Prosty test na mięso. W mig poznasz, czy pierś z kurczaka jest świeża
Pierś z kurczaka to jedno z najczęściej kupowanych mięs. Jest lekkostrawna, uniwersalna i szybka w przygotowaniu. Problem w tym, że właśnie to mięso psuje się wyjątkowo łatwo. Czasem wystarczy kilka godzin przechowywania w nieodpowiednich warunkach. Na szczęście są proste sposoby, by jeszcze przed obróbką sprawdzić, czy pierś z kurczaka nadaje się do jedzenia.
• Kolor mięsa wiele mówi o jego świeżości
• Konsystencja zdradza więcej niż data na opakowaniu
• Zapach to sygnał ostrzegawczy, którego nie wolno ignorować
Kolor mięsa wiele mówi o jego świeżości
Świeża pierś z kurczaka ma jasnoróżowy, jednolity kolor i wygląda „czysto”. To pierwszy sygnał, że mięso jest w dobrej kondycji. Jeśli zauważysz odcienie szarości, żółci albo zielonkawe plamy, lepiej od razu zrezygnuj z jego użycia. Takie zmiany barwy często oznaczają, że w mięsie rozpoczęły się procesy psucia i namnażania bakterii.
Niepokój powinien wzbudzić również matowy wygląd lub ciemniejsze przebarwienia w jednym miejscu. Wbrew pozorom nie jest to efekt przypraw czy światła w lodówce, ale oznaka utraty świeżości. Nawet jeśli data ważności na opakowaniu jeszcze nie minęła, kolor jest ważniejszym wskaźnikiem niż nadruk na folii.
Przeczytaj też: Mięso z tej rasy świń nie ma sobie równych. Ma wyrafinowany smak dziczyzny
Konsystencja zdradza więcej niż data na opakowaniu
Drugi krok to tzw. test palca. Delikatnie naciśnij mięso opuszką. Świeża pierś z kurczaka jest sprężysta – po chwili wraca do pierwotnego kształtu. Jeśli wgłębienie pozostaje widoczne albo mięso sprawia wrażenie „rozlazłego”, to znak, że struktura białek została już naruszona.
Zwróć też uwagę na powierzchnię. Mięso nie powinno być śliskie ani lepkie. Taki nalot bywa mylony z naturalną wilgocią, ale różnica jest wyczuwalna pod palcami. Lepkość to efekt aktywności bakterii i jednoznaczny sygnał, że pierś z kurczaka nie nadaje się do spożycia. W takiej sytuacji obróbka termiczna nie rozwiązuje problemu.
Zapach to sygnał ostrzegawczy, którego nie wolno ignorować
Świeże mięso drobiowe praktycznie nie pachnie. Może mieć bardzo delikatny, neutralny zapach, który szybko znika. Jeśli po otwarciu opakowania poczujesz intensywną, nieprzyjemną woń – kwaśną, duszną albo przypominającą zepsute jajka – to najprostszy i najbardziej jednoznaczny sygnał, że mięso jest zepsute.
Warto pamiętać, że niektóre osoby próbują „przemywać” mięso lub maskować zapach przyprawami. To błąd. Zapach oznacza obecność toksyn wytwarzanych przez drobnoustroje i nie znika pod wpływem smażenia czy gotowania. Jeśli nos mówi „nie”, lepiej mu zaufać – w tym przypadku intuicja naprawdę chroni zdrowie.
Źródła:
https://www.healthline.com/nutrition/how-to-tell-if-chicken-is-bad
https://www.fsis.usda.gov/food-safety/safe-food-handling-and-preparation/food-safety-basics/color-meat-and-poultry