prof. Beata Wożakowska-Kapłon, internista, kardiolog, hipertensjolog, kierownik I Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Świętokrzyskiego Centrum Kardiologii w Kielcach
fot. Świat Lekarza
Autor Bożena Stasiak - 2 Września 2020

Prof. Beata Wożakowska-Kapłon: COVID-19 groźny dla osób z nadciśnieniem! Leki złożone w nadciśnieniu to bardzo dobra forma terapii

W początkowym okresie COVID-19 pojawiły się wątpliwości dotyczące niektórych grup leków stosowanych w leczeniu nadciśnienia tętniczego. Dość szybko zostały one rozwiane, jaki jest stan wiedzy na dziś? Wyjaśnia prof. Beata Wożakowska-Kapłon, internista, kardiolog, hipertensjolog, kierownik I Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Świętokrzyskiego Centrum Kardiologii w Kielcach.

- Z uwagi na szlaki działania wirusa, przez krótki czas dyskutowano na temat skuteczności i bezpieczeństwa leków z grupy inhibitorów układu RAA. Należy jasno i zdecydowanie powiedzieć, że leki z tej grupy nie wpływają niekorzystnie na przebieg COVID-19, wypowiedziały się na ten temat liczne towarzystwa naukowe i panele ekspertów. Co więcej, gromadzimy coraz więcej dowodów z badań obserwacyjnych, że zastosowanie inhibitorów enzymu konwertującego angiotensynę u chorych z nadciśnieniem tętniczym i zarażonych wirusem SARS-CoV-2, wpływa korzystnie na przebieg choroby, a nawet na rokowanie chorych.

- Jak powinna wyglądać terapia osób z nadciśnieniem w czasie pandemii?

- Bardzo duże znaczenie w terapii nadciśnienia tętniczego ma rodzaj stosowanego leku. Ważne, aby był długodziałający, z możliwością stosowania raz na dobę, dobrze tolerowany przez chorego. Obecnie u większości osób zaleca się terapię skojarzoną w postaci jednej tabletki, tj. leku złożonego „single pill combination” – SPC. Zastosowanie SPC jest rekomendowane przez autorów wytycznych zarówno do rozpoczynania, jak i intensyfikacji terapii hipotensyjnej. Stosowanie leków złożonych pozwala na szysze obniżenie ciśnienia tętniczego i osiągnięcie jego wartości docelowych, a tym samym skuteczną redukcję powikłań podwyższonego ciśnienia tętniczego krwi, takich jak udary mózgu czy zawały serca. Nie bez znaczenia jest również fakt, że podczas stosowania SPC odpowiedni dobór ich składowych pozwala na minimalizację działań niepożądanych. W wielu krajach jest to podstawowa strategia leczenia hipotensyjnego, w Polsce mamy jeszcze wiele do zrobieni, aby upowszechnić te skuteczną i prostą metodę terapii.

- Od kilku lat dostępne są ponadto leki hybrydowe, które mają zastosowanie w leczeniu nadciśnienia tętniczego z towarzyszącą np. niewydolnością serca, zespołem wieńcowym. Lek taki, składający się z preparatu lub preparatów obniżających ciśnienie tętnicze oraz statyny pozwala „za jednym razem” na kontrolę dwóch najważniejszych i najbardziej rozpowszechnionych czynników ryzyka sercowo-naczyniowego: nadciśnienia tętniczego i hipercholesterolemii. Co więcej, może być praktycznym i prostym sposobem poprawy, ale także kontroli przestrzegania zaleceń lekarskich. Obniżone ciśnienie na kolejnej wizycie daje pewność, że statyna została także przyjęta przez chorego.

- Na zastosowanie leków złożonych zyskano dodatkowy argument w czasie trwania epidemii - SPC jest najłatwiejszą dla chorego i lekarza formą terapii. W okresie utrudnionego dostępu do lekarza jest to ważna cecha. Lekarz, intensyfikując terapię, może pozostać przy tym samym SPC, który był przyjmowany przez chorego, zwiększając tylko dawki jego składowych, co gwarantuje większą skuteczność przy dobrej tolerancji.

- Czy – i w jakim zakresie – osoby z nadciśnieniem mogą korzystać z teleporad?

- Podczas epidemii SARS-CoV-2 rozwinęły się teleporady, ale są sytuacje, kiedy wskazana, a niekiedy konieczna jest tradycyjna wizyta. Ta powinna mieć miejsce zawsze, kiedy jest to pierwsza wizyta, w czasie której, poza dokładnym zebraniem wywiadu, należy przeprowadzić badanie przedmiotowe. Również wówczas, kiedy chory zgłasza bóle w klatce piersiowej albo wywiad sugeruje cechy niewydolności serca. Łatwa męczliwość czy duszność mogą być objawem uszkodzenia serca i zastosowanie ukierunkowanej diagnostyki, a potem terapii, nie jest możliwe jedynie przez teleporadę.

Dramatyczny przypadek młodej kobiety z infekcyjnym zapaleniem wsierdzia i sepsa gronkowcową, która wykonała zdjęcie towarzyszących chorobie wybroczyn skórnych, konsultując je poprzez teleporadę z dermatologiem, powinien stanowić memento, że teleporady i ich zakres też mają swoje ograniczenia.

Następny artykuł