Wyszukaj w serwisie
choroby profilaktyka choroby cywilizacyjne zdrowie psychiczne żywienie zdaniem lekarza uroda i pielęgnacja
Pacjenci.pl > Żywienie > Efektu jojo można uniknąć. Dietetyczka kliniczna zdradza, jak to zrobić odpowiedzialnie
Joanna Kamińska
Joanna Kamińska 26.02.2023 14:46

Efektu jojo można uniknąć. Dietetyczka kliniczna zdradza, jak to zrobić odpowiedzialnie

efekt jojo
canva.com

Efekt jojo to zjawisko przybrania na wadze po zakończonej diecie odchudzającej. Zazwyczaj następuje po bardzo restrykcyjnych dietach, które nie dostarczają odpowiedniej ilości energii i składników odżywczych. Jeśli planujemy zrzucić zbędne kilogramy, warto wiedzieć, jak uniknąć efektu jojo i móc cieszyć się wymarzoną sylwetką. 

Ile kilogramów tygodniowo możemy schudnąć?

Zazwyczaj kiedy planujemy dietę odchudzającą, chcemy jak najszybszych rezultatów. Często powoduje to, że stawiamy sobie cele, które przewyższają nasze możliwości. Jeśli stosujemy restrykcyjną dietę, nasz organizm w pewnym momencie zaczyna się buntować. Czujemy się coraz gorzej, jesteśmy osłabieni i brakuje nam energii. Finalnie nie mamy już siły kontynuować diety i odpuszczamy. „Warto wyznaczyć sobie realny cel. Zdrowe chudnięcie to około 1,5 kilograma na miesiąc. Nie możemy oczekiwać cudów. Jeśli będziemy się katować, szybko wrócimy do starych nawyków żywieniowych.” - powiedziała Katarzyna Sobolewska, psychodietetyk Saskamed. 

waga

Czy odporność bierze się z brzucha? Wywiad z ekspertem Zdrowa ryba, której my Polacy wciąż nie doceniamy. Włącz ją do diety nie tylko od święta

Skąd się bierze efekt jojo?

W pierwszych tygodniach diety jesteśmy zmotywowani, zwłaszcza, kiedy widzimy, jak szybko tracimy kilogramy. Potem pojawia się zwątpienie i pytanie, dlaczego nagle waga stanęła w miejscu? Nie bierzemy pod uwagę tego, że podczas odchudzania organizm w pierwszej kolejności pozbywa się wody i stąd szybka utrata kilogramów na początku diety. Dopiero potem zaczyna się proces spalania tłuszczu. Musimy też wiedzieć, że waga nigdy nie jest stała i zależy od różnych czynników, np. od fazy cyklu. 

Stosowanie restrykcyjnej diety staje się coraz bardziej męczące w kontekście spędzania wolnego czasu. Spotkania towarzyskie często wiążą się ze spożywaniem posiłków i trudno jest nam wtedy odmawiać sobie smakołyków. W pewnym momencie mamy dość i porzucamy dietę. „Efekt jojo dotyka zazwyczaj osoby, które mają poczucie wszystko albo nic (albo jestem na bardzo restrykcyjnej diecie, gdzie dzielę produkty na te dobre i złe, albo wracam do swoich dawnych nawyków żywieniowych).” - powiedziała Katarzyna Sobolewska, psychodietetyk Saskamed. 

Jednym z głównych problemów utrzymania diety jest to, że nie uwzględniamy w niej produktów, które lubimy. Ciężko wtedy utrzymać samokontrolę i zazwyczaj w pewnym momencie rzucamy się na „zakazane produkty”. „Często słyszę od pacjentów, że są beznadziejnym przypadkiem, że brak im motywacji i nie da się już nic z nimi zrobić. Tak naprawdę to nie o motywację chodzi. Jeżeli ktoś przychodzi i mówi, że próbował 10 diet to znaczy, że jest bardzo zmotywowany. Problemem jest tu raczej plan, który nie został do niego dopasowany.” - powiedziała Katarzyna Sobolewska, psychodietetyk Saskamed. 

Jak uniknąć efektu jojo?

Warto dopasować plan żywieniowy do naszych preferencji i potrzeb. Nie rezygnujmy całkowicie z naszym ulubionych produktów i pamiętajmy, że spożycie raz na jakiś czas ciastka czy batonika nie jest grzechem. „Jeśli lubimy białą bułkę, niech znajdzie się w naszym jadłospisie. Nie zniechęcajmy się, jeśli zdarzy nam się zjeść więcej. Nie rzucajmy naszej diety, bo zjedliśmy dodatkowego batonika czy ciastko.” - powiedziała Katarzyna Sobolewska, psychodietetyk Saskamed. Należy podkreślić, że zdrowe chudnięcie to powolna utrata uwagi. Nie zapominajmy też o innych ważnych aspektach. Warto zadbać o higienę snu, nawodnienie organizmu, aktywność fizyczną i zredukowanie stresu. Pamiętamy, że zdrowe nawyki żywieniowe powinny towarzyszyć nam całe życie, a nie tylko przez pewien czas w celu rzucenia zbędnych kilogramów. „Dieta powinna stanowić jedno z fundamentów zdrowego stylu życia. Nie odżywiamy się tylko dla sylwetki, ale także dla naszego zdrowia. Jeżeli więc chcemy utrzymać nasz organizm w dobrej formie, powinniśmy wdrożyć zdrowe nawyki żywieniowe na co dzień, a nie tylko jako okresowy plan.” - powiedziała Katarzyna Sobolewska, psychodietetyk Saskamed. 

Warto dobrać taką dietę, aby była nie tylko zdrowa, ale przede wszystkim smaczna. Możemy skorzystać z pomocy dietetyka, który skomponuje jadłospis według naszych indywidualnych potrzeb. Jeśli zaobserwowaliśmy, że objadamy się pod wpływem stresu, a jedzenie pomaga nam łagodzić napięcie po całym dniu, warto poszukać pomocy u psychologa. Istnieją różne techniki relaksacyjne, które pomogą nam zastąpić objadanie się. Przede wszystkim pamiętajmy, aby nie odmawiać sobie za każdym razem smakołyku, na który mamy ochotę. Najważniejszy jest balans i zachowanie umiaru. Jeżeli idziemy na kawę z koleżanką, nie odmawiajmy sobie ciastka. Wszystko zależy od umiaru i od odpowiednich technik, które warto wdrożyć w życie. Wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem. Nasza dieta ma być dla nas smaczna i przyjemna!” - powiedziała Katarzyna Sobolewska, psychodietetyk Saskamed.

Efekt jojo - wywiad z ekspertem. Co to jest? Jak zatrzymać efekt jojo?
Dieta
Efekt jojo - charakterystyka, przyczyny, zapobieganie. Co to jest efekt jojo? Jakie są przyczyny? Po jakim czasie się pojawia? Jak zdrowo schudnąć i uniknąć efektu jojo? Na te i inne pytania odpowiada Katarzyna Sobolewska, dietetyk kliniczny SASKAMEDCo to jest efekt jojo? Jak wygląda efekt jojo?Efekt jojo to nic innego jak chudnięcie, a w późniejszym etapie przybieranie na wadze. Etap przybierania na wadze następuje po około 3 miesiącach od stosowania diety. Najczęściej chodzi o diety bardzo restrykcyjne, które nie dostarczają nam odpowiedniej ilości energii oraz składników odżywczych. Do efektu jojo często nie dochodzi raz. Osoba decydująca się na restrykcyjną dietę, która kolejno ją porzuca, często decyduje się na kolejną. Następuje wtedy tak zwane błędne koło odchudzania. O efekcie jojo można mówić, kiedy waga wzrosła do tej, którą zaczynaliśmy redukować z dodatkową nadwyżką ok 10-15%.Jakie są przyczyny efektu jojo? Stawianie sobie celów, które są o wiele większe niż nasze możliwości. Jeśli mamy zamiar schudnąć 10 kilo w miesiąc, organizm jest wymęczony i nasza podświadomość chce nas ratować. Podczas głodówki organizm zacznie się buntować i będzie mówił: „Halo coś jest nie tak! Muszę się odżywiać”! Efekt jojo bierze się od restrykcyjnej diety, kiedy nasze zasoby zostają wykorzystane na maksa. Na restrykcyjnej diecie możemy wytrzymać miesiąc czy dwa. W trzecim miesiącu pojawiają się problemy. Zaczynamy odpuszczać, ponieważ nie dajemy już rady. Jest nam ciężko, jesteśmy osłabieni i nie mamy na nic siły. Warto wyznaczyć sobie realny cel. Zdrowe chudnięcie to ok. 1,5 kilograma na miesiąc. Nie możemy oczekiwać cudów. Jeśli będziemy się katować, szybko wrócimy do starych nawyków żywieniowych. Przykładowo mam dietę na 1000 czy 1500 kalorii. Pierwszy tydzień może być ekstra. Euforia, bo jestem na diecie i chudnę! Mam cały plan rozpisany, co do godziny, co do grama posiłku i będę się go trzymać! Przychodzi jednak taki moment, kiedy idę na spotkanie ze znajomymi. I co wtedy? Osoby będące na restrykcyjnych dietach zazwyczaj nie jedzą w obecności znajomych, ponieważ boją się dodatkowych pokarmów spoza listy. Szybko zaczynają się męczyć i pojawia się zwątpienie. Kolejnym problemem jest też brak szybkich efektów, których oczekujemy. Chcemy, aby waga nieustannie spadała liniowo (jeden kilogram, drugi, trzeci itd.). Nie bierzemy pod uwagę różnych aspektów. Kiedy zjemy dużo wieczorem, rankiem możemy ważyć więcej. W przypadku kobiet waga jest często zależna od fazy cyklu i gromadzenia się wody w organizmie. Nawet to, czy piliśmy dzień wcześniej alkohol ma znaczenie. Waga nigdy nie będzie stała. Efekt jojo dotyka zazwyczaj osoby, które mają poczucie wszystko albo nic (albo jestem na bardzo restrykcyjnej diecie, gdzie dzielę produkty na te dobre i złe, albo wracam do swoich dawnych nawyków żywieniowych).Dlaczego dochodzi do gwałtownych skoków wagi ? Jak zatrzymać efekt jojo? Częstym problemem jest to, że w naszym jadłospisie nie jest uwzględnione to, co lubimy. Odnieśmy się do puszki coli. Najlepiej byłoby tę puszkę coli zamienić na wodę. To jest najlepsze rozwiązanie, jednak pijąc wcześniej dwa litry coli dziennie, nie przestaniemy nagle jej pić. To sprawdzi się przez miesiąc, czy dwa. Po pewnym czasie będziemy mieć tak dużą ochotę na colę, że w końcu nasze emocje puszczą. Nasze zasoby psychoenergetyczne nie będą na tyle wysokie, żebyśmy utrzymali się w ryzach samokontroli. Samokontrola będzie słabnąć, aż pewnego dnia zobaczymy w sklepie colę i zamiast jednej puszki kupimy 2 litry, czy całą zgrzewkę. Często słyszę od pacjentów, że są beznadziejnym przypadkiem, że brak im motywacji i nie da się już nic z nimi zrobić. Tak naprawdę to nie o motywację chodzi. Jeżeli ktoś przychodzi i mówi, że próbował 10 diet to znaczy, że jest bardzo zmotywowany. Problemem jest tu raczej plan, który nie został do niego dopasowany. Po jakimś czasie pojawia się efekt jojo?Zazwyczaj okres ścisłej diety trwa ok. 1-3 miesiące, w zależności od tego ile mamy obowiązków i stresu na co dzień (czy nasze obowiązki nie przerosną nas na tyle, że damy radę utrzymać dietę). Dieta kojarzy nam się z jednym wielkim wyrzeczeniem. Zazwyczaj nie możemy doczekać się jej końca, kiedy wreszcie będziemy mogli jeść, co chcemy. Maksymalnie na diecie restrykcyjnej jesteśmy w stanie utrzymać się 3 miesiące. Po tym czasie zaczynamy odpuszczać i pojawia się efekt jojo.Jak uniknąć efektu jojo?Jeżeli chcemy ustrzec się efektu jojo, warto dopasować plan żywieniowy do naszych potrzeb. Jeśli lubimy białą bułkę, niech znajdzie się w naszym jadłospisie. Nie zniechęcajmy się, jeśli zdarzy nam się zjeść więcej. Nie rzucajmy naszej diety, bo zjedliśmy dodatkowego batonika czy ciastko. Na ścisłych dietach często dopada nas wilczy głód. Jesteśmy głodni, ponieważ dieta nie dostarcza nam odpowiednich wartości odżywczych. Samochód nie pojedzie bez paliwa. Tak samo nasz organizm nie będzie funkcjonować bez odpowiedniego odżywienia. Warto też skupić się na tym, jak odczuwamy nasz głód i sytość. Głód jest bardzo łatwo odczuć, ale sytość już trochę gorzej. Jest to przyjemne uczucie mocnego przepełnienia w żołądku. Nie możemy przesadzać i najadać się do tego stopnia, że nie mamy siły się ruszać. Musimy wiedzieć, w którym momencie powiedzieć sobie stop. Kiedy poczujemy się najedzeni, zostawmy sobie resztę posiłku na później, gdy pojawi się głód. Pamiętajmy, że powolna utrata wagi to zdrowe chudnięcie. Musimy pamiętać także o innych aspektach, takich jak: odpowiedni sen, nawodnienie, aktywność fizyczna i praca nad stresem. Dieta powinna stanowić jedno z fundamentów zdrowego stylu życia. Nie odżywiamy się tylko dla sylwetki, ale także dla naszego zdrowia. Jeżeli więc chcemy utrzymać nasz organizm w dobrej formie, powinniśmy wdrożyć zdrowe nawyki żywieniowe na co dzień, a nie tylko jako okresowy plan. Musimy zmienić styl życia i dobrać odpowiednią dietę dla siebie. Chodzi też o to, aby wiedzieć jakie ilości danego produktu dodawać, a nie żeby wszystkiego sobie odmawiać. Wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem. Nasza dieta ma być dla nas smaczna i przyjemna! Jak pozbyć się efektu jojo?Jeżeli nie wiemy od czego zacząć, możemy skorzystać z pomocy dietetyka. Kolejna dieta, próba i niepowodzenie mogą świadczyć o nieprawidłowo dobranym jadłospisie. Być może będziemy także potrzebować porady psychologa. Jeżeli objadamy się pod wpływem stresu, psychodietetyka może pomóc nam rozwiązać problem. Często można zauważyć objadanie się w nocy, kiedy po całym dniu spada napięcie. Jest to dla nas moment, kiedy zaczynamy pocieszać się jedzeniem. Zazwyczaj wybieramy wtedy słone lub słodkie przekąski oraz fast foody. Smakołyki koją nasze nerwy tylko na krótki czas. Kiedy zaczynamy jeść, nie myślimy o niczym innym, jednak po chwili wracają wyrzuty sumienia. Warto wdrożyć różne techniki relaksacyjne, którymi będziemy mogli zastąpić objadanie się. Jeśli zdarzyło nam się objeść, warto wrócić do swojej diety i nie przejmować się „No dobra stało się, ale dalej realizuję swoje postanowienia”! Ważne jest, aby nauczyć się pracować z samym sobą i wsłuchać się w swoje ciało. Jeżeli jesteśmy już najedzeni, powiedzmy sobie stop. Jeżeli idziemy na kawę z koleżanką, nie odmawiajmy sobie ciastka. Wszystko zależy od umiaru i od odpowiednich technik, które warto wdrożyć w życie. Możemy zrobić sobie dzienniczek, w którym będziemy notować co zjedliśmy i jakie emocje temu towarzyszyły. Zdrowa dieta zakłada zrzucenie około półtora kilograma na miesiąc. To jest jak najbardziej OK. Pamiętajmy, że na samym początku będziemy usuwać wodę z organizmu, dlatego stracimy więcej kilogramów. Dopiero potem spala się tkanka tłuszczowa. Często denerwujemy się, że na początku diety schudliśmy 5 kilo, a dalej waga nie rusza. Wtedy też pojawia się zwątpienie i utrata motywacji. Warto uzbroić się w cierpliwość. Jak wygląda efekt jojo u mężczyzn? Faktem jest, że na diety restrykcyjne częściej decydują się kobiety. Nie ma jednak różnicy, jeśli chodzi o efekt jojo u mężczyzn czy u kobiet. W tym przypadku płeć nie ma żadnego znaczenia. Jak wygląda efekt jojo po diecie ketogenicznej? Efekt jojo po diecie ketogenicznej pojawia się tak samo jak przy wszystkich innych dietach restrykcyjnych. Tego typu dieta dostarcza niewystarczającą ilość węglowodanów, które są potrzebne naszemu organizmowi. Węglowodany są niezbędne do prawidłowej pracy naszych mięśni i mózgu. Osoby będące długo na diecie ketogenicznej doprowadzają do wyniszczenia swojego organizmu. Tak jak przy każdej ścisłej diecie, wszystko się w nas kumuluje i znowu mamy chęć na coś, co dawniej jedliśmy na co dzień. Rzucamy się na jedzenie ze zdwojoną siłą i efekt jojo gotowy. Z Joanna Kamińską rozmawiała Katarzyna Sobolewska, dietetyk kliniczny SASKAMED, absolwentka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie na Wydziale Nauk o Żywności. Ukończyła staż z psychodietetyki w Instytucie Psychodietetyki pod okiem dr Anny Januszewicz i stale pogłębia swoją wiedzę dzięki licznym kursom i szkoleniom z zakresu dietetyki klinicznej oraz psychodietetyki.
Czytaj dalej
Otyłość - przyczyny, leczenie, skutki. Ekspert tłumaczy
otyłość
Otyłość to poważna choroba cywilizacyjna, stanowiąca globalny problem zdrowotny XXI wieku! Kiedy mówimy o otyłości, a kiedy o nadwadze? Jakie są przyczyny otyłości? Do czego może doprowadzić otyłość? Jak wygląda leczenie i profilaktyka otyłości? Na te i inne pytania odpowiada dr n. med. Patrycja Wachowska-Kelly, specjalista chorób wewnętrznych i leczenia otyłości, diabetolog.Co to jest otyłość?Otyłość jest chorobą metaboliczną, związaną z nadmiernym gromadzeniem się energii. Energia, która nie jest zużyta w danym momencie, zostaje gromadzona w tkance tłuszczowej, która może odkładać się w każdym miejscu naszego ciała. Otyłość jest chorobą nie ustępującą, samoistnie, więc musimy zacząć ją leczyć, aby wrócić do prawidłowej masy ciała, czyli zdrowia. Jakie są przyczyny otyłości? Najczęściej przyczyną otyłości jest nadmierna podaż energii, czyli albo za dużo spożywamy, albo za mało jej zużywamy. Przyczyny mogą być też inne, m.in. choroby, bądź spożywane leki, które w konsekwencji zwiększają łaknienie.Jakie choroby może powodować otyłość?Sama otyłość już jest chorobą, natomiast najczęściej mówimy o chorobach metabolicznych, które współistnieją z otyłością. Należą do nich m.in. stan przedcukrzycowy, cukrzyca, nadciśnienie, dyslipidemia (podwyższony poziom cholesterolu) oraz powiększony obwód talii. Z otyłością powiązanych jest wiele innych chorób, które pozornie nie są z nią kojarzone, m.in. niepłodność, choroba zwyrodnieniowa stawów, a nawet nowotwory. Według badań ryzyko rozwoju nowotworów u osób otyłych może być nawet 5 do 10 razy wyższe niż u osób zdrowych, o prawidłowej masie ciała. U mężczyzn jest to nowotwór jelita grubego, prostaty czy płuc, a u kobiet nowotwór piersi; endometrium bądź wiele innych.Czym różni się nadwaga od otyłości?Nadwaga to krok przed otyłością. Zdefiniowana jest według pewnych klasyfikacji. Jedną z nich jest tzw. współczynnik BMI, czyli stosunek masy ciała do wzrostu. Masę ciała (w kilogramach) dzielimy przez wzrost (w metrach) podniesiony do kwadratu. Wynik BMI powyżej 25 oznacza \ nadwagę. Jeśli chodzi o otyłość, wyróżniamy trzy stopnie. BMI powyżej 40 oznacza otyłość 3 stopnia i jest to tak zwana skrajna otyłość, zagrażająca życiu. Inną klasyfikacją jest pomiar obwodu talii, podany w centymetrach. U kobiet prawidłowy obwód talii nie powinien przekraczać 80 centymetrów. Wymiary w przedziale 80 – 88 cm oznaczają nadwagę, a powyżej 88 cm wskazują na otyłość. U mężczyzn prawidłowy obwód talii nie powinien przekraczać 94 centymetrów. Wymiary w przedziale 94 – 102 cm oznaczają nadwagę, a powyżej 102 cm świadczą o otyłości. Jakie są rodzaje otyłości? Wyróżniamy otyłość typu jabłka (brzuszna) oraz otyłość typu gruszki (pośladkowo – udowa). Nie zawsze pomiar talii będzie więc odpowiednim miernikiem otyłości. Przy otyłości typu gruszki powinniśmy zmierzyć obwód bioder. Groźniejsza dla zdrowia jest otyłość brzuszna, ponieważ dochodzi wtedy do stłuszczenia narządów znajdujących się w jamie brzusznej, m.in. wątroby i trzustki.Jak leczyć otyłość?Otyłość leczymy kompleksowo. Najważniejsze jest to, aby rozpoznać, co było pierwszym czynnikiem sprzyjającym gromadzeniu się nadmiernej tkanki tłuszczowej i odnaleźć odpowiednią metodę terapii. Nie ma pojedynczego, dobrego sposobu ani leku. Bardzo ważne jest odżywianie się, czyli dobrze zbilansowana dieta. Istotną rolę odgrywa także regularna aktywność fizyczna (co najmniej 4 –5 razy w tygodniu). Nie muszą być to wizyty na siłowni, ale np. szybki chód, nordic walking czy jazda na rowerze. Trzeba również dbać o odpowiednie nawodnienie organizmu. Pamiętajmy, że im mniej pijemy, tym bardziej jesteśmy narażeni na zatrzymywanie wody w organizmie. Jest to mechanizm obronny organizmu, który, aby zapobiec odwodnieniu, zaczyna gromadzić zapasy wody. Im większa masa ciała, tym więcej płynów musimy przyjmować. Uważa się, że na każdy kilogram powinniśmy pić średnio 30 mililitrów wody. Przykładowo, przy wadze 50 kg dzienna dawka wody to 1,5 litra. Natomiast przy wadze 100 kilogramów, będą to już 3 litry. Do zmiany stylu życia możemy włączyć leczenie farmakologiczne, a przy skrajnej otyłości leczenie zabiegowe. Stosowane są takie metody jak wprowadzenie balonu do żołądka lub chirurgiczne zmniejszenie żołądka. Pacjenci ze skrajną otyłością po operacji potrafią chudnąć po 20, 30, a nawet 50 nadmiarowych kilogramów. Często dochodzi także do całkowitego cofnięcia się rozpoznanej u nich wcześniej cukrzycy. Przy leczeniu otyłości bardzo ważną rolę odgrywa terapia behawioralna, czyli pomoc psychologa, terapeuty lub psychiatry. Niektórzy pacjenci zajadają stres i ja jako lekarz często sięgam po leki pomagające poprawić nastrój. Stosuję leki z tzw. grupy SSRI, czyli leków, które podnoszą poziom serotoniny, tak zwanego hormonu szczęścia. Przy jego braku, najczęściej dochodzi do spożycia pewnych produktów bogatych w tryptofan. Jest to aminokwas, potrzebny do produkcji serotoniny w organizmie. Produkty, zawierające dużą ilość tryptofanu to m.in. ser żółty, banany, czekolada i orzechy. Jeśli pacjent mówi mi, że podjada jakieś produkty z tej grupy, podejrzewam, że może mieć niedobór serotoniny. Należy podkreślić, że każdy stres może prowadzić do różnych zaburzeń. Mój doktorat mówi o tym, że zaburzenia czynności przewodu pokarmowego związane są z brakiem serotoniny. Mamy dwa mózgi, jeden w głowie, a drugi w brzuchu i trzeba leczyć je oba.Z Joanną Kamińską rozmawiała dr n. med. Patrycja Wachowska-Kelly, specjalista chorób wewnętrznych i leczenia otyłości, diabetolog. Jest absolwentką wydziału wojskowo – lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Doświadczenie w leczeniu otyłości i specjalizację z chorób wewnętrznych uzyskała pracując w Klinice Gastroenterologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, a następnie poszerzyła swoją wiedzę przez zrobienie specjalizacji z diabetologii. Ukończyła podyplomowe studia Medycyna Estetyczna dla lekarzy. Jest współautorem książek: „Dieta i żywienie kliniczne” i „Dietetyka kliniczna” oraz publikacji w czasopismach medycznych o tematyce hiperalimentacji, nadwagi i otyłości, dyspepsji oraz chorób przewodu pokarmowego. Prowadziła również działalność dydaktyczną szkoląc młodą kadrę dietetyków w Zakładzie Żywienia Klinicznego. W swojej pracy doktorskiej starała się wyjaśnić problem zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego w chorobie psychosomatycznej jaką jest dyspepsja, na którą cierpi prawie 70% społeczeństwa. Poszerzając swoje zdolności menedżerskie ukończyła studia podyplomowe na prestiżowym Clark University, USA zdobywając tytuł Master of Public Administration in Health Systems.
Czytaj dalej
Polecane