Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Choroby i leczenie > Polska walczy z falą grypy i jej powikłań. Lekarze alarmują: niszczone są ważne narządy
Marta Uler
Marta Uler 17.02.2026 11:59

Polska walczy z falą grypy i jej powikłań. Lekarze alarmują: niszczone są ważne narządy

Polska walczy z falą grypy i jej powikłań. Lekarze alarmują: niszczone są ważne narządy
Jest coraz więcej powikłań związanych z grypą. Fot. Canva/hati royani/Gambar hati royani

Tegoroczny sezon infekcyjny uderzył w Polskę z niespodziewaną siłą. Wyjątkowo mroźna zima stała się jednocześnie czasem wielkiej próby dla służby zdrowia. Styczeń i luty przyniosły gwałtowny skok zachorowań, który, niestety, przełożył się na wypełnione po brzegi oddziały intensywnej terapii. Aktualnie grypa to coś znacznie więcej niż wysoka gorączka i ból mięśni. Nierzadko staje się realnym zagrożeniem dla życia setek osób, u których wirus doprowadza do drastycznego pogorszenia stanu zdrowia.

  • Alarmująca skala problemu
  • Niebezpieczne uszkodzenia płuc i nerek
  • Wsparcie techniczne w walce o oddech
  • Metody ochrony przed ciężkim przebiegiem grypy

Alarmująca skala problemu

Dane napływające z placówek medycznych nie pozostawiają złudzeń co do powagi sytuacji. Według Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru NIZP PZH — PIB tylko w styczniu bieżącego roku zgłoszono 2 tys. 256 przypadków zachorowań na grypę, co stanowi ogromny wzrost w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej, gdy odnotowano 1 tys. 470 przypadków. Dynamika przyrostu jest alarmująca – raport Centrum e-Zdrowia wskazuje, że na przełomie stycznia i lutego wskaźnik zachorowań na 100 tys. mieszkańców wzrósł niemal sześciokrotnie w ciągu zaledwie trzech tygodni.

Najsmutniejszym elementem tych statystyk jest liczba ofiar śmiertelnych. Od początku września 2025 roku do pierwszych dni lutego 2026 roku grypa i jej powikłania doprowadziły do śmierci 1061 osób. Służby sanitarne zwracają uwagę, że szczyt zachorowań przypada właśnie na okres między styczniem a marcem. Najbardziej narażona grupa to osoby powyżej 50. roku życia, jednak lekarze podkreślają, że ciężki przebieg spotyka coraz młodszych pacjentów, którzy wcześniej nie uskarżali się na żadne dolegliwości.

Przeczytaj też: Ból gardła, gorączka, katar. Jak odróżnić grypę od zwykłego przeziębienia?

Niebezpieczne uszkodzenia płuc i nerek

Sytuacja na oddziałach szpitalnych zmieniła się diametralnie w ostatnich tygodniach. Dr hab. n. med. Tomasz Czarnik, kierownik Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, w wypowiedzi dla Faktu zauważa: 

„Początek sezonu nie był ciężki, ale coś się zmieniło. Teraz obserwujemy znacznie cięższe przypadki u pacjentów, którzy trafiają do szpitala”. 

Specjalista wyjaśnia, że do placówek trafiają osoby w różnym wieku, zazwyczaj między 50. a 70. rokiem życia, i wbrew powszechnej opinii nie zawsze są to seniorzy obciążeni wieloma innymi chorobami.

Głównym problemem jest zespół ARDS, czyli ciężka niewydolność oddechowa, która uniemożliwia organizmowi samodzielne pobieranie tlenu. To jednak nie koniec zagrożeń. 

„Wtórnie do infekcji mogą rozwinąć się kolejne powikłania narządowe. Może dojść do ostrej niewydolności krążenia, zapalenia mięśnia sercowego, ostrego uszkodzenia nerek” - mówi lekarz.

Wirus grypy potrafi zainicjować kaskadę zdarzeń, w której jeden osłabiony układ doprowadza do awarii kolejnych, co czyni terapię niezwykle trudną i wymagającą.

Wsparcie techniczne w walce o oddech

Gdy płuca pacjenta są tak zniszczone, że tradycyjny respirator przestaje wystarczać, lekarze sięgają po najbardziej zaawansowane metody, takie jak ECMO. Jest to system pozaustrojowego natleniania krwi, który pełni rolę „sztucznych płuc”. Dzięki temu organ ma czas na regenerację, podczas gdy maszyna dba o to, by krew była odpowiednio nasycona tlenem i oczyszczona z dwutlenku węgla.

Dostęp do takich technologii jest jednak ograniczony. Na przykład w województwie opolskim tylko jeden ośrodek oferuje taką formę ratunku. Wymaga ona nie tylko specjalistycznego sprzętu, ale przede wszystkim wysoko wykwalifikowanego personelu, który przez całą dobę monitoruje parametry życiowe pacjenta. W obliczu dużej liczby chorych, zasoby te są eksploatowane do granic możliwości.

Metody ochrony przed ciężkim przebiegiem grypy

Medycyna dysponuje skutecznymi narzędziami, które mogą uchronić nas przed czarnym scenariuszem wizyty na oddziale intensywnej terapii. Podstawą pozostaje profilaktyka, o której przypominają niemal wszyscy eksperci. 

„Przede wszystkim szczepienia. Uważam, że są jedną z największych zdobyczy medycyny” – podkreśla prof. Czarnik. 

Szczepionka znacząco minimalizuje ryzyko wystąpienia groźnych powikłań, nawet jeśli dojdzie do samego zarażenia wirusem.

Poza szczepieniami ogromną rolę odgrywa nasz codzienny styl życia. Organizm silny i zadbany znacznie lepiej radzi sobie z atakiem drobnoustrojów. Lekarze zalecają dbanie o higienę, zbilansowaną dietę bogatą w witaminy oraz regularną aktywność fizyczną. Bardzo ważne jest również unikanie używek, takich jak papierosy czy alkohol, które osłabiają naturalne barierki ochronne naszych dróg oddechowych. Pamiętajmy, że grypa to nie tylko „mocne przeziębienie”, ale choroba, która w niesprzyjających warunkach może stać się śmiertelnie niebezpieczna.

Źródła: fakt.pl, gov.pl/web/gis/glowny-inspektorat-sanitarny

Wybór Redakcji
Sklep spożywczy wycofany produkt
Biedronka i Lidl biją na alarm. Klienci proszeni o zwrócenie do sklepu. "Toksyna w pokarmie"
kolejki do lekarzy
Lepiej nie chorować na tarczycę... Tyle czeka się na wizytę u endokrynologa w naszym kraju
Rossmann
Już nie tylko kosmetyki. Rossmann rozkręca nowy biznes, tym chce skusić klientów
lekarze
Światowy Dzień Chorego. Wirusowy kalejdoskop 2026. Jak chronić chorych?
Wyjazd do sanatorium zimą w 2026 roku
Sanatorium zimą w 2026 roku. Zasady wyjazdu na NFZ
Kobieta z półpaścem
Co wiesz o półpaścu?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: