Pacjenci.pl
prof. Jerzy Woy-Wojciechowski, wieloletni prezes Polskiego Towarzystwa Lekarskiego

fot. Świat Lekarza

Prof. Jerzy Woy-Wojciechowski: Bezpośredni kontakt z lekarzem może być elementem terapii

21 Września 2020

Autor tekstu:

Bożena Stasiak

Udostępnij:

- mówi prof. Jerzy Woy-Wojciechowski, wieloletni prezes Polskiego Towarzystwa Lekarskiego.

- Telemedycyna, telewizyty, porady online – te wszystkie nowoczesne rozwiązania, nowe standardy w służbie zdrowia, postęp w diagnostyce i terapii, oczywiście są potrzebne, świat wciąż idzie naprzód, medycyna również. To, z jednej strony, mniej formalności, tak dla pacjenta, jak i dla lekarza. A mniej formalności oznacza, a przynajmniej oznaczać powinno, łatwiejszy dostęp do lekarza.

Z drugiej strony, są i z pewnością zawsze będą sytuacje, w których bezpośredni kontakt z lekarzem jest niezbędny i nic go nie zastąpi. Ja już nawet nie mówię o różnych nagłych przypadkach, kiedy natychmiast należałoby skontaktować się bezpośrednio z lekarzem, ale nawet o tych mniej poważnych, kiedy kontakt face to face, kontakt wzrokowy, słowny,  z ekspertem medycznym może okazać się jednym z czynników skutecznej terapii. Były badania, które potwierdzały, że tabletki czy zastrzyki, które ordynuje się bez dobrego słowa, bez przyjaznego spojrzenia, są mniej skuteczne.

Niestety nawet w uczelniach medycznych nie kładzie się nacisku na bezpośredni kontakt z lekarzem, za to podkreśla się rolę wyuczonych symptomów różnych jednostek chorobowych i metody radzenia się farmakologicznego czy chirurgicznego z chorobami. A to bardzo ważne, aby lekarz mógł ocenić stan chorego nie tylko po sygnalizowanych przez niego objawach czy w oparciu o zebrany wywiad, ale podczas bezpośredniej obserwacji. W wielu przypadkach dopiero uważnie przypatrując się pacjentowi lekarz może w pełni ocenić jego stan, wydobyć z niego to, o czym nie mówi czy nawet, co chciałby przed nim ukryć. Taka bezpośrednia obserwacja często jest niezbędna dla skuteczności i szybkości terapii. Podczas teleporady lekarz nie ma takiej możliwości, nawet w miarę dokładny opis dolegliwości czy dodane do tego zdjęcie mogą nie oddać tego, co lekarz mógłby zobaczyć w trakcie standardowej wizyty. Nierzadko jest tak, że jeden „rzut oka” na pacjenta już wiele lekarzowi powie.  Również i to, czego on sam by nie powiedział.

A może być i tak, że już samo spojrzenie lekarza uleczy pacjenta…Bo np. pani zakocha się w lekarzu, a miłość też jest lekiem. I to silnym!

Bożena StasiakAutor

Wyróżniona nagrodami: Nagroda Zaufania Złoty Otis 2019, „Kryształowe Pióro” 2016 i 2018. W Konkursie na Dziennikarza Medycznego Roku" przez lata zdobywała nagrody i wyróżnienia, ostatnia to pierwsze mi

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@pacjenci.pl

Podobne artykuły

dr hab. n. med. Adam Kobayashi, prezydent elekt Sekcji Chirurgii Naczyniowej Polskiego Towarzystwa Neurologicznego

Świat Lekarza

dr Adam Kobayashi: Przedszkolaki rozpoznają udar mózgu

Czytaj więcej >
prof. Piotr Milecki, ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej I i Kierownik Zakładu Radioterapii I w Wielkopolskim Centrum Onkologii.

Świat Lekarza

Prof. Piotr Milecki: Nauka o nowotworach już od…przedszkola?

Czytaj więcej >

Świat Lekarza

GARDŁO, NOS – PIERWSZA OBRONA PRZED WIRUSAMI

Czytaj więcej >
profesor Jacek Dobruch Relacja z 2. dnia 48. Kongresu Naukowego PTU w Katowicach

Świat Lekarza

Prof. Jakub Dobruch: Mężczyzno, dłonie na jądra!

Czytaj więcej >
łóżka szpitalne

Świat Lekarza

Prof. Piotr Rutkowski: Czeka nas fala nowotworów

Czytaj więcej >
prof. Ryszard Gellert z Kliniki Nefrologii i Chorób Wewnętrznych CMKP w Warszawie

Świat Lekarza

Prof. Ryszard Gellert: Podstępna choroba – niewydolność nerek

Czytaj więcej >