Jak wyostrzyć umysł? 3 banalnie proste kroki
Często myślimy, że trafne decyzje biznesowe to efekt godzin spędzonych nad tabelkami w Excelu, pracą ponad siły i ciągłych poświęceń. Tymczasem neurobiologia dowodzi czegoś odwrotnego: najlepsi liderzy potrafią podjąć kluczową decyzję w ułamku sekundy, zanim ich umysł świadomy w ogóle zacznie analizować dane. Jak to możliwe? Okazuje się, że „mózg prezesa” pracuje na zupełnie innym paliwie, a kluczem do sukcesu nie jest kawa, lecz... komunikacja między głową a brzuchem.
- Biohacking w biznesie
- Układ nerwowy ludzi sukcesu działa inaczej
- Jelita naszym “drugim mózgiem”
Intuicja to nie magia, to biologia
Większość z nas kojarzy intuicję z mglistym przeczuciem. Jednak dla neuronaukowców, takich jak prof. Antonio Damasio, jest to mierzalny proces fizjologiczny. Damasio sformułował słynną hipotezę markerów somatycznych. Według niej nasz mózg, zanim podejmie decyzję, „skanuje” ciało w poszukiwaniu reakcji fizjologicznych, które wystąpiły przy podobnych sytuacjach w przeszłości.
Zanim pomyślisz: „to ryzykowne”, Twoje ciało już o tym wie – tętno lekko przyspiesza, skóra staje się wilgotna, a w brzuchu pojawia się charakterystyczny ścisk. Ludzie sukcesu, potocznie nazywani „ludźmi o stalowych nerwach”, to w rzeczywistości osoby, które mają niezwykle sprawny system odczytywania tych sygnałów. Ich mózg nie traci czasu na analizę każdej opcji od zera, on po prostu odrzuca te, które źle rokują już na poziomie fizjologicznym.
Dr Joanna Wojsiat, znana z popularyzowania wiedzy o neurobiologii, często podkreśla w swoich materiałach (m.in. w książce Tak działa mózg), że nasze procesy myślowe są nierozerwalnie połączone z biologią ciała. To, co nazywamy „przeczuciem”, to po prostu błyskawiczna informacja z układu nerwowego, która pozwala nam uniknąć błędu, zanim w ogóle zrozumiemy, co się dzieje.
Psychobiotyki na talerzu, czyli droga do sukcesu
Nowoczesny biohacking w biznesie zaczyna się od talerza, ale nie chodzi tu o odchudzanie. Chodzi o oś jelito-mózg. Jak zauważa dr Joanna Wojsiat, jelita są nazywane naszym „drugim mózgiem” nie bez powodu. To tam powstaje aż 90% serotoniny – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za spokój i pewność siebie.
Badania naukowe (m.in. publikowane w Nature Communications) wykazują, że stan naszej mikrobioty jelitowej bezpośrednio wpływa na to, jak reagujemy na stres. Jeśli w Twoich jelitach toczy się stan zapalny (spowodowany np. wysoko przetworzoną dietą lub przewlekłym napięciem), Twój mózg przechodzi w tryb „przetrwania”. W takim stanie niemożliwe jest podejmowanie kreatywnych i trafnych decyzji.
Menedżerowie stosujący biohacking dbają o swoje bakterie jelitowe, by ich umysł był jasny. Psychobiotyki – specyficzne szczepy bakterii (jak np. Lactobacillus helveticus) – potrafią realnie obniżyć poziom kortyzolu (hormonu stresu). Dzięki temu w sytuacjach podbramkowych, zamiast wpadać w panikę, lider zachowuje tzw. zimną krew – zdolność do logicznego myślenia pod presją.
Neurodietetyka: Jak „nakarmić” mózg, by pracował na wysokich obrotach?
W świecie high-performance kawa to za mało. Nadmiar kofeiny u wielu osób powoduje niepokój, który rozprasza i utrudnia głęboką koncentrację. Zamiast tego, współcześni liderzy stawiają na neurodietetykę i suplementację wspierającą plastyczność mózgu.
Kluczowe stają się substancje, które chronią neurony przed starzeniem i poprawiają szybkość przesyłania impulsów. Dr Wojsiat w swoich edukacyjnych postach często zwraca uwagę na rolę kwasów Omega-3 (EPA i DHA) oraz odpowiedniego poziomu witaminy D3 i witamin z grupy B. Bez nich osłonki mielinowe naszych nerwów „niszczeją”, a my zaczynamy odczuwać tzw. mgłę mózgową.
Co ciekawe, nauka potwierdza też skuteczność adaptogenów, takich jak ashwagandha czy bacopa monnieri. Pozwalają one mózgowi „adaptować się” do trudnych warunków. Dzięki nim prezes nie jest „na dopingu” w klasycznym tego słowa znaczeniu – on po prostu optymalizuje swoją biologię tak, by mózg mógł wykorzystać 100% swojego naturalnego potencjału bez ryzyka wypalenia zawodowego.
Jak mieć „mózg jak brzytwa”? 3 proste kroki
Nie musisz być prezesem banku, by korzystać z odkryć neurobiologii. Wprowadzenie tych kilku zasad pozwoli Ci szybciej kojarzyć fakty i zachować spokój, gdy gonią Cię terminy:
- Słuchaj ciała: Ten „ścisk w dołku” to informacja z Twojego mózgu, nie ignoruj jej przy podejmowaniu decyzji. Ciało często wie szybciej niż świadomy umysł, że coś jest nie tak.
- Zadbaj o mikrobiom: Zdrowe jelita to mniejszy stres i lepsza pamięć. Pamiętaj o kiszonkach i unikaj nadmiaru cukru, który karmi „złe” bakterie i powoduje tzw. mgłę mózgową.
- Suplementacja z głową: Zamiast piątej kawy, sprawdź poziom kwasów Omega-3 i magnezu – to one budują Twój fundament koncentracji i regenerują układ nerwowy.
Zrozumienie, że mózg to część większego ekosystemu, jakim jest Twój organizm, to pierwszy krok do pracy na wysokich obrotach bez ryzyka wypalenia.
Źródła:
- Damasio A. R., Błąd Kartezjusza. Emocje, rozum i ludzki mózg, Rebis, 2013.
- Wojsiat J., Tak działa mózg. Jak mądrze dbać o jego funkcjonowanie, Wydawnictwo Otwarte, 2022.
- Cryan J.F., Dinan T.G., Mind-altering microorganisms: the impact of the gut microbiota on brain and behaviour, "Nature Reviews Neuroscience" 2012.
- Materiały edukacyjne dr Joanny Wojsiat (Instagram @joanna_wojsiat).
- Bechara A., Damasio H., Damasio A.R., Emotion, decision making and the orbitofrontal cortex, "Cerebral Cortex" 2000.