Najnowsze badania opublikowane 12 maja 2026 roku w czasopiśmie naukowym PLOS ONE dowodzą, że patogeny przenoszone drogą powietrzną, takie jak wirusy odry, grypy oraz SARS-CoV-2, mogą przemieszczać się między mieszkaniami w budynkach wielorodzinnych. Analiza ogniska zakażeń w hiszpańskim wieżowcu wykazała, że wspólnym mianownikiem dla chorych były wertykalne piony wentylacyjne w łazienkach, co obala mit o izolacji sanitarnej w zamkniętych lokalach i wymusza rewizję norm budowlanych.Pionowe rozprzestrzenianie się wirusa: Zakażenia w badanym budynku w Santander objęły 15 osób w czterech mieszkaniach połączonych wspólnym kanałem wentylacyjnym, mimo braku bezpośredniego kontaktu między lokatoramiPotwierdzona ścieżka transmisji: Sekwencjonowanie genomowe wirusa oraz monitorowanie stężenia dwutlenku węgla w pustych lokalach udowodniły, że zakaźny aerozol wędrował infrastrukturą łazienkowąZjawisko odwróconego ciągu: Uruchomienie okapu kuchennego lub zmiany warunków atmosferycznych powodują powstanie podciśnienia, które zasysa powietrze z pionu do wnętrza mieszkania
Podczas gdy w rozwiniętych państwach Zachodu rak szyjki macicy staje się powoli pieśnią przeszłości, w Polsce choroba ta wciąż zbiera przerażające żniwo. Zamiast sprawnej, państwowej profilaktyki mamy zmowę milczenia, strach przed diagnozą i dramatyczne statystyki. Każdego dnia z powodu tego w pełni uleczalnego we wczesnym stadium nowotworu umierają w naszym kraju cztery kobiety. Dlaczego w samym sercu Europy, dysponując nowoczesną medycyną, pozwalamy, by pacjentki trafiały do szpitali w stanach skrajnego zaniedbania? Jak wskazuje prof. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w wywiadzie dla serwisu Pacjenci.pl, choroby przenoszone drogą płciową nadal rzadko są tematem otwartej edukacji w Polsce.
Wizja egzotycznych gorączek krwotocznych nierzadko rozpala wyobraźnię opinii publicznej, jednak realne zagrożenie epidemiologiczne może czaić się znacznie bliżej – w zakurzonych piwnicach i dawno nieodwiedzanych domkach letniskowych. Zakażenie hantawirusem, patogenem przenoszonym przez pospolite gryzonie, nie wymaga bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem - wyjaśnia w rozmowie na łamach serwisu Pacjenci.pl prof. Tomasz Dzieciątkowski, ceniony wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wystarczy nieostrożny oddech podczas rutynowych porządków. Jakie błędy popełniamy najczęściej i dlaczego tradycyjna miotła bywa wrogiem naszego zdrowia?
Nowe badanie naukowe przeprowadzone przez Garvan Institute of Medical Research oraz UNSW Sydney, opublikowane na łamach The American Journal of Human Genetics, identyfikuje ponad 1000 przełączników genetycznych w komórkach układu odpornościowego, które działają odmiennie u kobiet i mężczyzn. Odkrycie to precyzyjnie wyjaśnia, dlaczego choroby autoimmunologiczne, takie jak toczeń układowy, diagnozowane są znacznie częściej u pacjentek, i stanowi naukowy przełom w kierunku spersonalizowanej medycyny precyzyjnej.Zaawansowana analiza pojedynczych komórek (single-cell RNA sequencing) ujawniła specyficzne dla płci warianty genetyczne (eQTLs), które całkowicie pomijały wcześniejsze, uogólnione badaniaU kobiet szlaki zapalne wykazują znacznie wyższą aktywność, co ułatwia walkę z infekcjami wirusowymi, ale niesie za sobą biologiczny koszt w postaci większej podatności na autoagresję komórkowąWiększość zidentyfikowanych różnic genetycznych znajduje się na autosomach, czyli chromosomach współdzielonych przez obie płcie, a nie, jak dotąd sądzono, wyłącznie na chromosomach płciowych X i Y
W połowie maja 2026 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła stan zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym (PHEIC) z powodu wirusa Ebola (szczep Bundibugyo) w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie. Sytuacja medyczna opiera się na intensywnym nadzorze, ponieważ na ten konkretny wariant patogenu nie istnieje obecnie żadna zatwierdzona szczepionka ani celowana terapia. Dotychczas odnotowano 88 zgonów, 336 podejrzanych przypadków (Africa CDC).Jakie są faktyczne ogniska wirusa i dlaczego szczep Bundibugyo stanowi wyzwanie?W jaki sposób Główny Inspektorat Sanitarny i lotniska reagują na rekomendacje WHO?Jak globalna mobilność wpływa na ryzyko zawleczenia wirusa do Polski?
W maju 2026 roku po wykryciu zakażeń hantawirusem na statku wycieczkowym MV Hondius w internecie pojawiło się więcej fałszywych informacji niż potwierdzonych przypadków choroby. Do 13 maja odnotowano 8–11 zakażeń (w tym 3 zgony). Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ocenia ryzyko jako niskie i wyraźnie stwierdza, że nie ma oznak początku pandemii.Jakie najpopularniejsze teorie spiskowe krążą w sieci wokół hantawirusa na statku MV Hondius?Dlaczego jeden wpis na X z 2023 wrócił jako „przepowiednia” epidemii?Jak weryfikować informacje o zdrowiu i nie dać się ponieść panice?
Obywatel Polski został objęty nadzorem epidemiologicznym w związku z ryzykiem zakażenia hantawirusem. Sprawa dotyczy weryfikacji powiązań między zakażonymi a współpasażerami z rejsu turystycznego.Osoba pod nadzorem przebywa aktualnie za granicą, nie wykazuje objawów choroby i nie podlega ścisłej kwarantannieTrwa identyfikacja osób narażonych na styczność z ewakuowanymi ze statku, z którymi dróg krzyżowanie mogło nastąpić m.in. na Wyspie Świętej Heleny oraz w portach lotniczychZidentyfikowany na statku patogen to rzadki hantawirus podtypu Andes, zdolny do transmisji z człowieka na człowieka
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała o wydarzeniach na pokładzie statku wycieczkowego pływającego po Oceanie Atlantyckim, gdzie zmarło trzech pasażerów. Potwierdzono, że jeden z przypadków to wynik zakażenia hantawirusem - rzadkim, ale groźnym patogenem odzwierzęcym. Hantawirusy są przenoszone przez gryzonie. Człowiek zakaża się, wdychając wirusa z ich odchodów, śliny i moczuObjawy łudząco przypominają grypę. Niestety powikłania płucne oraz nerkowe często bywają bardzo groźneNie ma skutecznego leku. Profilaktyka to unikanie gryzoni i bezpieczne, mokre usuwanie ich odchodów
Kiedy rusza sezon pylenia roślin, a jednocześnie wciąż krążą wirusy, łatwo o pomyłkę w ocenie własnego stanu zdrowia. Cieknący nos, drapanie w gardle i spadek energii to sygnały, które wysyła organizm w obu przypadkach. Choć przyczyny tych dolegliwości są skrajnie różne, nasze ciało reaguje w zbliżony sposób, co często prowadzi do błędnego samoleczenia.Grypa jest ostrą infekcją wirusową przenoszoną drogą kropelkową, która atakuje nagle i gwałtownieAlergia stanowi błędną reakcję układu odpornościowego na neutralne czynniki, takie jak pyłki roślin czy roztocza kurzuWspólnym mianownikiem obu stanów jest katar, kaszel oraz ogólne uczucie rozbicia i zmęczeniaCzas trwania objawów zależy od czasu ekspozycji na alergen lub tempa zwalczania wirusa przez organizmPrawidłowe rozpoznanie pozwala na szybkie wdrożenie właściwych leków i uniknięcie powikłań
Półpasiec jest chorobą zakaźną wywoływaną przez wirus ospy wietrzej i półpaśca. Jest to reaktywacja utajonego zakażenia tym wirusem, co oznacza, że może on wystąpić u osób, które chorowały na ospę wietrzną. Typowym objawem półpaśca jest bolesna wysypka, zwykle na tułowiu, po jednej stronie ciała. Dominującym odczuciem związanym z chorowaniem na półpasiec jest ból. Półpasiec to choroba, której obecnie można zapobiegać dzięki szczepieniom ochronnym.
Aktualne siarczyste mrozy mają ten plus dla wielu z nas, że mamy nadzieję, iż zrobi on porządek z wirusami i w naturalny sposób ograniczy liczbę infekcji na wiosnę. Skoro zamarza woda, giną owady, a rośliny przechodzą w stan uśpienia, łatwo założyć, że patogeny też nie mają szans. Cóż, w przypadku wirusów rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej…Mróz nie działa na wirusy tak, jak się powszechnie uważaDlaczego zimą chorujemy częściej?Co naprawdę ogranicza rozprzestrzenianie się infekcji?Kiedy niskie temperatury faktycznie pomagają zdrowiu?
Grypa uderza wcześniej niż zwykle. Ten wariant zmienia reguły gry. Z pozoru wygląda jak kolejny sezon infekcyjny, ale liczby mówią coś zupełnie innego. Grypa przyspieszyła, zmieniła twarz i uderza z siłą, której nie widziano od lat. Najbardziej niepokojące jest to, że wielu Polaków wciąż pozostaje bez ochrony, mimo wyraźnych sygnałów ostrzegawczych płynących z oficjalnych danych.
Kaszel, który nie mija od tygodni. Jedzenie, które pachnie dziwnie albo wcale. Zmęczenie, które nie pasuje do twojego stylu życia. Gdy takie objawy trwają dłuższy czas, zaczynamy szukać w internecie, porównywać, sprawdzać i często trafiamy na najczarniejsze scenariusze. Tymczasem bardzo często powód jest znacznie bardziej prozaiczny — to echo infekcji, o której… zdążyłaś już zapomnieć.Uporczywy kaszel po infekcji może trwać nawet 6–8 tygodni i wciąż mieści się w granicach normyZaburzenia węchu, takie jak parosmia, często wynikają z powolnej regeneracji nabłonka węchowegoPrzewlekłe zmęczenie po chorobie to skutek przedłużonego stanu zapalnego i zużycia energii na odbudowę tkanekObjawy te mogą niepokoić, ale w większości przypadków znikają samoistnie
Gorączka, wysypka, zaczerwienione oczy – to wciąż nie wszystko. W chorobie Kawasakiego jeden z kluczowych objawów pojawia się… na języku. Wygląda niepokojąco i nigdy nie powinien być bagatelizowany, bo choroba atakuje naczynia krwionośne i może prowadzić do powikłań zagrażających sercu dziecka.Choroba Kawasakiego to ostra zapalna choroba naczyń, najczęściej dotycząca małych dzieciJednym z najbardziej charakterystycznych objawów jest tzw. „truskawkowy język”, silnie zaczerwieniony i pokryty powiększonymi brodawkamiNie wiadomo, co dokładnie wywołuje chorobę, ale podejrzewa się infekcje wirusowe lub bakteryjne oraz predyspozycje genetyczneSzybkie rozpoczęcie leczenia immunoglobulinami znacznie zmniejsza ryzyko groźnych powikłań kardiologicznych
Jeszcze do niedawna uważano, że wirus RS (RSV skrót od Respiratory Syncytial Virus) to problem wyłącznie dzieci. Zakażenia w żłobkach i przedszkolach były traktowane jako część sezonowych infekcji wieku dziecięcego. Tymczasem najnowsze dane pokazują, że RSV stanowi poważne zagrożenie również dla dorosłych, zwłaszcza seniorów. Dla wielu z nich infekcja tym wirusem może skończyć się hospitalizacją, a nawet śmiercią.RSV to nie tylko choroba dzieci – dla seniorów może oznaczać hospitalizację, a nawet śmierćStarzejąca się odporność (immunosenescencja) sprawia, że seniorzy chorują ciężej i wolniej wracają do zdrowiaSzczepionka przeciw RSV dostępna bezpłatnie dla osób 65+, skutecznie chroni przed ciężkim przebiegiem choroby
4 września 2025 r. w Centrum Prasowym PAP odbyła się konferencja pod hasłem „Gotowi na sezon”, w której uczestniczyła także redakcja Pacjenci.pl. Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych ostrzegali, że czeka nas wyjątkowo trudny sezon infekcyjny. Apelowali o szczepienia przeciw grypie, RSV, COVID-19 i pneumokokom, które mogą uratować zdrowie, a nawet życie. Wrzesień i październik to najlepszy moment, by przygotować się przed nadejściem fali zachorowań.Sezon infekcyjny 2024/2025 przyniósł blisko 2 mln zachorowań na grypę i tysiące hospitalizacji1000 zgonów w Polsce przypisano grypie i jej powikłaniomNajbardziej zagrożeni infekcjami są seniorzy – co drugi chory z inwazyjną chorobą pneumokokową umieraJednoczesne szczepienie przeciw grypie i RSV jest bezpieczne i zalecane – o czym wie niewiele osóbKorzystajmy z nowego rozwiązania – szczepienia można wykonać w aptekach, a recepta farmaceutyczna to ogromna oszczędność czasu i energiiNarzędzia portalu eZdrowie umożliwiają śledzenie zachorowań i poziomu szczepień w poszczególnych regionach
Jesień zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią powrót sezonu infekcyjnego. Obok grypy i przeziębień znowu pojawia się COVID-19 – tym razem w postaci nowych wariantów o nazwach Nimbus i Stratus. Lekarze alarmują, że choroba wraca w nowej odsłonie i choć nie ma powodów do paniki, niestety nie da się uniknąć zakażeń.Jesienią spodziewany jest wzrost liczby infekcji wirusowych, w tym grypy i COVID-19Najczęściej występujące warianty to Nimbus i Stratus, należące do rodziny omikronaObjawy określane są jako wyjątkowo uciążliwe: od „żyletkowego gardła” po dolegliwości żołądkoweW niektórych szpitalach wprowadzane są środki ostrożności, takie jak maseczki i ograniczenie odwiedzinNa nową szczepionkę trzeba jeszcze poczekać – ma trafić do Polski dopiero pod koniec września
Piekące, zaczerwienione oko może nie świadczyć jedynie o błahej infekcji. Czasem powód jest dużo bardziej poważny, zwłaszcza, jeśli dodatkowo pojawia się ból głowy, a na czole występuje wysypka. Tak może objawiać się półpasiec oczny – choroba wirusowa, która wymaga szybkiej diagnozy i leczenia. Dotyczy głównie dorosłych, szczególnie tych z obniżoną odpornością. W skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do trwałego uszkodzenia wzroku.
W Rosji odnotowano przypadki zachorowań na niezidentyfikowanego wirusa. Chorzy skarżą się na wysoką gorączkę i kaszel z odkrztuszanie krwi. Brak jednak oficjalnych informacji na ten temat, nie mamy też żadnych statystyk co do liczby zakażeń.
Gruźlica stała się ostatnio palącym tematem do rozmów na temat stanu zdrowia w Polsce. Wzrost zachorować budzi coraz większe obawy, ale brakuje nam skutecznych narzędzi prawnych do interwencji i egzekwowania zachowań profilaktycznych. Luki prawne, o których mówi Ministerstwo Zdrowia mogą nam zaszkodzić – osoba chora i nieleczona jest potencjalnym nosicielem.
Światowa Organizacja Zdrowia bije na alarm - prawie 75 proc. zakażonych wirusem Nipah z Indii umiera. Aktualnie ognisko wirusa zidentyfikowano w Indiach, w stanie Kerala. Zmarł 14-latek, jego rodzina jest pod obserwacją.
Wirus HPV, czyli wirus brodawczaka ludzkiego, odpowiada za ponad 90 proc. przypadków raka szyjki macicy. Jest przenoszony drogą płciową. Rocznie na całym świecie dochodzi do ponad 300 mln nowych zakażeń. O tym, jak go rozpoznać wirusa HPV, jakie daje objawy, opowiada w rozmowie z Pacjentami dermatolog-wenerolog dr n.med. Ewelina Biało-Wójcicka.
Gdy na zewnątrz jest upał, po wejściu do samochodu z dużą przyjemnością włączamy klimatyzację. Natychmiastowa ulga, jaką daje, to z pewnością duży komfort. Ale uwaga – z klimatyzacją nie ma żartów.Poddając się działaniu klimatyzacji, narażamy się często na choroby układu oddechowego. I choć zbliża się lato i jest naprawdę ciepło, te zachorowania wcale nie należą do rzadkości. Jak się przed nimi chronić?
Jeden z mieszkańców Bawarii został zakażony odzwierzęcym wirusem Borna. Ogłoszony został apel sanitarny. Władze ostrzegają przed kontaktem ze zwierzęciem z wyglądu przypominającym mysz polną. Co to za zwierzę?