Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Zdaniem ekspertów > Zrywasz się zaraz po budziku? Niszczysz swoje hormony. Dr Kuźlik: hormony są paliwem dla organizmu
Ewa Basińska
Ewa Basińska 24.10.2026 08:04

Zrywasz się zaraz po budziku? Niszczysz swoje hormony. Dr Kuźlik: hormony są paliwem dla organizmu

Zrywasz się zaraz po budziku? Niszczysz swoje hormony. Dr Kuźlik: hormony są paliwem dla organizmu
Poranne rutyny decydują o tym, jak wydzielają się hormony przez resztę dnia. Fot. Canva/@anton-estrada

Prawidłowa praca układu hormonalnego decyduje o sprawności całego organizmu, regulując metabolizm, jakość snu oraz codzienne samopoczucie. - Hormony odpowiadają za cały metabolizm. Są swoistym paliwem, które napędza funkcjonowanie całego organizmu – mówi ginekolog-położnik dr Rafał Kuźlik w rozmowie z Martą Sadkowską. W podcaście „Zdrowo przegadane” ekspert wyjaśnia, dlaczego rutynowe badania bez wyraźnych objawów bywają pułapką oraz jak codzienna regeneracja chroni jelita. 

  • Poranny pośpiech oraz brak snu wywołują gwałtowny wyrzut kortyzolu, co niszczy naturalną równowagę hormonalną człowieka
  • Półgodzinny spacer trzy razy w każdym tygodniu oraz chwila odpoczynku skutecznie chronią jelita przed objawami stresu
  • Lekarz powinien leczyć pacjenta i konkretne objawy kliniczne, a nie same odizolowane wyniki analiz laboratoryjnych krwi

Poranna rutyna. Gdzie popełniamy błędy?

Wielu pacjentów poszukuje przyczyn ciągłego zmęczenia w poważnych chorobach, podczas gdy źródłem problemu może być zaburzona struktura dnia. Zrywanie się z łóżka na dźwięk budzika i natychmiastowy bieg do obowiązków wywołują gwałtowną reakcję obronną. Przecież wszyscy to znamy, a jednak wciąż popełniamy ten błąd.

- Zaczynając od stylu życia: pójście spać przed godziną 22:00 zapewnia wartościowy, zdrowy sen. Jeśli jednak w domu są małe dzieci, konieczność dopilnowania nauki, wyprowadzenia psa czy dokończenia prania po powrocie z pracy, staje się to wyzwaniem. Jeżeli jesteśmy w stanie tak zorganizować dzień, aby położyć się wcześniej i wstać rano bez pośpiechu, np. o 5:00, 6:00 czy 7:00, unikamy porannego stresu. Zrywanie się na ostatnią chwilę, szybka łazienka i bieg do samochodu wywołują gwałtowny wyrzut kortyzolu i adrenaliny – wyjaśnia dr Rafał Kuźlik. 

Chroniczne przeciążenie obowiązkami domowymi dotyka przede wszystkim kobiety, które rzadko pozwalają sobie na chwilę wytchnienia. W ocenie specjalisty brak równowagi między opieką nad bliskimi a odpoczynkiem bezpośrednio rozregulowuje działanie organizmu. 

- Zwracam się tu do mam mających kilkoro dzieci: potrzebna jest odrobina zdrowego egoizmu. Gdy dzieci są w szkole lub przedszkolu, warto zadbać o siebie – odłożyć pranie o kilkanaście minut, usiąść, poczytać czy obejrzeć coś i zrobić coś wyłącznie dla siebie. Mężczyźni zazwyczaj idą do pracy i skupiają się na swoich zadaniach, natomiast kobiety często biorą na siebie obowiązki wszystkich domowników, zapominając o sobie – mówi dr Kuźlik.

Dlaczego jelita potrzebują regularnego ruchu?

Długotrwałe napięcie psychiczne oraz brak odpoczynku w ciągu tygodnia szybko uderzają w układ pokarmowy. Pacjenci zgłaszający się do gabinetów lekarskich często wiążą spadek formy z wiekiem, zapominając o tym, że złe samopoczucie nie pojawia się znikąd.  

- Często trafiają do mnie 40-letnie pacjentki, skarżąc się na złe samopoczucie, ciągłe zmęczenie i spadek libido. Gdy pytam o urlop lub czas dla siebie, odpowiadają, że nie mają na to czasu, a w weekendy lub podczas urlopu sprzątają. Dbanie o własny komfort psychiczny i regenerację przekłada się bezpośrednio na gospodarkę hormonalną. Spokojny posiłek umożliwia prawidłowe trawienie i wypróżnianie, chroniąc jelita przed stresem. Jelita reagują na stres bardzo szybko, a brak ruchu i błędy dietetyczne prowadzą do zaparć oraz do rozwoju guzków krwawniczych, czyli żylaków odbytu – wyjaśnia ginekolog.

Suplementowanie się preparatami z apteki nie rozwiąże problemu, jeśli większość dnia spędzamy w bezruchu. Jelita wymagają mechanicznej stymulacji, którą zapewnia nawet prosty spacer. 

- Jelita do prawidłowej pracy potrzebują aktywności fizycznej. Ruch ograniczony do przejścia z mieszkania do windy, garażu, samochodu, biura i za biurko to za mało. Nie każdy musi trenować na siłowni, ale regularny, półgodzinny spacer przynajmniej trzy razy w tygodniu jest niezbędny. Trzeba pamiętać, że suplementy czy tabletki to jedynie maskowanie problemu, a nie jego leczenie. Zamiast polegać na samych preparatach, należy zadbać o higienę życia i chwilę wytchnienia – podkreśla dr Kuźlik. 

Jakość jedzenia decyduje o samopoczuciu

Współczesna dieta obfituje w wyroby wysoko przetworzone, które dostarczają pustych kalorii i nadmiaru soli, obciążając metabolizm. Podstawę zdrowego żywienia powinny stanowić warzywa oraz wartościowe produkty przygotowywane samodzielnie w domu. 

- W dzisiejszym świecie trudno o idealnie czystą żywność, ale warto wyeliminować produkty ewidentnie szkodliwe, np. wysoko przetworzone mięso i wędliny niewiadomego pochodzenia o dużej zawartości soli. Mięso czerwone zawiera mioglobinę i ułatwia profilaktykę anemii, dlatego spożywane z umiarem i przygotowywane w domu, np. pieczone lub duszone z przyprawami zamiast kupnych wędlin, jest wartościowe. Dieta powinna opierać się w dużej mierze na warzywach – zachęca ekspert. 

Czasami powodem przewlekłego wyczerpania nie jest pierwotna choroba gruczołów dokrewnych, lecz poważny niedobór mikroskładników. Odpowiednia diagnostyka laboratoryjna pozwala uniknąć niepotrzebnego włączania terapii hormonalnej. 

- Ostatnio zgłosiła się do mnie 41-letnia pacjentka – szczupła, dbająca o siebie, ale przewlekle apatyczna. Chciała przebadać hormony. Wyniki badań hormonalnych wyszły prawidłowo, natomiast ujawniono u niej drastyczny niedobór witaminy D3. Standardowa dawka profilaktyczna 2000 jednostek była w tym przypadku niewystarczająca. Zastosowaliśmy lecznicze, wyższe dawki witaminy D3 i pacjentka po krótkim czasie poczuła wyraźną poprawę, bez konieczności włączania terapii hormonalnej. Na zdrowie należy patrzeć kompleksowo – podkreśla ginekolog. 

Co nam robi perimenopauza?

Wykonywanie skomplikowanych paneli badań krwi bez wyraźnych wskazań zdrowotnych często prowadzi do nieporozumień i niepotrzebnego stresu. Jeśli pacjent czuje się dobrze, bezrefleksyjna ingerencja w działanie organizmu bywa błędem. Dr Rafał Kuźlik zwraca uwagę na podstawową regułę: 

- Zasada brzmi: leczymy pacjenta, a nie wyniki badań. Badania zlecamy w określonym celu klinicznym. Wykonywanie posiewów czy badań hormonalnych bez jakichkolwiek objawów bywa błędem, bo nieprawidłowy odczyt stawia lekarza przed dylematem niepotrzebnego włączania leków. Jeśli 40-letnia kobieta czuje się dobrze, regularnie miesiączkuje, ma ładną skórę i satysfakcjonujące życie intymne, to jej organizm znajduje się w homeostazie i nie ma wskazana do wykonywania paneli hormonalnych – mówi ekspert

Inaczej wygląda sytuacja w okresie perimenopauzy, kiedy spadki hormonów potrafią wywołać dolegliwości pozornie niezwiązane z ginekologią. Kobiety trafiają wówczas do ortopedów czy gabinetów medycyny estetycznej, szukając przyczyn pogorszenia formy. 

- Spadek hormonów może dawać nietypowe objawy, takie jak bóle stawów i barków (często błędnie leczone u ortopedy), pogorszenie elastyczności skóry, brak efektów zabiegów medycyny estetycznej, problemy ze snem czy tzw. mgła mózgowa. Jest to efekt niedoboru estrogenów, progesteronu oraz testosteronu. Jeśli kobieta po 50. roku życia czuje się świetnie i nie ma objawów, nie wymaga leczenia hormonalnego – podsumowuje dr Kuźlik. 

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Ewa Basińska
O autorze
Ewa Basińska
Redaktor Pacjenci

Doświadczona dziennikarka, od 20 lat specjalizująca się w tematyce zdrowotnej. Była redaktor naczelna portalu Polityka Zdrowotna. Na swoim koncie ma tysiące artykułów oraz materiałów wideo dotyczących nowoczesnych terapii i możliwości leczenia, profilaktyki oraz systemu ochrony zdrowia. Skupia się na edukacji zdrowotnej, promując znaczenie profilaktyki, zdrowego stylu życia oraz dbałości o zdrowie psychiczne. Jej zaangażowanie w popularyzację wiedzy medycznej zostało docenione wyróżnieniem w konkursie "Perspektywy Medycyny 2024" za promowanie profilaktyki i zdrowego stylu życia oraz w konkursach dziennikarskich m.in. Dziennikarz Roku organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
None
Można żyć 120 lat. Dr Sobkowiak: wystarczą proste nawyki, które chronią przed chorobami
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Zmiana czasu
Odporność spada na 3 dni. Zjawisko "okna kortyzolowego" po zmianie czasu 2026
produkty, przez które skacze cholesterol
Myślisz, że jajka to zło? Tych 7 produktów podnosi cholesterol o wiele szybciej
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: