Zgrzytasz zębami? To może być początek poważnych zaburzeń
Niewinne zgrzytanie zębami podczas snu lub nieświadome zaciskanie szczęk w ciągu dnia to problem, który dotyka nawet co trzeciego Polaka. Choć najczęściej szukamy pomocy u dentysty, przyczyna dolegliwości zazwyczaj leży znacznie głębiej – w naszej psychice i sposobie, w jaki ciało radzi sobie z napięciem. Ignorowanie tych sygnałów prowadzi do bolesnych powikłań, które mogą objawiać się w najmniej oczekiwany sposób.
- Relacja między ciałem a emocjami
- Bruksizm jako barometr zdrowia psychicznego
- Wpływ leków i chemii na kondycję szczęk
- Droga od stomatologa do psychiatry
Relacja między ciałem a emocjami
Nasz organizm stanowi jedność, w której sfera psychiczna i fizyczna nieustannie na siebie oddziałują. Kiedy przeżywamy trudne chwile, ciało szuka ujścia dla nagromadzonej energii. Mięśnie żucia są jednymi z najsilniejszych w ludzkim ciele i to właśnie one przejmują na siebie ciężar codziennego stresu. Mechanizm ten jest pierwotny – w sytuacji zagrożenia instynktownie zaciskamy zęby, przygotowując się do walki lub ucieczki.
„Stres powoduje różne objawy – na przykład ból, napięcie mięśni, ucisk. W lęku ciało przygotowuje się do ucieczki: układ nerwowy steruje wyrzutem hormonów, napinają się obręcz barkowa, mięśnie nóg, ale też brzuch” – wyjaśnia w wywiadzie dla Wysokich Obcasów dr Agnieszka Borowiec, ekspertka w dziedzinie biomechaniki mowy.
Takie chroniczne napięcie sprawia, że zaczynamy oddychać płytko, co dodatkowo potęguje produkcję hormonów stresu i zamyka błędne koło dyskomfortu.
Przeczytaj też: Zgrzytasz zębami? Poznaj technikę, dzięki której sam możesz sobie pomóc

Bruksizm jako barometr zdrowia psychicznego
Współczesna medycyna traktuje bruksizm jako istotny wskaźnik stanu emocjonalnego pacjenta. Badania wykazują silny związek między dziennym zaciskaniem zębów a występowaniem stanów lękowych oraz depresji. Osoby zmagające się z wysokim poziomem stresu statystycznie o około 30% częściej wykazują objawy bruksizmu. Często towarzyszy temu pogorszona jakość snu, co jeszcze bardziej obniża odporność psychiczną.
Napięcie w obrębie twarzoczaszki może generować objawy, których laik nie połączy z zębami. Nieprawidłowe ustawienie żuchwy wpływa na ciśnienie w uchu wewnętrznym, co skutkuje zawrotami głowy, szumami, a nawet zaburzeniami widzenia. Zdarza się, że pacjenci słyszący dziwne dźwięki lub piski trafiają do specjalistów z podejrzeniem psychozy, podczas gdy źródło problemu tkwi w przeciążonych stawach skroniowo-żuchwowych.
Wpływ leków i chemii na kondycję szczęk
Warto wiedzieć, że zgrzytanie zębami bywa również skutkiem ubocznym farmakoterapii. Niektóre popularne leki przeciwdepresyjne z grup SSRI oraz SNRI mogą nasilać lub wręcz wywoływać bruksizm. Statystyki pokazują, że u osób stosujących te preparaty szansa na wystąpienie problemów z zaciskaniem szczęk wzrasta ponad dwukrotnie. Jest to szczególnie istotna informacja dla osób, które rozpoczęły leczenie psychiatryczne i zauważyły u siebie nową dolegliwość.
Podobne zjawisko obserwuje się u pacjentów ze zdiagnozowaną schizofrenią, gdzie częstość występowania bruksizmu sięga nawet 41%. W takich przypadkach terapia musi być prowadzona dwutorowo. Lekarz psychiatra we współpracy ze stomatologiem powinni dobrać takie dawki leków lub metody wspomagające, aby ochrona zębów i stawów nie kolidowała z procesem stabilizacji nastroju.
Droga od stomatologa do psychiatry
Leczenie bruksizmu wymaga szerokiego spojrzenia na pacjenta. Często szyna relaksacyjna od dentysty to jedynie doraźna pomoc, która chroni szkliwo przed starciem, ale nie usuwa źródła napięcia. Jeśli zgrzytaniu zębów towarzyszy przewlekły smutek, lęk lub trudności z zasypianiem, wizyta u psychiatry może okazać się niezbędnym elementem powrotu do zdrowia.
Pamiętajmy, że starte zęby to tylko wierzchołek góry lodowej. Organizm wysyła sygnał ostrzegawczy, że psychika nie radzi sobie z nadmiarem bodźców. Właściwa diagnoza, łącząca wiedzę stomatologiczną, fizjoterapeutyczną i psychiatryczną, pozwala uniknąć błędnych rozpoznań i przywrócić komfort życia. Jeśli czujesz, że Twoje szczęki są stale napięte, warto zasięgnąć porady u specjalisty od zdrowia psychicznego.
Źródła:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19492540/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16011637/