W leczeniu nadciśnienia tętniczego lekarze muszą zmienić front
Bagatelizowane przez wielu nadciśnienie tętnicze dotyka 11 milionów dorosłych Polaków. Wielu nawet nie wie, że choruje. Mimo dostępu do skutecznych terapii, tylko co czwarty leczony pacjent osiąga oczekiwane obniżenie ciśnienia. Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego inauguruje więc program, który ma zmienić te statystyki i podwoić liczbę pacjentów skutecznie leczonych.
- Mimo dostępności nowoczesnych leków, zaledwie 23–33% z 11 milionów chorych Polaków ma prawidłowo wyrównane ciśnienie, co zwiększa ryzyko udarów i zawałów
- Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego uruchamia program, którego celem jest podwojenie liczby skutecznie leczonych pacjentów (do 50%) do 2030 roku
- Lekarze mają walczyć z "inercją terapeutyczną", stosując częściej leki złożone (zamiast pojedynczych) i dążąc do bardziej restrykcyjnego wyniku poniżej 130/80 mmHg
Jak leczymy nadciśnienie?
Dane epidemiologiczne i wyniki ogólnopolskich pomiarów ciśnienia tętniczego pokazują, że w grupie dorosłych Polaków nawet 11-12 mln ma podstawy do rozpoznania nadciśnienia tętniczego, a w wieku 60 lat i powyżej problem ten dotyczy aż 75% naszej populacji. Mimo leczenia kontrolę ciśnienia tętniczego (poniżej 140/90 mmHg) osiąga jedynie 23-33% chorych. Nadciśnienie tętnicze nie boli i to jest zapewne powód bagatelizowania go, ale może mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Przy stale podwyższonym ciśnieniu tętniczym wzrasta ryzyko udaru i zawału, a także przedwczesnego zgonu. Uszkadzane są nerki i naczynia krwionośne. Jest jednak skuteczne leczenie – obecnie zalecane są leki złożone zamiast tzw. monoterapii, w której lek zawierał tylko jedną substancję czynną. Leki te są coraz lepiej tolerowane, w większości są refundowane, a wiele z nich jest bezpłatnych. Jednak mimo to lekarze obserwują zaskakująco niską skuteczność leczenia nadciśnienia tętniczego.
Program, który ma zwiększyć skuteczność leczenia
- Chcemy by każdy pacjent martwił się nie tylko o swój cholesterol i stan konta, ale i o ciśnienie tętnicze – mówi prof. dr hab. n. med. Jacek Lewandowski, prezes elekt PTNT.
Szacuje się, że obniżenie ciśnienia skurczowego zaledwie o 10 mmHg pozwala zmniejszyć ryzyko powikłań NT o około 20%, w tym niewydolności serca o 28%, udaru mózgu o 27% oraz ogólnej śmiertelności o 13%. Jest więc o co kruszyć kopie. W szukaniu powodów niskiej skuteczności terapii obniżających ciśnienie, w pierś muszą się uderzyć pacjenci, którzy nie przestrzegają zaleceń lekarskich, ale także lekarze, bo i oni powinni bardziej przyłożyć się do zalecanego doboru leków oraz bardziej zrozumiale przekazywać zalecenia. Odpowiedzią na ten niski poziom skuteczności leczenia ma być ogólnopolski program „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą”, skierowany głównie do lekarzy. Inicjatywa zakłada zwiększenie odsetka pacjentów z prawidłowo kontrolowanym ciśnieniem tętniczym do 50% do 2030 roku.Program został objęty honorowym patronatem Senackiej Komisji Zdrowia.
Dlaczego nadciśnienie tętnicze wciąż nieskutecznie leczone
Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Mieczysław Litwin, prezes Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, głównym wyzwaniem jest skuteczne wdrażanie i konsekwentna realizacja celów terapeutycznych w codziennej praktyce.
- Nadciśnienie tętnicze wciąż pozostaje jednym z największych, a jednocześnie najbardziej zaniedbanych wyzwań zdrowia publicznego w Polsce. Przegrywamy nie dlatego, że nie mamy skutecznych terapii, ale dlatego, że zbyt rzadko osiągamy realne cele leczenia - przez niską świadomość choroby, inercję terapeutyczną i brak przestrzegania zaleceń terapeutycznych. Program „Misja 50/30” odpowiada kompleksowo na wszystkie te bariery – zaznacza prof. Litwin, wskazując, że nadciśnienie tętnicze dotyka w Polsce nie tylko dorosłych, ale i dzieci.
- Naszym celem jest osiągnięcie 50-procentowej kontroli ciśnienia tętniczego do 2030 roku poprzez wspólne działania środowiska medycznego, pacjentów i decydentów. To długofalowa inicjatywa oparta na wytycznych, edukacji i współpracy interdyscyplinarnej – podsumowuje prof. Lewandowski, koordynator programu, Program „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą”.
Trudne słowo adherencja
Eksperci PTNT od lat wskazują, że poprawa tzw. adherence, czyli przestrzegania zaleceń terapeutycznych, jest jednym z warunków skutecznego leczenia chorób przewlekłych. Jak pokazują badania, pacjenci – szczególnie ci młodsi przed 40 r. ż. Stosują się do zaleceń przez pierwszy miesiąc. Potem, gdy ciśnienie już się unormuje (dzięki lekom) wielu z nich rezygnuje z leczenia, nie wykupuje leków, nie prosi o kolejne recepty albo samodzielnie zmniejsza dawki leków. Pacjenci nie wiedzą również o tym, że kontrola ciśnienia tętniczego nie ogranicza się tylko do przyjmowania leków, ale wymaga zmiany stylu życia, czyli wprowadzenia prawidłowych diety, aktywności fizycznej i snu.
- Adherencja to nie problem pojedynczego pacjenta czy lekarza, ale jedno z kluczowych, a przez lata niedostatecznie adresowanych, wyzwań zdrowotnych w Polsce. Dane pokazują, że poprawa przestrzegania zaleceń terapeutycznych ratuje życie i przynosi realne oszczędności społeczne – podkreśla senator dr n. med. Beata Małecka-Libera, senator RP, przewodnicząca Senackiej Komisji Zdrowia oraz Parlamentarnego Zespołu ds. Adherencji.
Jak skutecznie obniżyć ciśnienie krwi Polaków?
Założeniem programu „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą” jest skupienie uwagi lekarzy na bardziej rygorystycznym celu terapii hipotensyjnej tj. poniżej 130/80 mmHg. Wartości docelowe terapii nadciśnienia tętniczego w zakresie 120-129/70-79 zostały opisane w aktualnych wytycznych jako pożądane dla większości chorych na nadciśnienie tętnicze. Najważniejszą rolę mają tu do odegrania lekarze POZ.
- Nadciśnienie tętnicze dotyczy w Polsce ponad 11 milionów osób, a mimo zaordynowanego leczenia jedynie niewielka część pacjentów osiąga obecnie zalecane cele terapeutyczne. Dane z ogólnopolskich pomiarów jasno pokazują, że sytuacja jest dalece niesatysfakcjonująca. Kluczowym wyzwaniem jest poprawa adherencji pacjentów i lekarzy, kontrola inercji terapeutycznej oraz konsekwentna edukacja. Aktualne, wspólne wytyczne Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego i Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego wprawdzie wprowadzają nowe bardziej restrykcyjne cele terapeutyczne (poniżej 130/80 mmHg u większości chorych, ale też przekazują narzędzia ich skutecznego osiągania. Niewątpliwie kluczem do ich realizacji jest powszechne stosowanie leków złożonych z chwilą rozpoznania farmakoterapii i na każdym etapie jej intensyfikacji – mówi dr hab. n. med. Jacek Wolf z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Pacjent jako partner terapii
Istotnym elementem programu „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą” jest wzmocnienie roli pacjentów i organizacji pacjenckich.
- Nadciśnienie tętnicze to choroba, z którą pacjent żyje często latami bezobjawowo. Ta pozorna „niegroźność” sprawia, że wielu chorych ignoruje problem, nie traktując go jako realnego zagrożenia – mówi Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji My Pacjenci.
Wyniki ostatniego badania „Pacjent z chorobą przewlekłą w systemie ochrony zdrowia”, przeprowadzonego przez fundację pokazują, że blisko połowie pacjentów zdarza się przerywać terapię lub przyjmować leki nieregularnie, głównie z powodu zapominania czy braku wiedzy o konsekwencjach przerwania leczenia.
- Skuteczne leczenie zaczyna się tam, gdzie pacjent rozumie swoje cele terapeutyczne, widzi sens regularnego leczenia i czuje się partnerem w procesie terapii. Dlatego potrzebujemy więcej edukacji i wsparcia - tak, aby pacjenci byli świadomi, że kontrola wartości nadciśnienia tętniczego wymaga systematyczności, nawet wtedy, gdy „nic nie boli” – podkreśla Magdalena Kołodziej.
Program „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą” realizowany będzie w latach 2026-2030, z trzema etapami oceny skuteczności i szerokim udziałem lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, specjalistów, pielęgniarek, farmaceutów oraz organizacji pacjenckich. W ramach programu zaplanowano ogólnopolskie badania przesiewowe, umożliwiające monitorowanie postępów w kontroli nadciśnienia tętniczego.