Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Zdaniem ekspertów > Alkohol napędza depresję, a nie ją łagodzi. Dr Woronowicz tłumaczy, jak wyjść z błędnego koła smutku
Ewa Basińska
Ewa Basińska 07.09.2026 10:45

Alkohol napędza depresję, a nie ją łagodzi. Dr Woronowicz tłumaczy, jak wyjść z błędnego koła smutku

Alkohol napędza depresję, a nie ją łagodzi. Dr Woronowicz tłumaczy, jak wyjść z błędnego koła smutku
Alkohol napędza depresję. Fot. Canva/@pixelshot

Nawet 50 proc. pacjentów z chorobami psychicznymi nadużywa substancji psychoaktywnych, a ponad połowa uzależnionych ma ukryte problemy ze zdrowiem psychicznym. Współwystępowanie tych dolegliwości, czyli podwójna diagnoza, stanowi jedno z najtrudniejszych wyzwań dla dzisiejszej medycyny. Dr n. med. Bogdan Woronowicz, psychiatra z ponad 50-letnim stażem, wyjaśnia w podcaście „Zdrowo przegadane”, dlaczego uważamy, że alkohol pomaga nam w chwilach smutku oraz wskazuje drogę, jak pokonać ten zgubny nałóg. 

  • Zaburzenia psychiczne oraz uzależnienia to niezwykle groźna mieszanka. Połowa takich pacjentów nałogowo nadużywa używek
  • Podwójna diagnoza wymaga jednoczesnego leczenia u psychiatry i dobrego terapeuty, aby bezpiecznie rozwiązać ten problem
  • Darmowa pomoc w poradniach leczenia uzależnień w całej Polsce jest w pełni dostępna bez żadnego skierowania dla każdego

Alkohol nie leczy. Niczego

Wielu pacjentów zamiast szukać pomocy u specjalisty, próbuje poprawić swój nastrój alkoholem lub narkotykami. Używki dają szybką ulgę, zapewniają odwagę i pozornie wyciągają ze smutku, ale to niezwykle niebezpieczna pułapka, która szybko niszczy organizm. Dr Woronowicz tłumaczy ten proces, zwracając uwagę na początkowy stan chorych.

- Miałem pacjentów, którzy uzależnili się od alkoholu, ale ich punktem wyjścia były zaburzenia afektywne, zaburzenia depresyjne. Taki człowiek w cudzysłowie leczył swoją depresję alkoholem, ponieważ akurat na jego organizm alkohol działał w ten sposób – pozwalał wyjść z dołka, uaktywnić się, ułatwiał kontakty z ludźmi – mówi psychiatra. 

Doraźne pobudzenie ustępuje w końcu jeszcze głębszemu przygnębieniu, zmuszając do dalszego zwiększania dawek, by poczuć ulgę. Używki uszkadzają układ nerwowy i potęgują spadki nastroju. Zjawisko to potwierdza również lekarz.

- Niektóre źródła podają nawet bardzo wysokie statystyki pokazujące, że o ile alkohol przyjęty doraźnie pobudza nas, stymuluje i sprawia, że czujemy się świetnie, o tyle przyjmowany nawet w niedużych ilościach, ale przewlekle i długo, działa wybitnie depresyjnie. Pijemy więcej, żeby tego stanu nie czuć. Próbujemy się w ten sposób leczyć i tak koło się zamyka – wyjaśnia ekspert. 

Gdy nałóg maskuje inną chorobę

Prawidłowe rozpoznanie choroby bywa skomplikowane i wymaga ogromnej wiedzy medycznej. Nałóg potrafi całkowicie ukryć dolegliwości pacjenta, a objawy odstawienia przypominają inne ciężkie schorzenia. Niedoświadczeni lekarze czasem mylą ostre majaczenie drżenne po odstawieniu alkoholu ze schizofrenią.

- Jeżeli człowiek znajduje się pod stałym lub częstym wpływem substancji psychoaktywnych, nie jesteśmy w stanie obiektywnie ocenić jego rzeczywistego stanu. Dopiero po odstawieniu tych substancji możemy zobaczyć, co jest tym właściwym rdzeniem problemu i na co te objawy się nałożyły. Bardzo często tak się zdarza – podkreśla dr Woronowicz. 

Zjawisko to nierozerwalnie wiąże się także z neuroróżnorodnością. Niezdiagnozowani w dzieciństwie dorośli z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej regularnie piją, by uspokoić gonitwę własnych myśli i na chwilę poczuć upragniony spokój.

- Badania pokazują, że wśród osób zgłaszających się na leczenie uzależnienia, na przykład od alkoholu, u 20 do nawet 30% można stwierdzić przetrwałe cechy ADHD. Znam osoby, które mówiły, że najlepiej czuły się... na kacu. Wtedy ich głowa wreszcie się wyciszała i uspokajała. Pacjent opowiadał: „Wtedy czułem się najlepiej, moja głowa działała zupełnie inaczej, tak jak powinna”. Dostrzegając to działanie, takie osoby chętnie sięgają po substancje psychoaktywne, co przy częstym i regularnym używaniu prowadzi wprost do uzależnienia – podsumowuje specjalista w podcaście „Zdrowo przegadane”. 

Strach przed wstydem. Przeciw nawet samorząd lekarski

Temat tzw. podwójnej diagnozy wciąż napotyka zaskakujący opór w środowisku medycznym. Dr Woronowicz wydał z własnych środków broszurę ułatwiającą lekarzom wczesne rozpoznawanie problemów u pacjentów oraz kolegów po fachu. Niestety, ta ważna inicjatywa edukacyjna spotkała się z twardym odrzuceniem w wielu placówkach.

- Chciałem po prostu, aby ta wiedza trafiła do każdego gabinetu lekarskiego. Niestety, w niektórych miejscach spotkałem się z oporem. Nie chciałbym mówić złych rzeczy, ale na przykład próba rozpowszechnienia tej publikacji w Warszawie i okolicach napotkała ogromne przeszkody. Napotkałem opór ze strony osób decyzyjnych w samorządzie lekarskim – przyznaje ze smutkiem lekarz. 

Problem systemowego wyparcia bezpośrednio dotyczy również osób kierujących polskimi szpitalami. Strach przed przypięciem placówce łatki związanej z nałogami wciąż wygrywa tam z chęcią edukacji lekarzy.

- W jednym ze znanych szpitali osoba zarządzająca powiedziała mi wprost - nie jesteśmy tym zainteresowani. Inni początkowo wyrazili chęć, ale ostatecznie się wycofali. Powody są różne, ale moim zdaniem u podłoża leży brak świadomości oraz wstyd. Dyrektor szpitala może obawiać się, że jeśli wykaże zainteresowanie takim tematem, otoczenie pomyśli: „Oho, u niego w szpitalu musi być problem z uzależnieniami” – dodaje dr Woronowicz. 

Jak precyzyjnie dobrać leczenie?

„Wyjście na prostą” wymaga profesjonalnego planu i podjęcia świadomej decyzji. Polska dysponuje doskonałymi terapeutami uzależnień, gotowymi bezpłatnie nieść pomoc każdej potrzebującej osobie. Najważniejsze zadanie to wybranie odpowiedniej placówki w zależności od dominujących objawów pacjenta.

- Jeśli dominują problemy psychiczne bądź psychiatryczne, konieczna jest konsultacja u lekarza psychiatry. Jeżeli natomiast widzimy, że głównym problemem są zachowania uzależnieniowe, czyli pacjent zażywa jakieś substancje, bywa w dziwnych stanach, wtedy warto udać się do poradni leczenia uzależnień po diagnozę i pomoc specjalisty psychoterapii uzależnień – tłumaczy dr Woronowicz. 

Podstawą skutecznej terapii zawsze pozostaje całkowite ustabilizowanie stanu umysłu i zlikwidowanie objawów wytwórczych. Dopiero to pozwala przywrócić świadomy i racjonalny kontakt chorego z jego otoczeniem.

- Aby móc nawiązać z pacjentem rzeczowy kontakt, on nie może znajdować się w swoim własnym, chorobowym świecie. Musimy pomóc mu wrócić do naszej rzeczywistości. Dopiero wtedy możemy zacząć pokazywać mu, co się dzieje z jego życiem, co może z tym zrobić i jak radzić sobie z cierpieniem bez uciekania w substancje psychoaktywne – radzi ekspert. 

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Ewa Basińska
O autorze
Ewa Basińska
Redaktor Pacjenci

Doświadczona dziennikarka, od 20 lat specjalizująca się w tematyce zdrowotnej. Była redaktor naczelna portalu Polityka Zdrowotna. Na swoim koncie ma tysiące artykułów oraz materiałów wideo dotyczących nowoczesnych terapii i możliwości leczenia, profilaktyki oraz systemu ochrony zdrowia. Skupia się na edukacji zdrowotnej, promując znaczenie profilaktyki, zdrowego stylu życia oraz dbałości o zdrowie psychiczne. Jej zaangażowanie w popularyzację wiedzy medycznej zostało docenione wyróżnieniem w konkursie "Perspektywy Medycyny 2024" za promowanie profilaktyki i zdrowego stylu życia oraz w konkursach dziennikarskich m.in. Dziennikarz Roku organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Problem z powikłaniami po semaglutydzie
Popularny lek zniszczył im wzrok. Posypały się pozwy
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Sprawdzasz po kilka razy, czy drzwi zamknięte? Milion Polaków na to cierpi
Sprawdzasz po kilka razy, czy drzwi zamknięte? Milion Polaków na to cierpi
None
Kiedy uda się przerwać błędne koło? Pacjenci z niewydolnością serca czekają na decyzję
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: