lekcjach, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla rozwoju. Dzieci, które spędzają przed ekranem każdą wolną chwilę, często mają kłopoty z koncentracją i pamięcią. Szybkie tempo filmików w sieci sprawia, że mózg przyzwyczaja się do ciągłej stymulacji. Gdy trzeba skupić się na książce czy spokojnym tłumaczeniu nauczyciela, uczeń czuje się znudzony i rozdrażniony, co odbija się na jego ocenach.
Nadmiar technologii niszczy też relacje społeczne. Zamiast biegać po boisku czy rozmawiać, dzieci siedzą obok siebie, wpatrzone w wyświetlacze. Powoduje to, że trudniej im budować empatię i uczyć się współpracy. Dodatkowo w internecie łatwo trafić na szkodliwe treści.
| Z diagnozy przygotowanej dla MEN wynika, że prawie połowa nastolatków natknęła się w mediach społecznościowych na materiały, które mogą negatywnie wpływać na ich psychikę i poczucie własnej wartości. |
Konsekwencje zdrowotne i zaburzenia rytmu dobowego
Zdrowie fizyczne uczniów również cierpi przez nadużywanie telefonów. Wiele godzin w zgarbionej pozycji prowadzi do wad postawy i bólów kręgosłupa, a ciągłe wpatrywanie się w mały ekran męczy wzrok i szkodzi oczom, powoduje np. ich wysychanie. Brak aktywności fizycznej to prosta droga do nadwagi. Statystyki są niepokojące – aż 60 proc. młodych osób czuje ciągłe zmęczenie, co często wynika z braku ruchu i złej higieny cyfrowej.
Największym wrogiem regeneracji jest używanie telefonu wieczorem. Niebieskie światło oszukuje organizm, przez co trudniej jest zasnąć, a sam sen jest płytki i mało wartościowy. Badania pokazują, że każda godzina z telefonem w ręku skraca czas nocnego odpoczynku o kilkanaście minut. Niewyspane dziecko rano jest marudne, ma problem z opanowaniem emocji i nie potrafi efektywnie pracować w szkole. Reforma ma pomóc przerwać to błędne koło i dać młodym ludziom szansę na zdrowszy rozwój.
Źródła:
https://www.pap.pl/aktualnosci/nowacka-szykujemy-przepisy-zakazujace-od-wrzesnia-uzywania-telefonow-komorkowych-w-0
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39102255/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40055171/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40319611/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41071140/