Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Choroby i leczenie > Zgrzytasz zębami? To może być początek poważnych zaburzeń
Marta Uler
Marta Uler 09.03.2026 19:50

Zgrzytasz zębami? To może być początek poważnych zaburzeń

Zgrzytasz zębami? To może być początek poważnych zaburzeń
Zgrzytanie zębami powoduje szereg dolegliwości. Fot. Canva/Hope Connolly/Getty Images

Niewinne zgrzytanie zębami podczas snu lub nieświadome zaciskanie szczęk w ciągu dnia to problem, który dotyka nawet co trzeciego Polaka. Choć najczęściej szukamy pomocy u dentysty, przyczyna dolegliwości zazwyczaj leży znacznie głębiej – w naszej psychice i sposobie, w jaki ciało radzi sobie z napięciem. Ignorowanie tych sygnałów prowadzi do bolesnych powikłań, które mogą objawiać się w najmniej oczekiwany sposób.

  • Relacja między ciałem a emocjami
  • Bruksizm jako barometr zdrowia psychicznego
  • Wpływ leków i chemii na kondycję szczęk
  • Droga od stomatologa do psychiatry

Relacja między ciałem a emocjami

Nasz organizm stanowi jedność, w której sfera psychiczna i fizyczna nieustannie na siebie oddziałują. Kiedy przeżywamy trudne chwile, ciało szuka ujścia dla nagromadzonej energii. Mięśnie żucia są jednymi z najsilniejszych w ludzkim ciele i to właśnie one przejmują na siebie ciężar codziennego stresu. Mechanizm ten jest pierwotny – w sytuacji zagrożenia instynktownie zaciskamy zęby, przygotowując się do walki lub ucieczki.

„Stres powoduje różne objawy – na przykład ból, napięcie mięśni, ucisk. W lęku ciało przygotowuje się do ucieczki: układ nerwowy steruje wyrzutem hormonów, napinają się obręcz barkowa, mięśnie nóg, ale też brzuch” – wyjaśnia w wywiadzie dla Wysokich Obcasów dr Agnieszka Borowiec, ekspertka w dziedzinie biomechaniki mowy.

Takie chroniczne napięcie sprawia, że zaczynamy oddychać płytko, co dodatkowo potęguje produkcję hormonów stresu i zamyka błędne koło dyskomfortu.

Przeczytaj też: Zgrzytasz zębami? Poznaj technikę, dzięki której sam możesz sobie pomóc

Zgrzytasz zębami? To może być początek poważnych zaburzeń
Charakterystyczne “zjadanie” zębów świadczy właśnie o tym, ze zgrzytamy - nawet, gdy nie jesteśmy tego świadomi. Fot. Canva

Bruksizm jako barometr zdrowia psychicznego

Współczesna medycyna traktuje bruksizm jako istotny wskaźnik stanu emocjonalnego pacjenta. Badania wykazują silny związek między dziennym zaciskaniem zębów a występowaniem stanów lękowych oraz depresji. Osoby zmagające się z wysokim poziomem stresu statystycznie o około 30% częściej wykazują objawy bruksizmu. Często towarzyszy temu pogorszona jakość snu, co jeszcze bardziej obniża odporność psychiczną.

Napięcie w obrębie twarzoczaszki może generować objawy, których laik nie połączy z zębami. Nieprawidłowe ustawienie żuchwy wpływa na ciśnienie w uchu wewnętrznym, co skutkuje zawrotami głowy, szumami, a nawet zaburzeniami widzenia. Zdarza się, że pacjenci słyszący dziwne dźwięki lub piski trafiają do specjalistów z podejrzeniem psychozy, podczas gdy źródło problemu tkwi w przeciążonych stawach skroniowo-żuchwowych.

Wpływ leków i chemii na kondycję szczęk

Warto wiedzieć, że zgrzytanie zębami bywa również skutkiem ubocznym farmakoterapii. Niektóre popularne leki przeciwdepresyjne z grup SSRI oraz SNRI mogą nasilać lub wręcz wywoływać bruksizm. Statystyki pokazują, że u osób stosujących te preparaty szansa na wystąpienie problemów z zaciskaniem szczęk wzrasta ponad dwukrotnie. Jest to szczególnie istotna informacja dla osób, które rozpoczęły leczenie psychiatryczne i zauważyły u siebie nową dolegliwość.

Podobne zjawisko obserwuje się u pacjentów ze zdiagnozowaną schizofrenią, gdzie częstość występowania bruksizmu sięga nawet 41%. W takich przypadkach terapia musi być prowadzona dwutorowo. Lekarz psychiatra we współpracy ze stomatologiem powinni dobrać takie dawki leków lub metody wspomagające, aby ochrona zębów i stawów nie kolidowała z procesem stabilizacji nastroju.

Droga od stomatologa do psychiatry

Leczenie bruksizmu wymaga szerokiego spojrzenia na pacjenta. Często szyna relaksacyjna od dentysty to jedynie doraźna pomoc, która chroni szkliwo przed starciem, ale nie usuwa źródła napięcia. Jeśli zgrzytaniu zębów towarzyszy przewlekły smutek, lęk lub trudności z zasypianiem, wizyta u psychiatry może okazać się niezbędnym elementem powrotu do zdrowia.

Pamiętajmy, że starte zęby to tylko wierzchołek góry lodowej. Organizm wysyła sygnał ostrzegawczy, że psychika nie radzi sobie z nadmiarem bodźców. Właściwa diagnoza, łącząca wiedzę stomatologiczną, fizjoterapeutyczną i psychiatryczną, pozwala uniknąć błędnych rozpoznań i przywrócić komfort życia. Jeśli czujesz, że Twoje szczęki są stale napięte, warto zasięgnąć porady u specjalisty od zdrowia psychicznego.

Źródła:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19492540/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16011637/

Wybór Redakcji
wycofane leki
GIF pilnie wycofuje ten lek z całej Polski. "Rygor natychmiastowej wykonalności"
kaszlący mężczyzna
Ten rodzaj kaszlu może oznaczać chore serce. Wiele osób go ignoruje
emerytura
Upewnij się, że masz ten dokument w portfelu. Nie każdy wyrabia, a w razie wojny może uratować życie
Sławomir Murawiec
Dzień Wiedzy o Dysocjacyjnych Zaburzeniach Osobowości. Psychiatra: "leczy się znikomy procent pacjentów"
sińce pod oczami
Sińce pod oczami mogą być objawem raka. Kiedy to "taka uroda", a kiedy alarm?
Kobieta z półpaścem
Co wiesz o półpaścu?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: